BZ WBK stawia na Playa

Dom maklerski BZ WBK zaktualizował wyceny środkowoeuropejskich telekomów. Jego faworytem jest Play. Walorów Netii i Orange radzi unikać.

W domu maklerskim BZ WBK nie lubią stacjonarnych operatorów telekomunikacyjnych. Paweł Puchalski, kierownik działu analiz brokera, nazywał już w tym roku tradycyjne telekomy dinozaurami, które są ciągle żywe, ale ich schyłek widać na horyzoncie. Teraz, gdy na warszawskiej giełdzie pojawił się czysto mobilny Play, broker w swojej opinii się utwierdził. Przy okazji rozpoczął też wydawanie rekomendacji dla dwóch dużych telekomów z regionu — O2 Czech i Magyar Telekom — i do nich również nastawiony jest negatywnie.

Zobacz więcej

Fot. Marek Wiśniewski

„Sugerujemy unikanie operatorów stacjonarnych, ponieważ uważamy, że telefonia komórkowa zastąpi stacjonarną, szczególnie w krajach o tak słabej infrastrukturze jak Polska. Ponadto preferujemy polskich operatorów od ich odpowiedników w innych krajach Europy Środkowej i Wschodniej. Zyski polskich telekomów już spadły istotnie w minionych latach na skutek dużej konkurencji i regulacji, podczas gdy telekomy czeski i węgierski dopiero mogą stracić swój status bezpiecznychportów” — uważa Paweł Puchalski. Przy traktowanych jako defensywne inwestycjach w telekomy inwestorzy zawsze zwracają uwagę na stopę dywidendy. Tu Play ma być gwiazdą — i to w skali kontynentu. „Dzięki swojej polityce dywidendowej Play będzie niekwestionowanym liderem wśród telekomów europejskich. Prognozujemy, że stopa dywidendy Play w przyszłym roku wyniesienie 7 proc., a w latach 2018-2022 średnio 7,8 proc. Spodziewamy się, że O2 Czech, Magyar Telekom i Netia nadal będą wypłacać dywidendy, a średnia stopa w latach 2018-22 wyniesie 5,2-5,5 proc.” — zakłada Paweł Puchalski.

Tymczasem Orange, który w tym roku zrezygnował z dzielenia się zyskiem, motywując to koniecznością dużych inwestycji w sieć światłowodową, ma przez lata być dywidendową zakałą. „Wieloletnie wysokie nakłady inwestycyjne Orange są powodem nieustannych rozczarowań dywidendowych i spodziewamy się, że pierwsza dywidenda zostanie wypłacona w 2023 r.” — prognozuje Paweł Puchalski. BZ WBK radzi inwestorom, by kupowali teraz akcje Playa, a sprzedawali walory Netii. W przypadku Orange i O2 Czech sprzedaż rekomendowana jest w maju 2018 r. „Solidne wyniki w ostatnim kwartale, wzrost ARPU [średniego przychodu na klienta — red.] i zbliżająca się dywidenda to czynniki przemawiające za Play, natomiast pogarszające się wyniki i rosnące koszty operacyjne Netii wskazują na to, że w najbliższych kwartałach wolne przepływy pieniężne spółki znajdą się pod kreską. Jeśli chodzi o Orange, nie spodziewam się większych zmian cen akcji aż do maja, kiedy Orange może zapłacić karę w wysokości 0,6 mld zł, a w O2 będzie można otrzymać dywidendę” — podsumowuje Paweł Puchalski.

Cena docelowa Playa to według BZ WBK 45,5 zł i jest to najwyższa rekomendacja spośród tuzina obowiązujących. 10 analityków rekomenduje kupno akcji tegorocznego debiutanta, a tylko dwóch — sprzedaż. BZ WBK najniżej spośród wszystkich brokerów wycenia O2 i Magyar Telekom. W przypadku Orange cena docelowa to 4,42 zł. Niżej wyceniają jego akcje Ipopema i DM BOŚ, a analitycy są podzieleni w sprawie spółki (7 rekomendacji „kupuj”, tyle samo „sprzedaj”, 6 neutralnych). W przypadku Netii BZ WBK określiło cenę docelową na 3,37 zł i nie jest największym pesymistą — pod tym względem przoduje Erste z ceną 3 zł. Nikt nie rekomenduje kupna akcji Netii, dla spółki obowiązuje 7 rekomendacji „trzymaj” i trzy „sprzedaj”.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / BZ WBK stawia na Playa