Banki otwierają się na współpracę z fintechami

Partnerem publikacji jest Mastercard
opublikowano: 08-06-2017, 22:00

Polskie finansowe start-upy nie ruszają w świat, bo popyt i kapitał znajdują na miejscu — przyznali uczestnicy debaty „Fintechowi innowiercy w bankowości”

Start-upy odkrywają przyszłość, są pionierami w tworzeniu nowych rozwiązań dla wielu sektorów, np. dóbr konsumpcyjnych, przemysłowego, energetycznego, a także finansowego.

Zobacz więcej

Fot. Łukasz Głowala

— Korodują wszystkie wcześniej istniejące bariery wejścia na poszczególne rynki, co ułatwia rozwój innowacyjnym start-upom. Gdy jeszcze kilka lat temu potrzebny był ogromny kapitał, np. do zbudowania fabryki czy zaoferowania usług bankowych, to teraz, dzięki informatyzacji, bariery wejścia znikają — tłumaczył we wprowadzeniu do debaty Jeremy Basset, założyciel i prezes firmy CO:CUBED.

Jednym z najdynamiczniej rozwijających się obszarów jest fintech, obejmujący dynamiczne spółki technologiczne tworzące rozwiązania i usługi dla branży finansowej. Potencjał fintechów dostrzegły już fundusze venture capital. W ubiegłym roku w innowacyjne start-upy zainwestowały 24,7 mld USD. Szacuje się, że na świecie jest 12 tys. firm fintechowych. Największy problem z tym, czy traktować je jako potencjalnych partnerów, czy konkurencję mają korporacje, w tym duże banki. Jeremy Basset przekonywał, że ze start-upami warto współpracować i podawał przykład Lego.

Koncern kilka lat temu był na skraju przepaści, dziś jest jedną z najwyżej wycenianych marek na świecie. Stało się tak dzięki temu, że w trudnych czasach zmienił strategię. Otworzył się na małe, innowacyjne firmy, które dostarczyły mu wielu rozwiązań. Korporacją, która sama nazywa się „50-letnim fintechem”, jest Mastercard, który startował w USA, a pierwsze technologie informatyczne zaczął wykorzystywać do przekazów pieniężnych. Dziś firma rozwija kolejne cyfrowe innowacje również we współpracy ze start-upami.

— Jesteśmy przekonani, że aby przeżyć i utrzymać dynamiczny rozwój, trzeba trochę pokory. Nigdy nie twierdziliśmy, że wszystkie rozwiązania jesteśmy w stanie stworzyć samodzielnie. Zawsze szukaliśmy partnerów do współpracy, innowacji, w które można zainwestować, fintechów, które można przejąć. Finansujemy także fundusze typu VC inwestujące w start- -upy — opowiadał Bartosz Ciołkowski, dyrektor generalny polskiego oddziału Mastercard Europe.

Jak współpracować

Deloitte szacuje wartość rynku fintechowego w Europie Środkowo-Wschodniej na 2,2 mld EUR, z czego na Polskę przypada 856 mln EUR. Start-upy, szczególnie w sektorze finansowym, mogą u nas stosunkowo łatwo się rozwijać, bo na ich rozwiązania jest popyt. Oto dowód: jedna trzecia klientów deklaruje, że dla nich najważniejszym czynnikiem wyboru usług jest wygoda, a dwie trzecie gotowe są zastąpić doradcę finansowego czy ubezpieczeniowego rozwiązaniem technologicznym. Dlatego banki coraz częściej współpracują z fintechami, choć z różnych pobudek i z wykorzystaniem różnych metod.

— Otworzyliśmy Alior Labs, bo to pozwala na kooperację z fintechami. Nie mamy ogromnego kapitału na inwestycje w start-upy, dlatego proponujemy fintechom, że pomożemy im wyjść z ich produktami i usługami na rynek. To je przekonuje. Nie jesteśmy dużym bankiem, dlatego fintechy nie boją się, że je wyciśniemy i porzucimy — opowiadał Tomasz Motyl z Alior Banku. Z kolei Szymon Wałach z PKO BP podkreślał, że współpraca z fintechami musi być częścią długofalowej strategii, w której bank powinien jasno określić, jaki ostateczny cel chce dzięki temu osiągnąć.

