Banki jeszcze bardziej cyfrowe. Zyskają klienci

Materiał partnera
opublikowano: 09-09-2018, 22:00

Polski sektor usług finansowych jest już bardzo zaawansowany technologicznie. Najbardziej innowacyjne rozwiązania powstaną jednak dzięki współpracy banków i fintechów, przed którymi otwierają się teraz szersze możliwości działania.

Sektor finansowy od kilku lat mierzy się z dynamicznymi zmianami. Klienci oczekują prostych, wygodnych i szybkich rozwiązań. Chcąc sprostać tym potrzebom i skutecznie stawić czoła konkurencji firm technologicznych, instytucje finansowe wprowadzają nowe strategie cyfryzacji. Mało tego, same stają się fintechami — podkreślali uczestnicy debaty „Usługi finansowe w cyfrowym świecie”.

W debacie „Usługi finansowe w cyfrowym świecie” udział wzięli: Adam Czerniak, główny ekonomista Polityka Insight, Michał Borny, prezes Britenet, Tomasz Górski, członek zarządu Idea Banku, Bartosz Ciołkowski, dyrektor generalny Mastercard Polska, Tomasz Czechowicz, założyciel i CEO MCI Capital, i Maciej Mikucki, dyrektor finansowy Provident Polska.
Zobacz więcej

DYSKUSJA PRAKTYKÓW:

W debacie „Usługi finansowe w cyfrowym świecie” udział wzięli: Adam Czerniak, główny ekonomista Polityka Insight, Michał Borny, prezes Britenet, Tomasz Górski, członek zarządu Idea Banku, Bartosz Ciołkowski, dyrektor generalny Mastercard Polska, Tomasz Czechowicz, założyciel i CEO MCI Capital, i Maciej Mikucki, dyrektor finansowy Provident Polska. Fot. Marek Wiśniewski

Polski sektor finansowy jest towarem eksportowym. Ma najnowocześniejsze rozwiązania, najprostsze procesy, najszybciej obsługuje klientów, a jego paleta produktów jest niemal nieskończona.

— Dla Brytyjczyków, Niemców, Francuzów, czy Amerykanów może być to szokiem. W tamtejszych bankach umowy nadal mają nawet powyżej 100 stron, z zapłaceniem bezstykowym może być problem, a wiele spraw wymaga wizyty w oddziale. Tymczasem u nas zdecydowaną większość operacji i spraw klient może załatwić przez internet — tłumaczył Tomasz Górski, członek zarządu Idea Banku.

Dlatego polski sektor finansowy nie obawia się konkurencji fintechów. Dostrzega natomiast wiele możliwości współpracy z nimi, i to zarówno przy tworzeniu nowych produktów, jak i rozwiązań technologicznych. — Zapraszamy wszystkie fintechy, które są w stanie stworzyć użytkowe systemy dla klientów — mówili zgodnie

Banki jeszcze bardziej cyfrowe. Zyskają klienci przedstawiciele sektora finansowego. Dla nich kryterium innowacyjności jest jakość procesów, mierzona np. tym, czy klient może otworzyć rachunek przez aplikację mobilną i ile mu to zajmuje, albo w jakim czasie bank jest w stanie podjąć decyzję kredytową i czy formalności można załatwić przez internet.

— Chociaż niewiele mamy przykładów fintechów, technologii, produktów czy usług, które powstały w naszym kraju i zrobiły międzynarodową karierę, to jednak są setki rozwiązań zrobionych we współpracy z polskimi firmami, które zrewolucjonizowały sektor finansowy w wielu obszarach — podkreślał Bartosz Ciołkowski, dyrektor generalny Mastercard w Polsce.

Zaznaczył on, że jego firma od lat stawia na kooperację z fintechami.

— Dzięki temu możemy zadziwić świat. Aż 80 proc. transakcji u nas to transakcje zbliżeniowe. Konsumenci w Polsce wykonują je 20 razy częściej niż nasi zachodni sąsiedzi. Mamy już około 1,5 mln użytkowników zbliżeniowych płatności mobilnych. 16 mln Polaków korzysta z bankowości mobilnej, z czego 3 mln wyłącznie z mobilnej — wyliczał Bartosz Ciołkowski.

I rzeczywiście polski sektor finansowy jest ewenementem na skalę światową.

— Ponad połowa ludzi na ziemi ma dostęp do internetu. Jednak wiele branż boi się tego rozwoju technologicznego. Prezydent USA chciałby np. zamknięcia Amazona, bo przez niego upadają stacjonarne sieci sklepów. Wiele usług finansowych na świecie rozwija się dzięki fintechom, co wielu bankom nie pasuje. Tradycyjne firmy próbują się zmienić, wprowadzają nowe technologie, podążają w kierunku, w którym poszedł rynek — mówił Tomasz Czechowicz, założyciel, CEO, MCI Capital.

Banki nie znikną

Wielu działającym w Polsce firmom także wróżono pewną śmierć, a przynajmniejpoważną zapaść, z powodu postępu technologicznego. Przyjęto bowiem, że ich sztandarowe produkty stracą rację bytu. Najlepszym przykładem są karty płatnicze.

— Tymczasem płynnie przechodzimy do transakcji zbliżeniowych, w dodatku takich, w których fizyczne, plastikowe karty nie są już niezbędne, jak ma to miejsce w płatnościach mobilnych. Mastercard jest pionierem wielu rozwiązań. Zamierzamy odegrać znaczącą rolę w rewolucji płatniczej. Dlatego pracujemy, by dostarczać klientom najnowocześniejsze, ale także bardzo bezpieczne usługi. Jesteśmy również w trakcie opracowywania nowych rozwiązań dla e-commerce. Wyobrażamy sobie, że w przyszłości będziemy mogli zapłacić aplikacją za paliwo, a rano faktycznie mieć je w baku auta — mówił Bartosz Ciołkowski.

Cyfrową rewolucję w finansach przyśpiesządodatkowo preferencje dla fintechów, jakie wprowadza dyrektywa PSD2. Banki będą zobowiązane do udostępniania, na życzenie klienta, danych o jego kontach podmiotom trzecim, takim jak inny bank czy firma fintech. Taki wysoce konkurencyjny ekosystem nazywany jest bankowością otwartą. Jego zaletą jest większa wygoda konsumenta, który będzie mógł korzystać z jeszcze lepszych i bardziej dopasowanych do jego potrzeb, cyfrowych usług. Wyzwaniem będzie natomiast zapewnienie bezpieczeństwa, zarówno klientowi, jak i poszczególnym firmom wchodzącym w skład ekosystemu, a także zapewnienie jego sprawnego działania. Tego typu rozwiązania bankowości otwartej już zaczynają pojawiać się na rynku. 15 lat temu w Krynicy mówiło się o tym, że banki staną się zbędne, bo usługi finansowe przejmują sieci detaliczne. Później, że instytucje finansowe znikną, bo ich miejsce zajmują telekomy.

— Dzisiaj widzimy, że nic takiego nie miało miejsca. Banki rozwijają nowości technologiczne, a w dodatku mają coś, czego nie posiadają inne branże — zaufanie klientów. Jeśli nadal będziemy się rozwijali technologicznie i oferowali konkurencyjne, łatwe w obsłudze i bezpieczne usługi, nowi gracze nie zagrożą statusowi quo. W tym kontekście współpraca z dynamicznymi fintechami może być dla instytucji finansowych bardzo dobrym rozwiązaniem — podsumował Bartosz Ciołkowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Banki / Banki jeszcze bardziej cyfrowe. Zyskają klienci