Bez prądu sieć też może działać

Jan Kaliński
opublikowano: 31-05-2006, 00:00

Sposobów zabezpieczenia sieci przed awarią jest wiele. Najskuteczniejsza jest prewencja.

By zapewnić bezpieczeństwo sieci komputerowej trzeba działać na wielu płaszczyznach. Umożliwi to tylko współpraca wielu różnych systemów ochrony. Podstawowym wyposażeniem, które obroni firmę przed skutkami np. nagłej awarii zasilania są systemy ochrony zasilania (inaczej: systemy gwarantowanego zasilania). Szerzej znane jako UPS. Dla bezpieczeństwa sieci, należy także systematycznie wykonywać kopie zapasowe, wtedy nawet katastrofa nie spowoduje utraty danych firmy.

Gdy zabraknie prądu

UPS jest urządzeniem, które nie dopuszcza do wystąpienia awarii systemu, spowodowanej problemami z zasilaniem. Chroni komputer zarówno przed skutkami nagłego braku prądu, jak i sporadycznie występujących w sieci energetycznych skoków napięcia. Taki system ochrony zasilania jest w stanie dostarczyć energii wystarczającej na zapisanie pracy wszystkich programów oraz na wykonanie kopii zapasowej.

— Z oczywistych względów zasilanie ma elementarne znaczenie dla systemów teleinformatycznych — trudno wyobrazić sobie dzisiaj ich normalne funkcjonowanie bez zapewnienia stabilnych parametrów mocy dostarczanej odbiornikom. Rosnące znaczenie systemów IT w biznesie wymusza stosowanie zasilania o najwyższym stopniu niezawodności oraz uwzględnianie go już w początkowych etapach projektowania sieci IT — opisuje Robert Ździebło, specjalista ds. opcji komunikacyjnych i oprogramowania w firmie Comex.

By dobrać odpowiednie urządzenie przyszły użytkownik musi wziąć pod uwagę dwa główne czynniki. Pierwszy, to planowana ilość pobieranej energii przez urządzenia odbiorcze. Drugi, to oczekiwany czas podtrzymywania w sytuacji awarii zasilania — tzw. autonomia systemu.

— W zależności od tych dwóch głównych czynników dobierane jest konkretne rozwiązanie — klasyczny zasilacz UPS z podtrzymaniem bateryjnym bądź tzw. tandem, czyli UPS współpracujący ze spalinowym agregatem prądotwórczym. To drugie rozwiązanie jest stosowane w sytuacji, gdy oczekiwany czas pracy autonomicznej jest bardzo długi (kilka godzin lub dłużej) — mówi Robert Ździebło.

Są jednak obszary, w których i takie zabezpieczenie nie jest wystarczające. Bankowość, systemy podtrzymujące życie, produkcja półprzewodników wymagają tzw. dynamicznych UPS. Takie rozwiązanie można znaleźć wszędzie tam, gdzie brak energii jest niedopuszczalny.

— Skuteczność ochrony sieci komputerowej, gwarantowana przez UPS zależy także od warunków pracy urządzenia. Dlatego pomieszczenie UPS powinno być czyste, klimatyzowane i z ograniczonym dostępem — twierdzi Robert Ździebło.

W takich pomieszczeniach pracownik pojawia się rzadko, więc w przypadku awarii normalna sygnalizacja — miganie lampki, dźwięk głośnika — nie odniesie pożądanego skutku. Dodatkowe oprogramowanie wyśle w takim momencie automatyczny komunikat alarmowy do użytkowników. Jeśli awaria się przedłuży program samodzielnie podejmie odpowiednie działania zabezpieczające.

Zapisywać, by ochronić

Jednak UPS zapewnia bezpieczeństwo sieci komputerowej tylko w jednym jego aspekcie — ochronie zasilania. Zazwyczaj to za mało. Kolejnym etapem zabezpieczenia sieci jest regularne wykonywanie kopii zapasowych. To, na jakim nośniku jest ona wykonywana zależy od ilości danych, które mają być zarchiwizowane. Kopie wciąż najczęściej wykonywane są na taśmach. Choć pojawiają się nowe, bardziej uniwersalne rozwiązania to stosunek jakości do ceny, w przypadku tych napędów, jest wciąż najkorzystniejszy.

— Istnieje kilka standardów taśm, najbardziej popularne to LTO oraz SDLT. Ich pojemność ciągle rośnie — o ile 5 lat temu standardem były taśmy o pojemności 35-40 GB bez kompresji, o tyle obecnie ich pojemność dochodzi do 1 TB. Kilka lat temu do backupu używano także napędów magnetooptycznych, ale w związku z ich małą pojemnością są obecnie wykorzystywane sporadycznie — opisuje Arkadiusz Lewandowski, starszy inżynier systemowy w Symantecu.

W ciągu ostatnich dwóch — trzech lat nastąpiła spora zmiana w backupie. Częściej stosowane są dyski twarde, łączone w macierze SATA. Rozwiązaniem pojawiającym się w większych przedsiębiorstwach są najbardziej zaawansowane sieci pamięci masowych SAN. Wszystko zależy jednak od wielkości firmy.

— W coraz większym stopniu duże i średnie przedsiębiorstwa zaczynają wykorzystywać stosunkowo tanie dyski Serial ATA jako nośnik backupu i archiwizowania danych — mówi Tomasz Jangas, system business consultant w Hitachi Data Systems.

Najtańszym i najszybszym, ale zarazem najmniej pewnym sposobem wykonania kopii zapasowej jest zapis danych na dyskach DVD. Ich podstawową zaletą jest bardzo szybki dostęp do zarchiwizowanych danych. Wadą — mała pojemność.

Razem łatwiej

Na rynku wciąż pojawiają się nowe technologie, które można wykorzystać także do backupu danych. Do masowej produkcji właśnie wchodzi następca technologii DVD — napęd HD DVD, może on pomieścić znacznie więcej danych niż poprzednik. A na horyzoncie są kolejne.

— W najbliższych latach mają się pojawić na rynku optyczne napędy holograficzne o pojemnościach od kilkuset GB (być może także one znajdą zastosowanie w systemach backupu) — prognozuje Arkadiusz Lewandowski.

By zapewnić bezpieczeństwo sieci należy działać kompleksowo. Począwszy od wyeliminowania zagrożenia — UPS, po zapewnienie ciągłości działania firmy w momencie, gdy jednak zdarzy się awaria — backup. Po drodze dochodzi jeszcze zabezpieczenie sieci przed atakami z wewnątrz i zewnątrz — programy antywirusowe itp.

Kluczowe jest to, by wszystkie te systemy, które działają na różnych płaszczyznach, współpracowały ze sobą.

Trudne prognozy

Choć na rynku UPS w ostatnich latach nie zachodziło wiele zmian, kierunek rozwoju został wyraźnie zaznaczony.

— W porównaniu z resztą sektora nowych technologii rynek UPS ewoluuje stosunkowo powoli. Zmiany zachodzą najszybciej w zakresie współpracy UPS z systemami IT. Chodzi m.in. o sieciowe karty monitorujące WEB/SNMP czy oprogramowanie zarządzające — opisuje Robert Ździebło.

Dla sprzętu wykorzystywanego przy tworzeniu kopii zapasowych teoretycznie nastają piękne czasy. Coraz więcej dokumentów powstaje w wersji elektronicznej, coraz więcej przechowuje się cyfrowych danych. Z drugiej jednak strony, co pokazały ostatnie lata, w tej branży technologia starzeje się bardzo szybko.

Taki sam dylemat pojawia się w przy analizie rynku UPS. — Ciągły wzrost znaczenia nowych technologii w codziennym życiu pozwala ze spokojem patrzeć na przyszłość rynku zasilania gwarantowanego. Rozwój handlu elektronicznego oraz bankowości internetowej będzie sprzyjał segmentowi urządzeń dużej mocy o najwyższym stopniu niezawodności. Z drugiej strony rosnąca popularność komputerów PC w gospodarstwach domowych będzie zwiększać sprzedaż UPS jednostanowiskowych o małej mocy i cenie do kilkuset złotych. Czynnikiem ograniczającym rozwój segmentu małych UPS może być jednak ogromna dynamika sprzedaży urządzeń mobilnych (palmtopy, notebooki), które w dużo mniejszym stopniu są uzależnione od dostępności energii elektrycznej — opisuje Robert Ździebło.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jan Kaliński

Polecane