CBA: nie było próby werbunku posła Mężydły

PAP
16-09-2007, 17:26

Centralne Biuro Antykorupcyjne nie próbowało zwerbować posła Antoniego Mężydły, oficerowie biura nie zlecali mu też nagrywania kogokolwiek - oświadczył w niedzielę dyrektor gabinetu szefa CBA, Tomasz Frątczak.

Dodał, że kilka miesięcy temu Mężydło sam zgłosił się do szefa CBA Mariusza Kamińskiego. "Odwiedził go w domu i powiedział, że chce przekazać jakieś informacje naszemu biuru. Podobnie jak w innych tego typu przypadkach minister Kamiński poprosił jednego z funkcjonariuszy, by ten skontaktował się z posłem Mężydło" - powiedział PAP Frątczak.

"Okazało się, że pan poseł chciał zainspirować CBA do działań przeciwko swoim przeciwnikom samorządowym. Jego informacje nie miały charakteru oficjalnego zawiadomienia, w dodatku były bardzo niekonkretne, dlatego żadne postępowanie nie zostało wszczęte. Nikt też nie proponował posłowi Mężydle, by nagrywał kogokolwiek dla CBA" - podkreślił Frątczak.

"Mimo że pan Antoni Mężydło udał się z tymi informacjami do ministra Kamińskiego kilka miesięcy temu, do tej pory nie wpłynęła żadna jego skarga na nas, ani do ministra koordynatora Zbigniewa Wassermana, ani do żadnej innej instytucji" - dodał.

Poseł Mężydło powiedział w niedzielę PAP, że Centralne Biuro Antykorupcyjne próbowało zwerbować go na agenta. "CBA próbowało mnie zwerbować, zaproponowano mi, żebym nagrywał pewnych ludzi. Zgłosiłem do się CBA, do Mariusza Kamińskiego i powiedziałem mu o problemie o którym wiedziałem, potem zadzwonił do mnie oficer CBA - przedstawiłem sytuację, informacje, które miałem i dowody pośrednie" - powiedział PAP Mężydło.

Jak dodał, rozmowa była długa, a oficer unikał "podjęcia" sprawy. "Oficer zaproponował, że najlepiej by było, jakbym nagrywał niektóre osoby, żeby zdobyć dowody bezpośrednie. CBA chciało mnie włączyć do procedur operacyjnych. Poczułem się bardzo urażony tą propozycją" - podkreślił Mężydło.

Toruński poseł Antoni Mężydło tydzień temu poinformował, że opuścił PiS, bo nie mógł zaakceptować zbliżenia z Samoobroną i LPR oraz zacieśnienia relacji PiS z dyrektorem Radia Maryja o. Tadeuszem Rydzykiem. W najbliższych wyborach będzie kandydował z list Platformy Obywatelskiej.(PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / CBA: nie było próby werbunku posła Mężydły