Poza kredytem i leasingiem coraz popularniejszy jest długoterminowy wynajmem aut. Korzysta z niego coraz więcej małych i średnich firm. Wybór modelu finansowania można sprowadzić do dwóch parametrów: kosztów oraz kompleksowości oferty i usług posprzedażowych. Jeśli chodzi o koszty, sprawa wydaje się dość prosta — decydować powinna wielkość miesięcznej raty. W rzeczywistości jednak sprawa jest nieco bardziej złożona.

Za co kupić
Kupując auto za gotówkę, firma staje się od razu jego właścicielem. Z punktu widzenia finansów przedsiębiorstwa takie rozwiązanie nie jest jednak zbyt opłacalne. Płacąc za auto gotówką, przedsiębiorstwo zmniejsza swój kapitał obrotowy, co może być problemem w prowadzeniu bieżącej działalność lub w relacjach z bankami. Właściciel nie może też jednorazowo zaliczyć całej kwoty na zakup auta do kosztów działalności. Samochód jako środek trwały podlega bowiem amortyzacji (60 miesięcy dla nowego auta, 30 dla używanego) i do kosztów bieżącej działalności zaliczyć można tylko comiesięczną, liczoną proporcjonalnie kwotę. Kiedy się natomiast wybierze kredyt, nie ma potrzeby angażowania własnej gotówki, co pozwala na sfinansowanie zakupu bez naruszania kapitału. Raty kredytowe są jednak zawsze oprocentowane, co oczywiście zwiększa nakłady inwestycyjne, choć jednocześnie pozwala rozłożyć koszty w czasie. Dla bieżącej działalności jest to w sumie forma tańsza niż inwestycji za własną gotówkę. Trzeba jednak wziąć pod uwagę i to, że zaciągnięcie kredytu samochodowego oznacza konieczność dopełnienia wielu formalności, gdyż bank musi zweryfikować wiarygodność przedsiębiorstwa i ocenić jego płynność finansową. Poza tym po uzyskaniu kredytu spada zdolność kredytowa firmy, co bezpośrednio wpływa na finansowanie innych działań.
Sprawa podatkowa
Innym minusem kredytu jest to, że odliczeniu kosztów podlega tylko część odsetkowa raty, a to dla przedsiębiorstw ma duże znaczenie. Inaczej jest w przypadku leasingu. Ta forma finansowania jest korzystniejsza podatkowo — cała rata wliczana jest bowiem do kosztów uzyskania przychodu. Także procedura przy ubieganiu się o leasing jest szybsza i prostsza niż w przypadku kredytu. Ten model daje również większą swobodę finansową i nie wpływa na zdolność kredytową i płynność finansową firmy. Jest to także rozwiązanie korzystne dla młodych firm, które jeszcze nie mają odpowiedniej zdolności kredytowej. W leasingu nie jest ona wymagana. Dodatkową zaletą jest możliwość wyboru opcji leasingu z wykupem, jeśli chce się — podobnie jak przy kredycie — po zakończeniu leasingu odkupić pojazd od leasingodawcy za korzystną cenę, lub — co coraz częściej wybierają firmy — bez opcji wykupu, jeśli po spłacaniu rat oddaje się pojazd właścicielowi, nie ponosząc kosztów związanych ze zbyciem auta. Minusem leasingu jest to, że koszty utrzymania auta ponosi firma, a w przypadku leasingu kapitałowego nie ma możliwości wymiany pojazdu.
A może wynająć
Coraz więcej zwolenników ma wynajem długoterminowy firmowych samochodów. Na tę formę w 2016 r. zdecydował się co piąty przedsiębiorca, który nabywał auto osobowe na potrzeby działalności gospodarczej. W dużych firmach zaś jest to druga po leasingu forma finansowania. To rozwiązanie zbliżone do leasingu, ale oferuje dodatkowe korzyści, np. kompleksową obsługę serwisową i możliwość wymiany uszkodzonego auta na inne. Zaletą jest również uproszczona procedura administracyjno-rozliczeniowa, gdyż przedsiębiorca ma tu do czynienia tylko z miesięczną opłatą za wynajem (jeden koszt). Warto więc bliżej się przyjrzeć temu stosunkowo nowemu w Polsce rozwiązaniu.
OKIEM PRAKTYKA
Koszt, który trzeba zminimalizować
RADOSŁAW LESIAK, dyrektor Avis Polska
Rosnąca popularność usługi wynajmu długoterminowego wiąże się ze zmianą wartości, zachowań zakupowych i sposobu podejmowania decyzji przez klientów. Polacy przez wiele lat spoglądali na Zachód, zazdroszcząc tamtejszym społeczeństwom zamożności, której synonimem często było posiadanie dobrego samochodu. Dzisiaj się to zmienia — coraz więcej przedsiębiorców uświadamia sobie, że z posiadaniem samochodu wiąże się koszt, który trzeba minimalizować. Dlatego, chcąc rozwijać firmę, nie ma sensu obciążać jej zdolności kredytowej pozyskiwaniem auta. Lepiej na przykład rozbudować zapasy, kupić maszyny albo powiększyć kapitał obrotowy firmy.