Avivie i Concordii lepiej w BGŻ. Szkoda, że tak późno

Mimo słabych początków współpraca banku z ubezpieczycielami trafiła na właściwy tor. Zmiany właścicielskie mogą to przeciąć.

Sprzedaż BGŻ przełoży się nie tylko na biznes bankowy, ale także ubezpieczeniowy. Od tego, kto z trójki Santander, BNP Paribas i Unicredit wygra wyścig po bank, będzie zależało, który ubezpieczyciel uzyska dostęp do okienek banku. BGŻ jest związany strategicznymi sojuszami z dwoma ubezpieczycielami.

W zakresie produktów dla rolników jest to poznańska Concordia. Natomiast pozostałe rodzaje polis dostarcza Aviva. Mimo że obie umowy zostały zawarte już trzy lata temu, to dopiero teraz współpraca między bankiem a ubezpieczycielami nabiera rumieńców.

— BGŻ jest naszym największym sprzedawcą ubezpieczeń — mówi Andrzej Cyganik, prezes Concordii. W ubiegłym roku bank przysporzył Concordii 24 mln zł składek. Do połowy 2013 r. było to 9 mln zł, ale szczyt sezonu sprzedaży polis rolniczych rozpoczyna się w październiku. Ubezpieczyciel liczy, że sprzedaż na koniec roku będzie zdecydowanie większa niż w 2012 r.

Na tym tle słabiej wygląda współpraca między BGŻ a Avivą (ubezpieczyciel nie podaje wartości składki, którą dzięki niej zbiera). — W ramach umowy oferujemy pakiety ubezpieczeń do kredytów gotówkowych i hipotecznych oraz kart kredytowych. Przygotowujemy się do wprowadzenia kolejnych produktów — mówi Bohdan Białorucki, rzecznik Avivy.

Problem w tym, że ubezpieczyciel nadal nie jest jedynym dostawcą nierolniczych polis do banku. Dopiero z końcem lipca tego roku bank wygasił współpracę z Wartą (sprzedawał jej polisy NNW) i Mondial Assistance.

— Na miejsce produktów Warty wprowadzimy do sprzedaży polisy Avivy — deklaruje Monika Nachała, wiceprezes BGŻ, odpowiedzialna za strategię i rozwój. W ofercie BGŻ nadal jednak są ubezpieczenia inwestycyjne, które dostarcza Benefia. Współpraca rolniczego banku z ubezpieczycielami, choć powoli wkracza na dobrą drogę, może nie mieć przed sobą długiej przyszłości. Wszystko zależy od tego, kto kupi BGŻ.

— Gdy dochodzi do przejęcia, nie ma sentymentów dla umów zewnętrznych. Nabywca będzie chciał zmaksymalizować zyski banku — podkreśla Marcin Mazurek, analityk Inteliace Research. Dobrym przykładem jest przejęcie przez BZ WBK Kredyt Banku, który przez lata był bliskozwiązany z Wartą. Obecnie głównymi dostawcami polis do struktur Kredyt Banku są spółki joint venture BZ WBK i Avivy. Należący do Unicredit Bank Pekao od lat blisko współpracuje z Allianzem. Natomiast BNP Paribas ma w Polsce własnego ubezpieczyciela — Cardiffa.

Dla Avivy najkorzystniejsze byłoby przejęcie BGŻ przez Santandera, bo spółka współpracuje z nim już poprzez BZ WBK. Concordia, jako ubezpieczyciel rolniczy, ma szansę się uchować także w przypadku wygranej Pekao (Cardiff, partner BNP Paribas, ubezpiecza rolników).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Gawrychowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Avivie i Concordii lepiej w BGŻ. Szkoda, że tak późno