— My tę strategię zdefiniowaliśmy dwa lata temu. Chcemy być platformą technologiczną, która współpracuje z fintechami lub w nie inwestuje. Naszą misją jest też internacjonalizacja polskich rozwiązań. Zamierzamy wspierać w tym polskie start- -upy, bo dotychczas, by mieć szansę zaistnienia w świecie, te najbardziej innowacyjne musiały jechać do Londynu — mówił. Jeszcze inną strategię przyjął mBank, który sam jest fintechem.

— W tym roku stworzyliśmy fundusz mAkcelerator, bo chcemy inwestować w innowacyjne start-upy. Ale szukamy innowacji w skali światowej, nie interesują nas rozwiązania już istniejące w bankowości, tylko lepiej opakowane — mówił Jakub Fast z mBanku. Do mAkceleratora chciałby pozyskiwać projekty, których realizacja jest już zaawansowana, przetestowane już choćby w skali mikro, dlatego cyfrowych rozwiązań poszukuje nie tylko w Polsce, ale też za granicą.

Kwestia ceny

Znaczną część dyskusji zdominował problem kosztów, bo żaden z ekspertów nie ukrywał, że tworzenie cyfrowych innowacji nie jest tanie, szczególnie, gdy chce się to zrobić całkowicie samodzielnie.

— Dlatego często tłumaczę naszym korporacyjnym klientom, że jeśli inwestowanie w fintechy jest dla nich za drogie i zbyt ryzykowne, bo nie każdy projekt musi zakończyć się sukcesem komercyjnym, to może lepiej nawiązać z nimi strategiczne partnerstwo. Współpracować, nie inwestować — mówił Tomasz Rudolf z The Heart, firmy zajmującej się wyławianiem start-upów dla banków i innych korporacji. Nie ukrywał, że największym problemem dla start-upów jest presja na sukces komercyjny, oczekiwania korporacji, by ich rozwiązania błyskawicznie zaczęły przynosić zyski.

— Nam takie podejście jest obce. Startupy muszą budować efekt skali, a do tego potrzeba kapitału. Szukamy zatem takich z głodem kapitału. Jeśli jakieś rozwiązanie za szybko się zwraca, to jest to dla nas podejrzane — podkreślał Szymon Wałach. Natomiast mBank nie ukrywa, że inwestuje w start-upy nie tylko dla misji.

— Głównym celem mAkceleratora jest osiąganie zysku z zainwestowanego kapitału. Dajemy firmom wartość: dostęp do klientów otwartych na nowości, informacje, w jakim kierunku idą rozwiązania na świecie, a także bazę koncepcji i pomysłów, które stworzyliśmy, ale do rozwoju samego mBanku nie pasują, za to mogą być interesujące dla innych. Dlatego fintechy są w stanie szybko rozwinąć się pod naszymi skrzydłami. W zamian oczekujemy, że w przyszłości będziemy mogli sprzedać z zyskiem swoje udziały — przekonywał Jakub Fast.

W Polsce najlepiej

Bankowcy narzekali, że nasze fintechy nie mają ambicji globalnych. Nie wiedzą, na jakie rynki będą sprzedawały swoje rozwiązania za rok czy pięć lat, w jakich światowych korporacjach znajdą one zastosowanie.

— Z drugiej jednak strony, Polska jest dużym rynkiem, więc nie mają takiej potrzeby. Popyt i kapitał znajdują na miejscu — usprawiedliwiał start-upy Szymon Wałach. Bartosz Ciołkowski zwrócił natomiast uwagę, że to przecież polski sektor bankowy jest zaliczany do najbardziej innowacyjnych na świecie, a popularne u nas usługi finansowe znajdują uznanie od USA po Japonię. To oznacza, że nasze fintechy mają najlepsze warunki do rozwoju, ponieważ poprzeczka jest w Polsce zawieszona bardzo wysoko.

