Banki centralne wystraszyły inwestorów

mForex
opublikowano: 2022-06-17 11:27

Czwartkowa sesja na Wall Street przyniosła 4% spadki w przypadku technologicznego Nasdaqa po tym jak rynek wystraszył się szeregu decyzji banków centralnych.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja
fot. Bloomberg

W środę Fed podwyższył stopy o 75 punków bazowych sygnalizując, że w lipcu może być podobnie. Następnie wczoraj rano SNB nieoczekiwanie podniósł stopy o 50 punktów bazowych przez wzrost inflacji. W końcu Bank Anglii zgodnie z prognozami dokonał ruchu w górę o 25 punktów, ale otwarciu mówiąc o recesji i możliwości większych podwyżek. Rynek zaczął więc obawiać się, że inflacja może zacząć się wymykać bankierom centralnym spod kontroli i będą oni zmuszeni do poświęcenia aktywności gospodarczej w walce z nadmiernie szybko rosnącymi cenami. S&P 500 spadł poniżej 3700 pkt., a niemiecki Dax znalazł się na najniższych poziomach od czasu wybuchu wojny w Ukrainie. Dziś jednak sytuacja na rynkach finansowych się stabilizuje, a sesja na Starym Kontynencie rozpoczyna się od 0.5% odbicia. Rynek jednak cały czas obawia się materializacji stagflacyjnego scenariusza. Odczyty i persektywy inflacji będą obecnie kluczowe dla cen akcji. Silniejsza presja cenowa będzie zmuszała banki centralne do mocniejszego przykręcania śruby, podczas gdy sygnały złagodzenia dynamiki cen będą pozytywnie odbierane przez inwestorów.

Zakończone dziś posiedzenie Banku Japonii przyniosło utrzymanie ultra luźnej polityki monetarnej, co poskutkowało przeceną jena i ponownym wzrostem kursu USD/JPY powyżej 134. Umarły tym samym spekulacje dotyczące tego, że i BoJ dołączy do głównych banków centralnych normalizujących politykę po tym jak wczoraj zrobił to SNB. Utrzymanie gołębiego nastawienia japońskich bankierów centralnych będzie sprzyjać dalszym wzrostom USD/JPY. EUR/USD pozostaje blisko 1.05, ale EUR/CHF kontynuuje wczorajsze sione spadki po nieoczekiwanej podwyżce stóp przez SNB, a kurs EUR/CHF spada w kierunku 1.01.

Notowania ropy po cofnięciu spowodowanym obawami o dalszym przebieg koniunktury gospodarczej i perspektywy popytu dziś odbijają, a baryłka WTI wraca powyżej 115 USD. Złoto po zawirowaniach w tym tygodniu spowodowanych polityką monetarną i zmienności sięgającej 100 USD wraca do dobrze znanego poziomu 1850 USD za uncję. W końcówce tygodnia kalendarium makroekonomiczne nie należy do najciekawszych, a uwagę należy zwrócić na dane o produkcji przemysłowej z USA ora na wystąpienie Powella.