Cargo budzi skrajne emocje

opublikowano: 23-03-2017, 22:00

Kurs pnie się do góry. Analitycy odmiennie jednak interpretują te same czynniki, mogące wpłynąć na wycenę przewoźnika

Z „kupuj” na „trzymaj” zmienił w czwartek rekomendację dla akcji PKP Cargo Bartłomiej Kubicki, analityk Societe Generale. Jednocześnie podniósł wycenę jednej akcji z 57 na 64 zł, co odpowiada obecnemu kursowi giełdowemu.

— Obecna wycena jest fair. Wskaźnikowo jest nawet trochę drogo, co by oznaczało dość optymistyczne założenia, jeśli chodzi o wyniki na lata 2019 i 2020. By uzasadniały obecną wycenę, spółka musiałaby wypracowywać 900 mln EBITDA rocznie, a udało się jej to tylko raz — zaznacza Bartłomiej Kubicki. W ostatnich sześciu miesiącach kurs PKP Cargo wzrósł o 58 proc., ale tylko po tym, jak w ostatni piątek spółka opublikowała wyniki za 2016 r., papiery zyskały 15 proc.

W poniedziałek Krzysztof Pado z Domu Maklerskiego BDM wydał dla niej rekomendację „kupuj” z ceną docelową 75 zł — niemal 12 zł wyższą niż dotychczas. „Wyniki za sam czwarty kwartał 2016 r. wskazują na wyraźną szansę wejścia na trwałą, wzrostową ścieżkę oczyszczonego EBITDA” — podkreślił w swoim raporcie Krzysztof Pado. W jego modelu spółka w 2018 r. przekroczy 900 mln zł EBITDA, a w 2019 r. zbliży się na tym poziomie do 1 mld zł.

Dźwignia robi swoje

Ekspert DM BDM nie jest najwyżej wyceniającym spółkę analitykiem. Łukasz Wachełko z Wood & Company jeszcze w listopadzie oszacował wartość jednego papieru na 93 zł. Ten poziom akcje przewoźnikaosiągnęły jedynie na kilka dni w lutym 2014 r.

— Rzeczywistość pozostała niestety w tyle za moimi oczekiwaniami. Ożywienie na rynku węgla i kruszyw przyszło później, niż zakładałem, ale co najważniejsze — przyszło — przyznaje Łukasz Wachełko. W listopadzie specjalista zakładał, że w 2017 r. spółka osiągnie 5,35 mld zł przychodów, 853 mln zł skorygowanej EBITDA i 261 mln zł zysku netto. Mający wycenę drugą co do wysokości — i dużo świeższą — Krzysztof Pado uważa, że będzie to — odpowiednio — 690, 123 i 205 mln zł mniej.

— Działalność spółki charakteryzuje się wysoką dźwignią operacyjną, co przy odbudowie wolumenów — pozytywne dane na początku 2017 r. — oraz utrzymywaniu w ryzach strony kosztowej, powinno przekładać się na kontynuację odbudowy wyników w najbliższych okresach — twierdzi Krzysztof Pado.

— PKP Cargo charakteryzuje się gigantyczną dźwignią operacyjną, ostatnio wzmocnioną też finansową. Spółka generuje niskie marże, jeśli chodzi o przepływy pieniężne, więc nawet niewielkie zmiany założeń powodować mogą duże zmiany wyceny — tłumaczy Dominik Niszcz, analityk Raiffeisen Centrobanku. Jego zdaniem, przez dużą dźwignię bardzo trudno znaleźć cenę równowagi. Jeśli średnie ceny we wszystkich kontraktach wzrosną albo spadną o 5 proc., to wpływ tego na marżę będzie bardzo istotny.

c3b39424-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Ocena zjawisk rynkowych

Zdaniem Dominika Niszcza, najbliższe dwa lata będą dla przewoźnika wzrostowe. Ekspert przyznaje, że takie założenia były już przed ostatnim raportem finansowym. Uważa jednak, że nieoczekiwanie duży okazał się potencjał PKP Cargo do ograniczania kosztów. Zwraca uwagę, że w czwartym kwartale 2016 r. spadły koszty osobowe w związku ze zmniejszaniem liczby pracowników. Eksperci zgadzają się, że wynikom pomaga zwiększenie przewozów kruszyw, w związku z uruchamianiem nowego programu budowy dróg.

— Natomiast po roku 2019, kiedy program budowy autostrad będzie dobiegał końca, obawiam się problemów związanych z udziałami rynkowymi oraz pozycją związków zawodowych. Pamiętajmy też, że w najbliższym czasie istnieje ryzyko wystąpienia remontów na trasach kolejowych, co w połączeniu z górką przewozową na rynku kruszyw będzie premiować podmioty z największą flotą, czyli PKP Cargo, bo trasy się wydłużą, a średni czas wykorzystania wagonu wzrośnie. Po tym okresie, gdy zwiększy się prędkość przewozów, inni gracze będą mogli agresywniej konkurować z PKP Cargo, bo dzięki wyższej prędkości wystarczy mniej wagonów do obsługi kontraktów — wyjaśnia Dominik Niszcz.

Dla Bartłomieja Kubickiego kwestia remontów torów nie jest już tak jednoznacznie korzystna dla kontrolowanego przez państwo potentata. Analityk Societe Generale przyznaje, że zwiększenie prac remontowych na torach to potencjalnie wyższe przychody PKP Cargo. Zastrzega jednak, że remonty niosą też ryzyko przerzucenia transportu z torów na drogi.

— Wyniki są w porządku, ale nie ma w nich niczego, co by uzasadniło znaczny wzrost ceny akcji. Sporo jest natomiast jednorazowych zdarzeń, które znacznie podwyższyły zysk netto — wycena opcji, odwrócenie odpisu, rezerwy pracownicze — podsumowuje Bartłomiej Kubicki.

Zaznacza, że cały czas niespecjalnie wyglądają przewozy węgla. Słabo też wpływa na wyniki czeskie AWT. Znamienne jest jednak, że po raz kolejny to, co dla jednego analityka jest problemem, inny postrzega raczej optymistycznie.

— Zgadzam się, że AWT to kula u nogi PKP Cargo, ale okazało się, że ta kula jest mniejsza, niż można było sądzić rok temu. AWT nie bankrutuje, a jeszcze niedawno istniało takie ryzyko. Może nie bardzo wysokie, ale jednak istniało — mówi Łukasz Wachełko.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy