Bank ogłosił strategię do 2024 r., której cele finansowe mają zostać osiągnięte dzięki wzrostowi przychodów we wszystkich segmentach, w segmencie przedsiębiorstw przede wszystkich jednak w produktach o niskiej wadzie ryzyka.
Założono także dalszą poprawę efektywności i osiągniecie wskaźnika koszty/dochody na poziomie poniżej 37 proc. do 2024 r.
Bank ma utrzymać udział kredytów nieregularnych poniżej 4,7 proc.
Celem jest także obniżenie ekspozycji na ryzyko związane z portfelem kredytów frankowych.
“Jesteśmy na dobrej drodze do redukcji tej ekspozycji zarówno w ujęciu bezwzględnym, jak i względnym. Dążymy do obniżenia jej do około 7 proc. portfela kredytowego ogółem z obecnego poziomu około 14 proc.” - podano.
“Intensywnie pracujemy nad rozwiązaniem tego problemu wespół z naszymi klientami i dostrzegamy korzystną ścieżkę w postaci rozwiązań ugodowych, których liczba jak dotąd w bieżącym roku przeważyła nad liczbą nowych pozwów sądowych. W ciągu najbliższych 12 miesięcy spodziewamy się utrzymania tempa skutecznych negocjacji z naszymi klientami” - dodano.
W strategii nie wspomniano o dywidendzie.
Zobacz całą strategię Banku Millennium>>
“Wierzymy, że kluczowe powtarzalne cele są w zasięgu Banku Millennium. Niemniej jednak jesteśmy nieco rozczarowani, że bank nie zadeklarował przystąpienia do programu rozliczeń CHF prowadzonego przez KNF i tym samym nie widać, czy jeszcze w 2021 roku bank utworzy jedną ogólną rezerwę walutową na spory prawne. Uważamy, że jest duża szansa na kontynuację zawiązywania rezerw na kredyty we frankach również w 2022 r., co negatywnie może odbijać się na sentymencie” - komentują analitycy BM mBanku.
Na początku sesji w poniedziałek kurs Millennium rósł o 0,24 proc.
