Bank Nowej Zelandii nie spieszy się z zaostrzaniem polityki

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 24-02-2021, 07:59

Po utrzymaniu poziomu stóp procentowych na dotychczasowym poziomie, bank centralny Nowej Zelandii stwierdził, że nie widzi powodów do szybszego zaostrzania polityki pieniężnej. Uważa, że perspektywy dla tamtejszej gospodarki są „ostrożnie” optymistyczne i nie ma potrzeby wprowadzania dodatkowych bodźców stymulujących, informuje Reuters.

Bank Rezerw Nowej Zelandii
Bank Rezerw Nowej Zelandii
Mark Coote

Podczas środowego posiedzenia władze monetarne utrzymały benchmarkową stopę procentową na rekordowo niskim poziomie 0,25 proc. Dodatkowo zachowano także wielkość programu skupu aktywów o wartości 100 mld NZD (73,24 mld USD). Po raz ostatni bank zmienił poziom stóp w marcu 2020 r. obniżając ich stawkę o 75 punktów bazowych. .

Podobnie jak w przypadku innych swoich odpowiedników, Bank Rezerw Nowej Zelandii (RBNZ) ocenił, że dopóki inflacja nie przekroczy trwale przyjętego celu na poziomie 2 proc. w ujęciu rocznym, zaś zatrudnienie nie osiągnie maksymalnie stabilnego poziomu nie ma konieczności podejmowania działań mających na celu zaostrzenie dotychczasowej polityki.

Podkreślono, że instytucja wyciąga wnioski z poprzednich kryzysów, kiedy to banki centralne zbyt szybko przechodziły do „normalizowania” swoich polityk, często zaduszając ożywienie w gospodarce lub znacząco przedłużając okres powolnego odbicia.

Szybsze niż oczekiwano ożywienie gospodarcze i obawy o rozgrzany do czerwoności rynek nieruchomości napędzany historycznie niskimi stopami procentowymi i poluzowanymi zasadami udzielania kredytów sprawiły, że rynki zaczęły spekulować, że cykl luzowania dobiegł końca i podwyżka stóp może nastąpić wcześniej niż początkowo sądzono.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane