"Banki w beznadziejnej sytuacji". Widmo podatku dołuje kursy

Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Notowania giełdowych banków idą mocno w dół, bo politycy ogłosili możliwość wprowadzenia nowego podatku.

Przeczytaj i dowiedz się:

  • dlaczego spadają notowania banków i których najmocniej,
  • na jakim etapie są prace nad podatkiem,
  • dlaczego w ocenie analityka banki są w beznadziejnej sytuacji,

"Banki w beznadziejnej sytuacji". Widmo podatku dołuje kursy

opublikowano: 04-07-2022, 09:38
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Notowania giełdowych banków idą mocno w dół, bo politycy ogłosili możliwość wprowadzenia nowego podatku.

Banki muszą pójść po rozum do głowy i radykalnie podnosić oprocentowanie depozytów; jeśli tego nie zrobią, będziemy musieli obłożyć ich zyski podatkiem - powiedział w sobotę na spotkaniu z sympatykami partii prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Zobacz także
Jarosław Kaczyński, prezes PiS
Jarosław Kaczyński, prezes PiS
Fot. Facebook/PiS

Jak dodał, premier Mateusz Morawiecki prowadzi już rozmowy w tej sprawie.

Dziś w Polskim Radiu 24 Artur Soboń, wiceminister finansów, nie wykluczył podatku od nadmiarowych zysków banków.

Kursy banków zareagowały wyraźnym spadkiem. O 4 proc. tanieją akcje Handlowego i Aliora, o ponad 3 proc. innych dużych banków, jak Pekao, Millennium, mBank i PKO BP. Relatywnie dobrze radzą sobie BNP Paribas i Santander.

“Uważamy, że możliwość wprowadzenia dodatkowego podatku specjalnego znacząco wzrosła, mimo stopniowego podnoszenia oferty depozytowej (3,42 proc. na rynku detalicznym w maju wg danych NBP). Banki wydają się być w beznadziejnej sytuacji, ponieważ prosi się je o znaczne zwiększenie oferty depozytowej, co negatywnie wpłynie na ich wyniki lub spotka je dodatkowy podatek, który również negatywnie wpłynie na ich wyniki. Gdyby zmaterializował się ten scenariusz, byłby to kolejny cios w polski sektor bankowy. Na chwilę obecną uważamy, że będzie to uderzenie w sentyment do polskich banków. Oczekujemy dziś negatywnej reakcji” - komentują analitycy z Biura Maklerskiego mBanku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.