Biznes, który wspiera kobiety – wyrównywanie szans wszystkim się opłaca

komentarz partnera
opublikowano: 08-12-2021, 12:10

Według raportu „Global Gender Gap Report” kobiety w Europie Środkowej i Wschodniej będą miały równy status ekonomiczny, prawny, społeczny i równe szanse za ponad 100 lat. Oznacza to, że żadna z aktualnie żyjących dorosłych kobiet prawdopodobnie nie doczeka tego momentu. To przygnębiające dane, które dotykają nas wszystkich — całe społeczeństwo, nie tylko kobiety.

Agnieszka Kozar, dyrektorka działu prawnego w Philip Morris na Polskę i Kraje Bałtyckie
Agnieszka Kozar, dyrektorka działu prawnego w Philip Morris na Polskę i Kraje Bałtyckie
Dariusz Iwański

Jak się okazuje, PKB Polski mógłby być aż o 9 proc. wyższy, gdyby tylko lepiej wykorzystać nasz potencjał na rynku pracy. Warto więc zadać sobie pytanie, co my, jako środowisko biznesowe, możemy zrobić, żeby wspierać kobiety w ich drodze do wyrównywania szans i skracać ten ogromny dystans, który obliczyli eksperci. To, że mamy ku temu odpowiednie narzędzia, jest pewne.

W Philip Morris postawiliśmy sobie za cel tworzenie środowiska, w którym każdy pracownik jest oceniany ze względu na swoje kompetencje, a nie płeć czy wiek, i stoją za tym konkretne działania. Jesteśmy jedyną firmą w Polsce, która otrzymała Certyfikat Równych Płac nadawany przez Equal Salary Foundation — niezależną organizację non profit z siedzibą w Szwajcarii. Philip Morris International jest też pierwszą firmą na świecie, która go dostała. Oznacza to, że u nas do zarobków podchodzi się po prostu fair. Według badań, ale też naszych obserwacji, kobiety często mają niższe oczekiwania finansowe niż mężczyźni aplikujący na to samo stanowisko. W ramach niezależnego audytu przeprowadzanego co roku sprawdzane jest m.in., czy firma w takich sytuacjach odpowiednio reaguje. Certyfikat otrzymaliśmy już po raz kolejny, więc pracujące u nas kobiety mogą być pewne, że zarabiają tyle, ile zostało przewidziane na konkretnym stanowisku.

Zarobki kobiet rosną, gdy te pną się po szczeblach kariery — w niektórych przypadkach do momentu dotarcia do „szklanego sufitu”. Wiemy, jak go rozbić — w firmie postanowiliśmy, że do końca 2022 r. chcemy mieć minimum 40 proc. kobiet na wyższych stanowiskach kierowniczych. W Polsce ten cel już osiągnęliśmy — mamy 41 proc. kobiet na stanowiskach menedżerskich. Wiemy też, że wiele jest jeszcze do zrobienia np. w kontekście rodzicielstwa. W Polsce to nadal głównie kobiety decydują się na urlopy rodzicielskie. Przyczyny takich decyzji są różne, jednak według naszych wewnętrznych badań, które przeprowadziliśmy z fundacją Share The Care, to głównie kwestie finansowe powstrzymują mężczyzn od korzystania z urlopów przeznaczonych na opiekę nad dziećmi. Dowiedzieliśmy się, gdzie tkwi problem i znaleźliśmy rozwiązanie.

We wrześniu tego roku wystartowała druga odsłona programu Happy Parents skierowanego do pracujących u nas rodziców. Jego nowym elementem jest możliwość skorzystania z dopłaty do 100 proc. wynagrodzenia przez osiem tygodni dla ojca, który zdecyduje się skorzystać z urlopu rodzicielskiego. Dajemy więc naszym pracownikom narzędzie, a decyzję pozostawiamy im. Mamy świadomość, że jesteśmy w procesie, który trwa, ale jako organizacja wyznaczyliśmy sobie cel, którym jest tworzenie środowiska równych szans. Realizowane przez nas działania sprawiają, że każdego dnia jesteśmy bliżej jego osiągnięcia, a to oznacza, że perspektywa na przyszłość zaczyna wyglądać nieco bardziej optymistycznie, niż widzą to naukowcy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane