Baltona dogadała się z Chopinem

Wieloletni, i wielomilionowy spór operatora sklepów wolnocłowych z PPL zakończył się ugodą.

Po sześciu latach kłótni udało się osiągnąć porozumienie. Notowana na GPW Baltona, która niegdyś należała do państwa, a teraz jest własnością zarejestrowanej w Dubaju grupy Flemingo International, podpisała ugodę z Przedsiębiorstwem Państwowym Porty Lotnicze (PPL), zarządzającym m.in. warszawskim Lotniskiem Chopina. Kończy w ten sposób liczne spory, które wybuchły po tym, jak sklepy Baltony w 2012 r. musiały zniknąć z remontowanej części Terminala A.

Chodziło o duże kwoty — tylko w ramach jednego postępowania, przed Stałym Trybunałem Arbitrażowym w Hadze, toczonym na mocy traktatu o wzajemnej ochronie inwestycji między Polską a Indiami, rozstrzygnięto, że Rzeczpospolita Polska naruszyła zasadę uczciwego traktowania inwestycji spółki zależnej Flemingo i powinna zapłacić około 20 mln EUR odszkodowania. W pozostałych sporach, toczonych przed polskimi sądami, z powództwa i Baltony, i PPL, nie zapadły prawomocne rozstrzygnięcia. I już nie zapadną.

„Zgodnie z postanowieniami ugody, strony zrzekły się względem siebie wszelkich wzajemnych roszczeń (obecnych oraz przyszłych) związanych ze sporami, w tym w szczególności w odniesieniu do postępowań przed sądami krajowymi z powództwa odpowiednio BH Travel oraz PPL, jak również roszczeń Flemingo wobec Rzeczypospolitej Polskiej” — głosi komunikat Baltony.

Sprawa zaczęła się na początku 2012 r., gdy PPL wypowiedziało BH Travel, spółce zależnej Baltony, umowy najmu dziewięciu lokali w Terminalu A warszawskiego lotniska. Przynosiły one spółce około 30 proc. przychodów, więc mocno odbiło się to na jej wynikach. PPL tłumaczyło wtedy, że Baltona nie dostarczyła na czas dokumentów, m.in. polisy OC czy gwarancji bankowej. Przedstawiciele Baltony uważali, że był to pretekst do wypowiedzenia umów przed zaplanowanym remontem terminala. Teraz, przy okazji ugody, Baltona podpisała z PPL umowy najmu 14 lokali w obu terminalach, mające obowiązywać przez 9 lat od momentu ich wydania. Ich łączną wartość spółka szacuje na ponad 700 mln zł. Obie strony zabezpieczyły się też przed powtórką kłótni sprzed lat.

„Strony przewidziały wzajemne prawa i obowiązki na wypadek, gdyby w okresie ich obowiązywania doszło do przebudowy budynku Terminala 2 lotniska, w taki sposób, że miałaby ona istotny wpływ na działalność przedmiotowych lokali” — głosi komunikat Baltony. Gdyby Baltona i powiązane z nią spółki nie wycofały roszczeń — zwłaszcza zgłaszanych w ramach międzynarodowych arbitraży — musiałyby zapłacić dużą karę. „W przypadku naruszenia postanowień [w zakresie wzajemnego wycofania roszczeń — red.] Baltona oraz podmioty powiązane jako dłużnicy solidarni zapłacą na rzecz Rzeczypospolitej Polskiej karę umowną w wysokości 22 mln EUR, przy czym kara z tego tytułu nie kumuluje się z ewentualnymi karami umownymi, przewidzianymi indywidualnie w tym zakresie w umowach najmu, które to kary zostały ustalone na poziomie 1,5 mln EUR dla każdej z umów” — głosi komunikat Baltony.

W 2017 r. Baltona miała 365,2 mln zł skonsolidowanych przychodów ze sprzedaży (o 8 proc. mniej niż rok wcześniej) i 2,1 mln zł straty netto. Jest właścicielem sklepów i lokali gastronomicznych na lotniskach w Bydgoszczy, Poznaniu, Modlinie, Krakowie, Gdańsku, Katowicach, Rzeszowie i Wrocła-wiu, w także w Montpellier, Alghero (Sardynia) i we Lwowie. Ma także sklep przygraniczny w Świnoujściu, działa na promach na trasie Polska — Szwecja i w dwóch portach rzecznych w Rumunii. Zajmuje się też zaopatrywaniem placówek dyplomatycznych w kilku krajach europejskich. Do zamknięcia tego wydania „PB” nie udało nam się uzyskać komentarza PPL do warunków ugody.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Baltona dogadała się z Chopinem