Banki zahamują vatowską karuzelę

opublikowano: 19-01-2017, 22:00

KIR tworzy bazę informacji o firmach. Będzie szukała powiązań i ewentualnych nielegalnych transakcji. Danych dostarczą banki

To były pracowite święta i nowy rok dla Krajowej Izby Rozliczeniowej (KIR), ale nie dlatego, że Polacy szczególnie często korzystali z banków. KIR, technologiczna spółka obsługująca m.in. przelewy bankowe, a od niedawna również niewielki fragment ruchu kartowego, intensywnie pracuje nad nową bazą danych czy raczej narzędziem, które powinno istotnie przyczynić się do zwiększenia transparentności obrotu gospodarczego, mocno uprzykrzając życie przestępcom kręcącym vatowską karuzelą.

Fotolia

„Baza” to nie jest dobre określenie. Istotę rozwiązania najlepiej oddaje jego nazwa: Centralny Mechanizm Oceny (CMO). W projekcie KIR nie chodzi bowiem o przechowywanie, lecz analizę danych. CMO będzie je pozyskiwać z różnych źródeł: z Centralnej Ewidencji Działalności Gospodarczej, Krajowego Rejestru Sądowego, ale przede wszystkim z banków, bo to one mają największą wiedzę o aktywnie działających przedsiębiorstwach w Polsce.

Zakres raportowania ma obejmować podstawowe informacje pozwalające zidentyfikować daną firmę, NIP, region. W projekcie mowa jest również o przekazywaniu danych osób fizycznych, np. pełnomocników firm. KIR zajmie się następnie analizą zbioru, identyfikacją powiązań między osobami, przedsiębiorcami i szukaniem podejrzanych przepływów i transakcji.

— Banki uzyskają z KIR swoisty rating swoich klientów, który powie, czy prowadzony przez nich biznes jest legalny. Stąd nazwa Centralny Mechanizm Oceny — mówi osoba zbliżona do projektu.

Wilczy bilet

Na razie jeszcze nie wiadomo, co bank ma z tą wiedzą zrobić. Prace w KIR mają takie tempo, że wyprzedzają rozwiązania legislacyjne dotyczące CMO. Według naszych informacji, projekt ustawy dopiero powstaje w Ministerstwie Finansów i jest konsultowany z branżą bankową. — Zgodnie z regulaminem, jeśli rachunek bankowy wykorzystywany jest do nielegalnej działalności, bank ma prawo wypowiedzieć klientowi umowę. Wydaje się, że to jest naturalna procedura, jaka powinna znaleźć się w ustawie — mówi bankowiec, zastrzegając anonimowość.

Dobrze byłoby w niej zastrzec również, że taki klient wyrzucony z jednego banku dostaje wilczy bilet i nie będzie mógł otworzyć konta za rogiem u konkurencji. Generalnie bankowcy są zadowoleni i popierają inicjatywę utworzenia CMO. Nikt przecież nie chce obsługiwać szemranych przedsiębiorców, choć trzeba dodać, że definicja działalności nielegalnej często zależy od indywidualnej oceny i etycznej wrażliwości działu compliance w banku.

Nawet jednak przy najbardziej wyśrubowanych standardach wyłapywanie czarnych owiec bez centralnego rejestru danych o firmach jest bardzo trudne. Część podejrzanych transakcji i biznesów udaje się namierzyć dzięki nieoficjalnej kooperacji bankowców, opartej na wzajemnym zaufaniu i relacjach. Największe banki mają też swoje systemy antyfraudowe, które czerpiąc z różnych zbiorów danych, dobrze radzą sobie wyłapywaniem „słupów” na etapie wnioskowania o otwarcie rachunku. CMO ułatwi wyłapywanie takich przypadków w całym systemie.

— Informacje będą stale aktualizowane. Jeśli bank otworzy nowy rachunek lub dane zostaną zmienione, informacja natychmiast trafi do KIR — wyjaśnia jeden z bankowców. Do komunikacji banków z „mechanizmem” zostanie wykorzystane Ognivo, czyli system opracowany przez KIR i używany m.in. do automatycznego przenoszenia rachunków detalicznych między bankami na życzenie klienta oraz pozyskiwania informacji o martwych kontach.

Split payments do końca roku

Z powstania mechanizmu cieszy się również resort finansów, ponieważ pokłada duże nadzieje w ukróceniu przestępczej działalności, polegającej głównie na wyłudzeniach VAT. CMO będzie zresztą tylko jednym z narzędzi do hamowania podatkowej karuzeli. Równolegle z pracami nad bazą danych KIR zajmuje się systemem do split payment, który ułatwi monitorowanie przepływu podatku VAT. Nasi rozmówcy twierdzą, że może on być gotowy jeszcze w tym roku, choć dostosowanie systemów informatycznych banków będzie wymagać czasu.

O ile CMO będzie gotowe jeszcze przed spisaniem ostatecznej wersji ustawy (prawdopodobnie już w lutym), to możliwość rozbijania przelewów na płatności netto i osobno VAT pojawi się dopiero po zamknięciu procedury legislacyjnej. Tu zakres przekazywanych informacji do KIR będzie daleko większy niż w przypadku prześwietlania firm, gdyż banki mają stale monitorować przepływy na specjalnych rachunkach vatowskich.

Zgodnie z projektem, Centralny Mechanizm Oceny zacznie działać w II kw. tego roku, być może już w kwietniu. CMO jest kolejnym narzędziem informatycznym współtworzonym przez banki, który przysłuży się całemu rynkowi. Niemal równo rok temu sektor bankowy zaczął prace nad dostępem do programu 500+ za pośrednictwem konta internetowego. Obecnie wszystkie banki komercyjne i potężna grupa banków spółdzielczych oferuje taką usługę. Jesienią natomiast p ierwsze banki umożliwiły klientom zakładanie profili zaufanych za pośrednictwem serwisu transakcyjnego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane