Banki proponują coraz więcej kredytów na inwestycje poprawiające stan środowiska

Małgorzata Ciechanowska
24-10-2011, 00:00

Banki proponują coraz więcej kredytów na Banki proponują kredyty na wyposażenie domów w instalacje przyjazne środowisku.

Nie wystarczy już ekologicznie jeść czy jeździć ekologicznym samochodem — coraz modniejsze staje się mieszkanie w ekologicznym domu. Budowa takiego lokum jest zwykle droższa niż tradycyjnego. Jednak zastosowanie technologii przyjaznych środowisku pozwala w przyszłości zaoszczędzić na rachunkach.

Różne możliwości

Bardzo duży wybór kredytów proekologicznych, zarównodla firm, samorządów, wspólnot mieszkaniowych, jak i klientów indywidualnych ma Bank Ochrony Środowiska (BOŚ Bank). Samorządy mogą nimi finansować przedsięwzięcia ograniczające zużycie energii: wymianę, modernizację lub rozbudowę oświetlenia ulicznego, wspólnoty m.in. modernizację dźwigów osobowych, a osoby fizyczne np. zakup i instalację kolektorów słonecznych, pomp ciepła, rekuperatorów, przydomowych oczyszczalni ścieków, systemów dociepleń budynków. Zainteresowani montażem kolektorów słonecznych mogą się też starać o kredyt z 45-procentowądopłatą z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW), dostępny w BOŚ Banku, bankach spółdzielczych i Credit Agricole Bank. Wniosek o dotację składa się wraz z wnioskiem o kredyt. Trzeba dołączyć m.in. dokumenty potwierdzające prawo do dysponowania budynkiem oraz dokumentację projektową wykonania instalacji (ofertę wykonawcy, projekt instalacji lub projekt budowlano-wykonawczy). W ofertach instytucji finansowych pojawiają się także propozycje dla przedsiębiorców, którzy chcą skorzystać z proekologicznych rozwiązań. — Nasza propozycja jest skierowana do klientów korporacyjnych: samorządów terytorialnych, przedsiębiorców, organizacji pozarządowych, kościołów. Warunek konieczny to wniesienie wkładu własnego liczonego od wartości netto inwestycji na poziomie minimum 20 proc.— wyjaśnia Krzysztof Kryk z Pekao. Kredyt jest w złotówkach, a jego wysokość zależy od wielkości projektu i zdolności do spłaty wraz z odsetkami w terminie określonym w umowie.

Ciepłe pieniądze

Osoby zainteresowane dociepleniem domów powinny postarać się o kredyt termomodernizacyjny. Jednak ubiegać się o niego mogą jedynie właściciele domów już istniejących, a nie będących w budowie. — Podstawową korzyścią kredytów termomodernizacyjnych i remontowych jest możliwość uzyskania pomocy finansowej, skierowanej do właścicieli lub zarządców domów mieszkalnych, a w przypadku termomodernizacji także sieci ciepłowniczych i źródeł ciepła. Pomoc ta, w postaci premii termomodernizacyjnej, remontowej lub kompensacyjnej, stanowi źródło spłaty części kredytu zaciągniętego przez inwestora — wyjaśnia Grażyna Kasprzak, ekspert ds. inżynierii środowiska w departamencie finansowania i projektów ekologicznych w BOŚ Banku. Przedsięwzięcia, na które można otrzymać kredyt termomodernizacyjny, określa Ustawa o wspieraniu termomodernizacji i remontów. Ich elementami mogą być np. wymiana stolarki okiennej, modernizacja instalacji grzewczej czy docieplenie budynków. Warunkiem zakwalifikowania przedsięwzięcia do uzyskania premii jest przedstawienie przez kredytobiorcę audytu energetycznego lub remontowego związanego z inwestycją i jego pozytywna weryfikacja przez Bank Gospodarstwa Krajowego, który przyznaje premie z Funduszu Termomodernizacji i Remontów. Wartość przyznawanej przez BGK premii termomodernizacyjnej to 20 proc. wykorzystanego kredytu, ale nie więcej niż 16 proc. kosztów realizacji przedsięwzięcia termomodernizacyjnego i dwukrotność przewidywanych rocznych oszczędności kosztów energii, ustalonych na podstawie audytu energetycznego. Z kolei wartość premii remontowej to 20 proc. wykorzystanego kredytu, ale nie więcej niż 15 proc. kosztów przedsięwzięcia. Możliwość uzyskania kredytu zależy od stanu Funduszu Termomodernizacji i Remontów. Niestety, kapitał jest zbyt mały, aby zapewnić wsparcie wszystkim chętnym inwestorom. Termomodernizację, w tym wymianę kotłów, warto też realizować, gdy jest się przedsiębiorcą. Bank Ochrony Środowiska ma na to specjalny „Kredyt z Klimatem”, który nie tylko pomoże zrealizować inwestycję. Wystawiony przez bank certyfikat wykaże, jak przedsięwzięcie wpłynie na redukcję emisji CO 2.

A może na gotowe

Kłopotu z montażem ekologicznych technologii w domu można sobie oszczędzić, kupując mieszkanie, które ma ekologiczne certyfikaty, lub dom wyposażony w przyjazne środowisku rozwiązania. Kredytu mieszkaniowego na takie nieruchomości udziela np. Deutsche Bank. — Warunkiem skorzystania z promocji „Eko Lokum” w przypadku mieszkań i domów kupowanych na rynku wtórnym jest dostarczenie certyfikatu energetycznego potwierdzającego wskaźnik energii niezbędnej do ogrzania budynku i przygotowania ciepłej wody użytkowej ujęty w bilansie cieplnym na poziomie do 70 kWh/mkw. rocznie. Przy zakupie nieruchomości od dewelopera, budowie lub modernizacji trzeba złożyć oświadczenie, w którym kredytobiorca zobowiązuje się dostarczyć certyfikat energetyczny najpóźniej w ciągu 12 miesięcy od wypłaty kredytu. Przy czym wskaźnik energii dla budynku energooszczędnego nie może przekraczać 70 kWh/mkw. rocznie, a dla budynku pasywnego 33 kWh/ mkw. — informuje Magdalena Janicka z departamentu bankowości hipotecznej Deutsche Bank PBC. Aby zachęcić do kupowania nieruchomości z certyfikatem energetycznym bank obniżył prowizję kredytu z 2-3 proc. (zależnie od oferty) do 1 proc. Podobny kredyt oferuje Bank BPH. Warunki są mniej surowe — wskaźnik energii niezbędnej do ogrzania budynku i wody użytkowej w bilansie cieplnym może wynosić do 100 kWh/mkw. na rok. Niższą marżę natomiast oferuje klientom BOŚ Bank w ekologicznym kredycie hipotecznym. Jej wysokość zależy od zastosowanych rozwiązań technicznych związanychz energoefektywnością. Preferencja jest tym większa, im lepsze są energooszczędne właściwości budynku. — Kredytobiorca inwestujący w dom wyposażony w odnawialne źródło energii, np. kolektor słoneczny lub pompę ciepła albo w rekuperator, może liczyć na kredyt nieco tańszy od standardowego kredytu hipotecznego. Mniej będzie kosztował kredyt dla budynku niskoenergochłonnego, a najniższe oprocentowanie uzyska inwestor budujący lub kupujący dom pasywny albo lokal w domu pasywnym — wyjaśnia Grażyna Kasprzak.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Ciechanowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Ekologia / Banki proponują coraz więcej kredytów na inwestycje poprawiające stan środowiska