Burza pod zakrętką

opublikowano: 10-03-2014, 00:00

FoodCare odpiera zarzuty w sprawie herbu FC Barcelona na izotoniku. Druga strona dowodzi, że wina firmy jest oczywista.

Tuż po tekście, w którym opisaliśmy kontrowersyjne działania FoodCare w sprawie etykiet napoju izotonicznego, stał się on handlowym białym krukiem. 4Move z logotypami należącymi do FC Barcelona zniknął bowiem z półek Biedronki, jedynego dystrybutora izotonika w „barcelońskiej” wersji. Stało się tak pod wpływem presji ze strony prawnych przedstawicieli katalońskiego klubu w Polsce. Jednocześnie Wiesław Włodarski postanowił przejść do kontrataku i — jak głosi oświadczenie jego spółki — „osobiście włączył się do sprawy”.

Wywołani do tablicy

— Na mocy podpisanej umowy, spółka FoodCare uzyskała uprawnienia do korzystania z oznaczeń słownych i słowno-graficznych— w tym logo — FCB Escola Varsovia na wszystkich materiałach reklamowych i promocyjnych marki 4Move. Postanowienia te dotyczą m.in. możliwości oznaczenia produktów FoodCare logotypem FCB Escola Varsovia, którego elementem jest herb klubu piłkarskiego FC Barcelona — zapewnia Aneta Dudek, pełnomocnik FoodCare.

Problem w tym, że o umowie z FoodCare nie wie nikt z FC Barcelona. Według przedstawicieli WM-Sport, licencjobiorcy szkoły piłkarskiej FCB Escola Varsovia, taka umowa nie została podpisana. Owszem, negocjacje były, ale zanim zostały sfinalizowane, na półki trafił 4Move, który… nie narusza praw WM-Sport ani nie korzysta z uprawnień znaku piłkarskiej szkoły. Na etykiecie pojawiły się bowiem herb Barcelony i logo globalnej sieci akademii klubu. O Varsovii nie ma tam mowy. Szkoła poczuła się jednak wywołana do tablicy groźbami sankcji prawnych ze strony FoodCare i podejrzeniami o wprowadzenie firmy Wiesława Włodarskiego w błąd.

Diabeł z załącznika

Przedstawiciele akademii piłkarskiej tłumaczą, że FoodCare miał świadomość, że wprowadzając 4Move z nowymi etykietami, robi to bezprawnie.

— Wielokrotnie informowaliśmy spółkę FoodCare, iż warunkiem rozpoczęcia uzgadnianej współpracy jest uzyskanie zgody klubu FC Barcelona na zawarcie stosownej umowy. Zgody nie ma do dziś. Do umowy dołączone było kilka załączników, w tym ten z precyzyjnym określeniem zawartości logotypu warszawskiej akademii piłkarskiej, jak również proporcji elementów słownych i graficznych. Załącznik w szczególności zawierał zastrzeżenie co do braku możliwości zmiany proporcji uzgodnionego logotypu, zarówno co do elementów słownych i graficznych — tłumaczy Witold Miller, prezes WM-Sport.

FoodCare w oświadczeniu odbija piłeczkę i grozi krytykantom powództwami sądowymi. Przedstawiciele WM-Sport jak i przedstawiciele katalońskiego klubu odpowiadają na to zgodnie:

— Z żadnych zarzutów wobec FoodCare się nie wycofujemy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karol jedliński

Polecane