Biznes jest przeciw zbrojeniu szefa UOKiK

Jarosław Królak
opublikowano: 07-11-2018, 22:00

Prezes urzędu antymonopolowego nadal powinien być wybierany w konkursie. Nie może też mieć dostępu do tajemnic podatkowych — uważa BCC.

Business Centre Club (BCC), jedna z największych w kraju organizacji przedsiębiorców, szybko zareagowała na opublikowany niedawno projekt nowelizacji ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów. Krytykuje dwie najdalej idące zmiany zaproponowane w projekcie. Pierwsza to rezygnacja z otwartego konkursu na szefa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) na rzecz powoływania go przez premiera.

Marek Niechciał, prezes urzędu antymonopolowego, twierdzi, że
potrzebuje znacznie więcej uprawnień, żeby skuteczniej ścigać patologie na
rynku, np. kartele i łamanie praw konsumentów. Metodą ma być surowsze karanie
firm.
Zobacz więcej

Więcej władzy:

Marek Niechciał, prezes urzędu antymonopolowego, twierdzi, że potrzebuje znacznie więcej uprawnień, żeby skuteczniej ścigać patologie na rynku, np. kartele i łamanie praw konsumentów. Metodą ma być surowsze karanie firm. Fot. GK

„Zdaniem BCC, otwarty i konkurencyjny nabór na stanowisko prezesa UOKiK daje dużo większą rękojmię objęcia urzędu przez osobę kompetentną i odpowiednio przygotowaną merytorycznie. Powoływanie na ten urząd osoby w wyniku jednoosobowej decyzji premiera, bez konkursu, jest niedobrym rozwiązaniem”— napisał Radosław Płonka, autor opinii BCC, zaznaczając, że zaproponowany mechanizm wskazywania prezesa UOKiK nie zapewnia jasnych kryteriów jego powoływania.

Twórcy projektu, UOKiK i resort przedsiębiorczości, uważają natomiast, że zaproponowany mechanizm powoływania szefa urzędu przyczyni się do zwiększenia jego niezależności od premiera. Projekt stanowi, że kandydat na szefa urzędu musi spełniać siedem wymogów ustawowych, takich jak obecnie. Ponadto wprowadza 6-letnią kadencję, choć w określonych w ustawie okolicznościach premier mógłby odwołać prezesa przed jej upływem. Obecnie szef UOKiK może zostać odwołany, gdy premier uzna to za słuszne. BCC krytykuje także pomysł umożliwienia prezesowi UOKiK dostępu do tajemnicy skarbowej i bankowej.

„Informacje posiadane przez organy podatkowe nie powinny być udostępniane prezesowi UOKiK, albowiem ich zakres nie wiąże się bezpośrednio z prerogatywami tego urzędu. Ochrona tajemnicy skarbowej powinna być zasadą naczelną i doznawać wyjątku w wyjątkowych przypadkach na mocy decyzji niezawisłego sądu. Podobnie, jeśli chodzi o tajemnicę bankową” — czytamy w stanowisku BCC. Autorzy projektu tłumaczą, że dostęp szefa UOKIK do tajemnic podatkowych firm ma ułatwić mu nakładanie kar finansowych na przedsiębiorców. Projekt jest we wczesnej fazie uzgodnień międzyresortowych i konsultacji społecznych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Biznes jest przeciw zbrojeniu szefa UOKiK