Budżet na 1999 r. ma być przede wszystkim bezpieczny

Andrzej Siłuszek
21-10-1998, 00:00

Budżet na 1999 r. ma być przede wszystkim bezpieczny

Rząd rozpoczął pracę nad przygotowanym przez Ministerstwo Finansów projektem przyszłorocznego budżetu. Przyjęto, że tempo wzrostu produktu krajowego brutto będzie niższe niż w tym roku (przewiduje się 5,7 proc.) i wyniesie 5,1 proc., a deficyt budżetowy nie przekroczy 2,15 proc. i też będzie niższy od tegorocznego (przewiduje się 2,5 proc.). Zmniejszy się tempo wzrostu eksportu do 8,9 proc. i importu do 11,5 proc. Deficyt na rachunku obrotów bieżących ma wynieść 4,9 proc., będzie więc w granicach uznanych za bezpieczne.

DOCHODY budżetu oszacowano na 129,3 mld zł, co stanowi 21,7 proc. PKB. Gdyby nie przeprowadzono reformy samorządowej i nie wprowadzono Kas Chorych, to do budżetu wpłynęłoby 144,5 mld zł, więcej o 11,8 proc. od przewidywanych wpływów w tym roku (129,5 mld zł). Największą pozycję w dochodach stanowią: VAT — 52,0 mld zł (w tym roku 44,9 mld, wzrost o 15,8 proc.), akcyza — 25,3 mld (w tym roku 21,9 mld, wzrost o 15,5 proc.) i podatek od osób fizycznych — 23,0 mld zł (w tym roku 34,5 mld zł, spadek o 33,4 proc.).

ZMNIEJSZENIE w przyszłym roku wpływów z podatków od osób fizycznych nie jest oczywiście wynikiem zmniejszenia naszych obciążeń wobec fiskusa. Po prostu wpływy z podatków zostaną pomniejszone o wysokość składek na ubezpieczenie zdrowotne — ok. 18 mld zł. Obciążenia podatkowe osób fizycznych w przyszłym roku będą większe niż w tym, zapłacimy bowiem większe podatki pośrednie - VAT i akcyzę. Więcej zapłacą ci, którzy więcej kupują, a więc mający większe dochody.

WYDATKI zaplanowano na poziomie 142,9 mld zł, tj. 23,8 proc. PKB. Z tego m.in. do samorządów trafi niespełna 30 mld, a na uzupełnienie środków na wypłaty rent i emerytur 29,7 mld zł. Obsługa długu publicznego pochłonie 21,3 mld, ok. 3,6 proc. PKB, co oznacza zmniejszenie udziału spłaty zobowiązań w produkcie krajowym — w tym roku wyniesie on 4 proc. W sumie kwoty te stanowią 36 proc. wszystkich wydatków budżetowych.

CIESZY zmniejszenie udziału kosztów obsługi długu publicznego w PKB, pamiętajmy bowiem, że ogromna redukcja polskiego zadłużenia i jego restrukturyzacja przewidują znaczny wzrost spłat po 2000 roku. Musimy być do tego przygotowani.

W efekcie takiego budżetu wzrost realnych dochodów gospodarstw domowych wyniesie 3,3 proc. Mniejsze będzie też tempo wzrostu popytu konsumpcyjnego — 4,3 proc. wobec przewidywanego na ten rok 4,9 proc.

ZAPOWIADA SIĘ twarda walka o budżet, bowiem ministerstwa zgłaszają potrzeby większe o 6,8 mld zł od zaplanowanych w projekcie wydatków. Zwiększyłoby to deficyt budżetowy z 2,15 proc. do 3,3 proc. PKB i wówczas deficyt obrotów bieżących przekroczyłby 6 proc., co uważane jest już za sytuację niebezpieczną.

Jak zwykle odmienne stanowisko wobec budżetu prezentuje Rządowe Centrum Studiów Strategicznych. Opiera się ono na założeniu, że wzrost PKB wyniesie 6,1 proc., ponadto domaga się utrzymania deficytu budżetowego na poziomie 2,8 proc. PKB. Nie można oczywiście o tej propozycji powiedzieć, że jest pozbawiona sensu.

DEFICYT wysokości 2,8 proc. nie sprzyja wprawdzie obniżaniu inflacji, ale i nie wypycha deficytu na rachunku obrotów bieżących poza niebezpieczną granicę 6 proc. PKB. Również tempo wzrostu PKB może być bliższe prognozom RCSS — 6,1 proc., niż przyjętemu w projekcie poziomowi 5,1 proc. Zwróćmy bowiem uwagę na to, że mimo planów schłodzenia gospodarki do 5,6 proc., dopiero rosyjski kryzys zdołał obniżyć wzrost do 5,7 proc. (prognoza).

Projekt RCSS jest jednak bardzo ryzykowny. Jeśli wzrost PKB będzie mniejszy, niż 6,1 proc., wówczas staniemy obok innych rynków wschodzących dotkniętych kryzysem finansowo-walutowym. A wtedy ... no, może lepiej nie krakać.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Andrzej Siłuszek

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Budżet na 1999 r. ma być przede wszystkim bezpieczny