Białoruś: potrzeba miesięcy na przywrócenie dostaw czystej ropy z Rosji

opublikowano: 30-04-2019, 13:26

Białoruski koncern energetyczny Belneftekhim twierdzi, że potrzeba miesięcy pracy aby wznowić dostawy ropy rurociągiem Przyjaźń z Rosji do Europy, pisze Reuters.

Dostawy rosyjskiej ropy m.in. do Polski, Niemiec, Ukrainy i Słowacji wstrzymano z powodu jej zanieczyszczenia. Wynikające z tego straty są wciąż trudne do oszacowania. Białoruś, gdzie rosyjska ropa jest przerabiana i eksportowana, wyliczyła swoje dotychczasowe straty wynikające ze spadku eksportu na 100 mln USD.

W poniedziałek Rosja poinformowała, że rozpoczęła dostawy czystej ropy do granicy z Białorusią, ale ta zaprzeczyła, że surowiec dotarł. We wtorek państwowy koncern Belneftekhim ogłosił, że rafineria w Mozyrze oczekuje czystej ropy 4 maja, czyli dzień później niż zapowiadał rosyjski resort energii. Strona białoruska podkreśliła, że zanim czysta ropa dopłynie do Mozyru, zanieczyszczona musi zostać usunięta z rurociągu. Belneftekhim oszacował, że ok. 50 tys. ton zanieczyszczonej ropy powinno być po stronie rosyjskiej i 120 tys. ton po białoruskiej.

- Podjęte działania pozwolą na przywrócenie jedynie rurociągu Przyjaźń. Pełne przywrócenie zajmie kilka miesięcy ciężkiej pracy – poinformował białoruski koncern. 

Rurociągiem Przyjaźń może być dostarczany nawet 1 mln baryłek dziennie, czyli ok. 1 proc. globalnego popytu na ropę, przypomina Reuters. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy