Autopoprawka do budżetu: zachodni analitycy nie są zaskoczeni

Magdalena Kozmana
12-01-2001, 14:21

Analitycy zachodnich banków nie są zaskoczeni autopoprawkami do budżetu przyjętymi wczoraj przez rząd. Wydanie części wpływów z UMTS traktowane jest przez nich jako zabieg księgowy. Jedynym niekorzystnym rezultatem może być przesunięcie w czasie redukcji stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej.

Ewa Limańska, analityk Merrill Lynch, oczekuje cięcia stóp na poziomie 100 punktów bazowych w lutym. Mats Olanson, ekonomista SEB, sądzi, że RPP na najbliższym posiedzeniu 22 stycznia zmieni nastawienie z neutralnego na liberalne, zaś w lutym podejmie decyzję o obniżce stóp o 100-150 punktów bazowych.

- Spowolnienie wzrostu gospodarczego jest dość duże. Sądzą, że w pierwszym kwartale PKB wzrośnie o około 3 proc. RPP powinna więc wkrótce obniżyć stopy, choć na pewno nie stanie się to w styczniu - twierdzi Mats Olanson.

Sandor Jobbagy z DG Bank spodziewa się pierwszej redukcji stóp procentowych dopiero pod koniec trzeciego kwartału.

Chociaż analitycy nie oceniają pozytywnie zwiększenia deficytu ekonomicznego do 1,8 proc. PKB, uznają posunięcie rządu za rozsądny kompromis.

- Nie przeraża nas zwiększenie deficytu do 1,8 proc. - powiedziała Ewa Limańska.

Najnowszy raport ML stwierdza, że nawet 2-proc. deficyt nie miałby wpływu na poziom inflacji i rachunek bieżący w 2001 roku.

- Polsce nie grozi wzrost deficytu na rachunku obrotów bieżących z powodu spowolnienia tempa wzrostu gospodarczego. Pozytywny wpływ na saldo będzie miała ostatnia emisja obligacji za 1,8 mld zł - uważa Mats Olanson.

Zdaniem Sandora Jobbagy, powodem większenia deficytu jest obniżenie prognozy wzrostu gospodarczego do 4.5 proc. z zakładanego wcześniej 5,1 proc. oraz prognozy inflacyjnej z 7,2 proc. do 7 proc.

Zgodnie z analizą ML, Polsce nie zagraża znaczne spowolnienie wzrostu gospodarczego. Dynamika PKB w 2000 r. powinna wynieść 4,7 proc., a prognozy na ten rok obniżyły się z 4,5 do 4,2 proc. Spadną wprawdzie wydatki inwestycyjne (na skutek wysokich stóp procentowych), ale wydatki konsumentów to zrekompensują. Optymistycznie przedstawiają się perspektywy polskich eksporterów, gdyż ML przewiduje wzrost popytu w Niemczech, głównym partnerze handlowym Polski.

Magda Kozmana

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Kozmana

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Autopoprawka do budżetu: zachodni analitycy nie są zaskoczeni