Buffett skusił sięna ketchup

Najsłynniejszy inwestor kupił najsłynniejszy ketchup. Warren Buffett i 3G Capital wycenili Heinza na 28 mld USD

„Henry Heinz mawiał, że jakość jest dla produktu tym, czym dla człowieka charakter. Pracujmy na sukces, a nie na pieniądze. Pieniądze przyjdą same...” — to motto HJ Heinz, producenta najsłynniejszego ketchupu świata. A pieniądze? Właśnie przyszły. 28 mld USD od Warrena Buffetta (przez fundusz Berkshire Hathaway) i 3G Capital (private equity). To największa transakcja w branży spożywczej na świecie — inwestorzy przemnożyli EBIDTA przez 14,6. Z informacji Reutera wynika, że udział Buffetta jest wart 12-13 mld USD. Słynny inwestor oświadczył, że Heinz „ma potencjał silnego, trwałego wzrostu opartego na wysokiej jakości, ciągłych innowacjach, doskonałym zarządzaniu i znakomitym smaku”.

Zobacz więcej

NIE NOWOŚĆ: Ketchup to nie pierwsza inwestycja Warrena Buffetta w branżę spożywczą. Wcześniej zaangażował się w Coca-Colę, a koncernowi Mars pomógł w sfinansowaniu zakupu producenta gum do żucia Wrigley. [FOT. BLOOMBERG]

Finalizacja transakcji ma nastąpić w trzecim kwartale. Czeka m.in. na zgodę akcjonariuszy. Heinz jest rodzinną firmą założoną przez niemieckich emigrantów w Pittsburghu. Jej pierwszym produktem był chrzan (w 1869 r.), a najsłynniejszym — ketchup w szklanej butelce, który zadebiutował na rynku siedem lat później. Do Polski zawitał dopiero w 1994 r. — najpierw jako produkt importowanyz Wielkiej Brytanii. Trzy lata później Heinz kupił zakład przetwórczy Pudliszki.

— To pierwsza marka ketchupu, która przychodzi na myśl konsumentom na świecie, jednak w Polsce rynkowy udział Heinza nie przekracza 5 proc. Polski oddział firmy jest numerem jeden nad Wisłą, ale dzięki marce Pudliszki [która razem z marką Heinz ma udziały poniżej 30 proc. — red.] — mówi Marek Sypek, prezes Agros-Novy, numeru dwa na rynku ketchupów z markami Kotlin i Włocławek.

Jego zdaniem, zmiany właścicielskie nie będą miały wpływu na przebieg walki o polski rynek.

— Warren Buffett jest raczej inwestorem pasywnym i np. jego inwestycja w Coca-Colę nie miała przełożenia na Polskę. Produkty należące do kategorii tzw. poprawiaczy smaków, czyli ketchupy, musztardy, majonezy czy sosy do kanapek, cieszą się bardzo wysoką lojalnością klientów. Rola marek własnych sieci jest w tym segmencie stosunkowo niewielka, a cały rynek powoli rośnie i z tego względu może być ciekawy dla inwestorów — dodaje Marek Sypek.

Jak wynika z danych HJ Heinz Polska, rynek ketchupu w Polsce był w ubiegłym roku wart 440 mln, a koncentratów — 380 mln złotych. P

od marką Heinz oprócz ketchupu firma sprzedaje polskim konsumentom musztardy, sosy i fasolkę. W minionym roku obrotowym (maj 2011 — kwiecień 2012) zarobiła na czysto ponad 21,2 mln zł (39,6 mln zł rok wcześniej) przy przychodach przekraczających 546 mln zł (prawie 501 mln zł rok wcześniej). Na świecie Heinz wypracował w tym czasie 1 mld USD zysku netto, a jego przychody ze sprzedaży osiągnęły 11,6 mld USD, z czego 5,2 mld USD pochodziło ze sprzedaży ketchupów i sosów, a 4,4 mld USD — z posiłków i przekąsek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu