Biznes już ucieka od spółek komandytowych

Statystyki I kwartału pokazują, że na nic zdały się zaklęcia rządu - liczba spółek komandytowych kurczy się niezwykle szybko.

Z artykułu dowiesz się:

  • ile spółek komandytowych zostało zlikwidowane w I kwartale
  • ile zostało przekształconych
  • jak tegoroczne statystki wyglądają na tle poprzednich lat
  • jakie są przyczyny tego zjawiska i prognozy na przyszłość

Biznes już ucieka od spółek komandytowych

opublikowano: 05-05-2021, 20:00

W I kwartale tego roku zniknęło prawie tysiąc spółek komandytowych. Ponad 20 razy więcej niż zwykle przekształciło się w inne spółki.

Zgodnie z przewidywaniami ekspertów rozpoczął się proces uciekania od spółek komandytowych, spowodowany ich podwójnym opodatkowaniem. W okresie styczeń - marzec 2021 r. z Krajowego Rejestru Sądowego (KRS) wykreślono 920 spółek komandytowych – niemal trzykrotnie więcej niż standardowo w analogicznym okresie lat wcześniejszych (I-III 2020: 368, I-III 2019: 369, I-III 2018: 328). Gigantycznie zaś wzrosło zainteresowanie zmianą formy prawnej spółki komandytowej. W I kwartale tego roku 462 zostały przekształcone w inne spółki, przede wszystkim jawne. To wzrost o ponad 2000 proc.

Zaklinanie rzeczywistości
Zaklinanie rzeczywistości
Ministerstwo Finansów kierowane przez Tadeusza Kościńskiego wielokrotnie twierdziło, że podwójne opodatkowanie nie zaszkodzi spółkom komandytowym. Niestety już widać, że to były pobożne życzenia.
Marek Wiśniewski

Dwa tysiące spółek mniej

1 stycznia 2021 r. weszły w życie nowe zasady opodatkowania spółek komandytowych. Wbrew opiniom środowisk przedsiębiorców, rząd przeforsował nałożenie na nie 19-procentowego podatku dochodowego CIT. Tłumaczył to koniecznością uszczelnienia opodatkowania, tzn. zablokowania transferu ich przychodów do zagranicznych właścicieli. Rząd spodziewa się dodatkowych wpływów do budżetu państwa wysokości niemal 2 mld zł rocznie. Eksperci alarmowali, że argumentacja władzy jest oparta na błędnych przesłankach, gdyż tylko 1 proc. z ok. 40 tys. spółek komandytowych ma zagranicznego udziałowca i tylko sześć spółek było przez skarbówkę podejrzewanych o kombinacje podatkowe.

Ostrzegano, że de facto dojdzie do podwójnego opodatkowania, raz na poziomie spółki, drugi raz na poziomie wspólników (łączne obciążenie grubo ponad 30 proc.) a to zniechęci do ich zakładania i prowadzenia. W efekcie rząd nie zyska spodziewanych dodatkowych pieniędzy a spółki komandytowe zaczną znikać. I tak się zaczęło dziać. W pierwszych trzech miesiącach obowiązywania nowych przepisów praktycznie przestano zakładać te spółki. Utworzono ich w całym kraju tylko 136 czyli 10-krotnie mniej niż w 2020 r. i w latach poprzednich. Jeżeli zsumujemy spadek wcześniej zakładanych kwartalnie spółek do liczby wykreślonych z KRS to wychodzi, że w I kw. 2021 r. na rynku jest o około 2 tys. mniej spółek komandytowych niż „powinno”.

- To pierwsze skutki wprowadzenia podwójnego opodatkowania. Jednak należy stwierdzić, że ubytek spółek komandytowych w pierwszym kwartale nie jest jeszcze bardzo duży. Pamiętajmy, że likwidacja spółki i jej wykreślenie z KRS wymaga dłuższego czasu. Widać już natomiast gwałtowny wzrost przekształceń spółek komandytowych w inne spółki, głównie w jawne. Nie można udawać, że nie sprawdza się zapowiedź uciekania od tych spółek. Niestety symptomy tego, co może nadejść w kolejnych miesiącach, są aż nadto wyraźne. Te zjawiska będą się nasilać – mówi Jarosław Nowrotek, prezes Centralnego Ośrodka Informacji Gospodarczej (COIG).

Co robić, jak się ratować

Prawnicy z kancelarii Krzemień i Zaliwska podają, że przedsiębiorcy prowadzący spółki komandytowe zastanawiają się nad rozwiązaniami chroniącymi przed nadmiernym fiskalizmem. Potwierdzają, że jednym ze sposobów ochrony dochodów spółki komandytowej przed podwójnym opodatkowaniem jest przekształcenie jej w spółkę jawną.

- Najszybszym i najprostszym sposobem jest zachowanie dotychczasowej struktury podmiotowej, tzn. wszyscy wspólnicy spółki komandytowej stają się wspólnikami spółki jawnej. W rezultacie w skład osobowy nowej spółki wchodzą dotychczasowi komandytariusze jak i komplementariusz, czyli zazwyczaj spółka z o o. Należy jednak pamiętać, że gdy wspólnikiem spółki jawnej jest sp. o. o., konieczne jest spełnienie kilku warunków, aby uniknąć płacenia CIT, jak np. zgłoszenie informacji o wspólnikach przed otwarciem ksiąg rachunkowych oraz o każdorazowej zmianie składu osobowego wspólników, aktualizacja przed rozpoczęciem każdego roku podatkowego - przypomina Milana Krzemień.

Jej zdaniem warto jednak rozważyć eliminację udziału spółki z o. o. jako komplementariusza.

- Spółki jawne, których wspólnikami są wyłącznie osoby fizyczne, nie są obarczone ryzykiem utraty preferencji podatkowej – zaznacza adwokat Milana Krzemień.

67,5 proc.tylu ankietowanych właścicieli spółek komandytowych zamierza zmienić formę prawną spółki…
28 proc....a taki odsetek rozważa zamknięcie działalności
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.