Bardzo niezdrowa informatyzacja

Mariusz Zielke
opublikowano: 01-12-2008, 06:48

Kilkanaście przetargów z jednym faworytem, ośmieszanie procedur zamówień — to kulisy megainformatyzacji wartej miliardy złotych.

Urząd Zamówień Publicznych (UZP) po sygnałach "Pulsu Biznesu" weźmie pod lupę przetargi na informatyzację ochrony zdrowia.

— Kontrolujemy już jedno z zamówień, ale po takich sygnałach przyjrzymy się sprawie w szerszym zakresie — mówi Jacek Sadowy, prezes UZP.

Chodzi o postępowania zorganizowane przez Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia (CSIOZ), specjalną jednostkę Ministerstwa Zdrowia, która przygotowuje najważniejszy obecnie projekt informatyczny w Polsce — wdrożenie centralnej platformy wraz z rejestrem usług medycznych (RUM) za 800 mln zł, w perspektywie wartej miliardy złotych. Informowaliśmy już, iż przetargami w tej instytucji interesuje się Julia Pitera, pełnomocnik rządu ds. korupcji. Postanowiliśmy przeprowadzić własne śledztwo. Rezultaty: ustaliliśmy, że z 21 przetargów przeprowadzonych przez CSIOZ w 2007 i 2008 r. aż 15 miało z góry znanego faworyta. CSIOZ stawiało w nich bardzo restrykcyjne warunki, tak ograniczając konkurencję, że w tzw. nieograniczonych przetargach składano tylko jedną ważną ofertę. Na podstawie tych przetargów przyznano kontrakty za ponad 17 mln zł.

Więcej w poniedziałkowym Pulsie Biznesu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Zielke

Polecane