BŚ: rozwój gospodarczy można wspierać, reformując wymiar sprawiedliwości

Polska Agencja Prasowa SA
31-05-2006, 17:45

Rozwój gospodarczy można wspierać, reformując działalność sądów, prawników i komorników - wynika z raportu Banku Światowego i Narodowego Banku Polskiego, przedstawionego w środę w ministerstwie sprawiedliwości.

Rozwój gospodarczy można wspierać, reformując działalność sądów, prawników i komorników - wynika z raportu Banku Światowego i Narodowego Banku Polskiego, przedstawionego w środę w ministerstwie sprawiedliwości.

Współautorka raportu, Luba Beardsley z BŚ powiedziała, że przedsiębiorcy są najmniej zadowoleni z działalności komorników. Raport zwraca uwagę na utrudnienia w egzekucji orzeczeń ze względu na brak konkurencji wśród komorników, spowodowany ich małą liczbą, trudnościami w dostępie do zawodu, ograniczeniami terytorialnymi w obszarze działania, a także - brakiem konkurowania cenami i jakością.

"Liczba komorników ograniczona jest do poziomu drastycznie niższego niż w wielu innych krajach europejskich, przy czym liczbę tę kontrolują oni sami" - napisano w raporcie.

Z opublikowanego pod koniec kwietnia br. raportu NIK dotyczącego komorników wynika, że załatwiają oni mniej spraw niż wpływa do kancelarii. Na likwidację zaległości potrzeba ponad 14 miesięcy. Liczba spraw zaległych na koniec 2004 r. wynosiła 1 mln 960 tys. 909. Również NIK apelował o otwarcie tego zawodu.

Beardsley poinformowała, że polskie firmy są natomiast zadowolone z dostępu do usług prawników, jednak dla małych i średnich firm barierą są koszty.

Zdaniem autorów raportu, prawnicy pełnią w Polsce rolę "straży pożarnej", nie zajmują się natomiat negocjowaniem kontraktów, co sprawia, że wielu sporów z kontrahentami nie daje się uniknąć.

Z badania wynika, że 60 proc. przedsiębiorstw miało w ciągu ostatnich trzech lat poważny spór z kontrahentem i najczęściej wybierało drogę sądową, by rozstrzygnąć problem. Tylko 3 proc. sporów rozstrzygano polubownie.

Z raportu wynika, że nakłady na sądownictwo w Polsce są wysokie - liczone jako procent PKB. Jednak, podkreśliła Beardsley, sędziowie zajmują się dużą liczbą spraw. Niskie koszty pracy i niskie koszty wielu spraw powodują, że produktywność polskich sądów jest wysoka, jednak nie da się tego stanu utrzymać. M.in. z tego powodu, że niskie płace zniechęcają dobrych prawników.

Zdaniem autorów raportu, polskiemu sądownictwu potrzebne są zmiany technologiczne, proceduralne i w zarządzaniu. "Reforma sądownictwa musi stać się priorytetem w Polsce, jeżeli dochodzenie praw z umów ma się poprawić" - napisano w raporcie.

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, zgadzając się z wnioskami raportu podkreślił, że sprawne dochodzenie roszczeń ma wpływ na wzrost gospodarczy, ponieważ zwiększa poczucie bezpieczeństwa inwestorów.

Dodał, że opracowywane obecnie zmiany w prawie - w procedurze cywilnej (jest po pierwszym czytaniu w Sejmie), w postępowaniu rejestracyjnym, dotyczące komorników i zmiany w zakresie postępowania upadłościowego oraz wprowadzenie licencji dla syndyków mają właśnie ułatwić przedsiębiorcom dochodzenie ich praw.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / BŚ: rozwój gospodarczy można wspierać, reformując wymiar sprawiedliwości