OKIEM EKSPERTA
Innowacje można kupić, zamiast tworzyć

BARTOSZ CIOŁKOWSKI, dyrektor generalny polskiego oddziału Mastercard Europe

Polskie banki są słusznie postrzegane jako innowacyjne, ponieważ pozytywnie wyróżniają się pod tym wzgędem na tle zachodnich. Wzrastające znaczenie fintechów na naszym rynku może im pomóc w dodatkowym uatrakcyjnieniu i dopasowaniu oferty do potrzeb klientów. Nowatorskie rozwiązania można rozwijać w ramach wewnętrznych struktur albo otwierając się na współpracę z partnerami biznesowymi. Dotychczasowe doświadczenia pokazują, że otwarte ekosystemy współpracy są efektywniejsze. Dają szansę, żeby wyjść poza własne ograniczenia i wejść w środowisko myślenia poza schematami, sprzyjające generowaniu przełomowych pomysłów. W Mastercard sami przeszliśmy taką transformację.Początkowo wszystkie usługi rozwijaliśmy w naszych laboratoriach. Jednak kilka lat temu zaczęliśmy aktywnie angażować się we współpracę i szukanie innowacji w świecie zewnętrznym. W 2013 r. uruchomiliśmy program Start Path Global, polegający na współpracy z firmami, które chcą rozwijać swoje produkty w oparciu o nasz know-how i dostęp do naszych partnerów biznesowych. W Polsce kilka lat temu zainwestowaliśmy w firmę Trevica, a w ubiegłym roku weszliśmy w strategiczne partnerstwo z centrum współpracy korporacji i start-upów The Heart. Z kolei jednym z przykładów naszej współpracy ze start-upami nad konkretnymi projektami komercyjnymi jest rozwijana platforma bankowych chatbotów, która powstaje we współpracy z Kasisto. Nasze doświadczenie potwierdza, że fintechy mogą przynieść dużym organizacjom znaczącą wartość dodaną. Dlatego zachęcamy polskie banki, by umacniały swoją pozycję cyfrowych liderów, korzystając również z tego potencjału innowacji.

OKIEM EKSPERTA
Banki będą platformami sprzedaży usług

TOMASZ RUDOLF, współzałożyciel The Heart, europejskiego centrum współpracy korporacji i start-upów

W The Heart widzimy, jak bardzo nowe technologie zmieniają zarówno doświadczenie klienta banku, jak i samą organizację od środka. Jest pewne, że niektóre procesy będą coraz częściej realizowane przez sztuczną inteligencję, a bank będzie musiał stawać się firmą technologiczną. W procesie cyfrowej transformacji kluczowa jest współpraca z pionierami nowych technologii, m.in. sztucznej inteligencji, automatyzacji marketingu czy cyberbezpieczeństwa. Coraz częściej małe firmy stają się źródłem innowacji dla gigantów — tak było m.in. w przypadku Alior Banku, który zdobył wiele nagród za rozwiązanie Dronn współtworzone ze start-upem VoicePin. Doświadczenie realizowanego w The Heart programu Fintech, łączącego liderów branży finansowej z europejskimi start-upami, pokazuje, jak wiele duże organizacje mogą wynieść z takiej współpracy. W czasach rosnącej automatyzacji procesów, wyszukiwanie i wdrażanie nowych technologii staje się równie ważne, co rekrutacja talentów. Dotyczy to również rozwoju oferty banku. Chcąc utrzymać relację z klientem, wykorzystać posiadane dane i zaufanie, będzie on zmuszony obudowywać swoje główne usługi nowymi, wyróżniającymi ofertę. Bank przyszłości będzie platformą integrującą różne usługi. Część banki będą rozwijać wewnętrznie jako „korporacyjne start-upy” — takie jak np. platforma Aleo ING Banku Śląskiego czy aplikacja Goodie Banku Millennium. Pozostałe będą pochodziły od partnerów, jak chociażby rozwiązania ZenCard, przejętego niedawno przez PKO Bank Polski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Partnerem publikacji jest Mastercard

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu