Bezgotówkowy VAT na podstawie wytycznych

opublikowano: 27-04-2016, 22:00

Uproszczenia celne pozwalają na uproszczenia podatkowe. I tak ma być też po 1 maja. Ale Sejm dopiero zacznie nad tym pracować

Celna reforma za pasem, ale nie wszystkie związane z nią przepisy są gotowe. Do pełnego wdrożenia rozwiązań unijnego kodeksu celnego (UKC), który wejdzie w życie już w najbliższą niedzielę, 1 maja, brakuje zmian w niejednej krajowej ustawie. Jak już pisaliśmy, UKC wraz z odpowiednimi rozporządzeniami, delegowanymi i wykonawczymi, będzie obowiązującym aktem we wszystkich państwach członkowskich Unii Europejskiej (UE). Jednocześnie utraci moc wspólnotowy kodeks celny (WKC) i wykonawcze rozporządzenie wspólnotowe (RWKC), z którymi wiązało się też stosowanie wielu obecnych przepisów prawa krajowego, nie tylko celnego. Po 1 maja powinny one uwzględniać zasady wynikające z UKC i do nich się odwoływać. Tak jednak nie będzie. Konieczna nowelizacja prawa celnego i niektórych innych ustaw jest na razie projektem zgłoszonym przez ministra finansów, przyjętym przez rząd w tym tygodniu. Prace parlamentarne dopiero się zaczną.

Paweł Szałamacha
Paweł Szałamacha
Marek Wiśniewski

Do zmiany VAT, i nie tylko

Co prawda projekt zakłada, że nowe regulacje zaczną obowiązywać po 14 dniach od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw, jednak nie wydaje się, aby mogły wejść w życie jeszcze w maju. Nowela jest aktem obszernym i zapowiada zmiany w 21 ustawach.

Wyczekiwanie na ich uchwalenie może utrudnić prowadzenie działalności eksporterom i importerom.

— Brak zmian w przepisach opartych do tej pory na WKC w praktyce może spowodować takie komplikacje w rozumieniu przepisów celnych, które utrudnią, a nawet uniemożliwią korzystanie z dotychczas stosowanych rozwiązań celnych i prawno-podatkowych — zwraca uwagę Agnieszka Kisielewska, doradca podatkowy, starszy konsultant w Kancelarii Doradztwa Celnego i Podatkowego Rutkowski i Witalis (KDCP).

Za przykład podaje art. 33a ustawy o podatku od towarów i usług (VAT), który wprost odwołuje się do obecnego wspólnotowego kodeksu celnego. Na podstawie tych powiązanych ze sobą regulacji przedsiębiorcy, którzy mają prawo do uproszczonej procedury celnej, mogą rozliczyć podatek od importu na złożonej deklaracji VAT. Jest to tzw. bezgotówkowy system rozliczenia VAT. Importer deklaruje w jednej rubryce podatek należny do zapłaty, a w drugiej do odliczenia. W efekcie go nie płaci, jedynie wykazuje w deklaracji. Przedsiębiorca wychodzi „na zero” od razu.

Poszukiwanie wykładni

Dla przedsiębiorcy VAT jest podatkiem neutralnym. Jednak w normalnej procedurze należy go najpierw zapłacić.

— Polega to na tym, że gdy importowany towar zostaje zwolniony przez celników do obrotu, przedsiębiorca ma 10 dni na zapłatę cła i należnego VAT. Podatek odliczy dopiero w deklaracji złożonej w kolejnym miesiącu. Gdy oprócz tego przysługuje mu zwrot nadwyżki VAT, na odzyskanie pieniędzy z urzędu skarbowego może czekać jeszcze dłużej — mówi Marta Kolbusz- Nowak, menedżer w Dziale Doradztwa Podatkowego EY. Jak przypomina, bezgotówkowe rozliczenie VAT wprowadzano po to, aby obroty gospodarcze poza Unią były bardziej atrakcyjne dla przedsiębiorców. To uproszczenie jest przewidziane dla tzw. godnych zaufania podatników, niezalegających z wywiązywaniem się ze zobowiązań podatkowych. Uprawnieni korzystają z tego ułatwienia chętnie, bo dzięki temu nie kredytują odliczonego VAT. I tego reforma celna nie zmieni.

— Problem jednak w tym, że literalne brzmienie art. 33a ustawy o VAT wskazuje, że to WKC daje podstawy do zastosowania bezgotówkowego systemu rozliczenia VAT importowego. 1 maja treść tej ustawy nie zmieni się, będzie nadal obowiązywać w obecnym kształcie i nadal odwoływać się do WKC, który tego dnia utraci moc — podkreśla Agnieszka Kisielewska. Doradca z KDCP zwraca uwagę, że żadne przepisy, ani ustawy o VAT, ani inne, nie dają odpowiedzi na pytanie: co w tej sytuacji powinni zrobić przedsiębiorcy.

— Oczywiście trudno sobie wyobrazić, że od 1 maja zniknie możliwość rozliczenia podatku importowego na podstawie art. 33a ustawy o VAT i interpretacja nowego unijnego kodeksu najprawdopodobniej pozwoli korzystać z tego rozwiązania bez względu na terminwejścia w życie nowelizowanych regulacji. Niemniej, zanim zaczną one obowiązywać, podatnicy będą zmuszeni sięgać do wielu aktów prawnych i dokonywać ich interpretacji, aby świadomie wypełniać obowiązki, jakie są od nich wymagane w obrocie towarowym z krajami spoza UE — ocenia Agnieszka Kisielewska.

Wyjaśnienia resortu

Według wyjaśnień Magdaleny Rzeczkowskiej, zastępcy dyrektora Departamentu Ceł w Ministerstwie Finansów (MF), od 1 maja do wejścia w życie nowelizacji prawa celnego i zmienianych wraz z nim ustaw regulacje pakietu UKC będą stosowane w polskim prawie wprost, tak samo jak obecne przepisy WKC i RWKC. W znowelizowanych krajowych przepisach znajdą się jedynie rozwiązania, które uzupełniają w dozwolonym prawem unijnym zakresie regulacje unijnego prawa celnego.

— Na 1 maja nie uda się przeprowadzić zmiany prawa polskiego dostosowującej przepisy krajowe do unijnego kodeksu, wraz z aktami wykonawczymi. Oznacza to, że w zakresie sprzecznym z nowymi przepisami unijnymi prawo krajowe nie będzie stosowane — stwierdza przedstawicielka resortu. Odnosząc się do opóźnień w dostosowaniu przepisów ustaw o VAT i o podatku akcyzowym do zmian wynikających z unijnego pakietu, zapowiada, że w wytycznych MF w tej sprawie przewiduje się podejście „w duchu stosowania obecnie obowiązujących zasad, które utrzymuje procedowana nowelizacja tych przepisów”.

Co zmieni unijny kodeks

UKC zapowiada, że docelowo wszystkie transakcje celne i handlowe będą prowadzane elektronicznie. Pełny proces wdrożenia takiej obsługi zakończy się w 2020 r. Ponadto reforma wprowadza m.in. procedury uproszczone dla zgłoszeń celnych, samoobsługę celną dla przedsiębiorców z certyfikatem AEO, odprawę scentralizowaną (umożliwi złożenie w urzędzie celnym właściwym ze względu na miejsce siedziby przedsiębiorcy upoważnionego AEO zgłoszenia celnego towarów, które będą przedstawione w innym urzędzie celnym). Reforma przewiduje też stosowanie uproszczonego postępowania przy obejmowaniu towarów procedurą TIR (dotyczy międzynarodowego przewozu towarów). W praktyce formalności tranzytowe mają być zredukowane do minimum dla wiarygodnych przedsiębiorców. Inaczej będą również wymagane zabezpieczenia i związane z tym przywileje. Zmieni się też znaczenie wiążących informacji taryfowych (WIT). Obecnie są wiążące dla organów podatkowych, od 1 maja muszą się do nich bezwzględnie stosować przedsiębiorcy — także ci, którzy obecnie posiadają takie informacje i będą ważne po wejściu w życie UKC.

Co zmieni unijny kodeks

UKC zapowiada, że docelowo wszystkie transakcje celne i handlowe będą prowadzane elektronicznie. Pełny proces wdrożenia takiej obsługi zakończy się w 2020 r. Ponadto reforma wprowadza m.in. procedury uproszczone dla zgłoszeń celnych, samoobsługę celną dla przedsiębiorców z certyfikatem AEO, odprawę scentralizowaną (umożliwi złożenie w urzędzie celnym właściwym ze względu na miejsce siedziby przedsiębiorcy upoważnionego AEO zgłoszenia celnego towarów, które będą przedstawione w innym urzędzie celnym). Reforma przewiduje też stosowanie uproszczonego postępowania przy obejmowaniu towarów procedurą TIR (dotyczy międzynarodowego przewozu towarów). W praktyce formalności tranzytowe mają być zredukowane do minimum dla wiarygodnych przedsiębiorców. Inaczej będą również wymagane zabezpieczenia i związane z tym przywileje. Zmieni się też znaczenie wiążących informacji taryfowych (WIT). Obecnie są wiążące dla organów podatkowych, od 1 maja muszą się do nich bezwzględnie stosować przedsiębiorcy — także ci, którzy obecnie posiadają takie informacje i będą ważne po wejściu w życie UKC.

 

 

 

 

 

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane