Czytasz dzięki

CCC w trzy lata chce dogonić rzeczywistość

opublikowano: 29-01-2020, 22:00

Obuwniczy gigant posypuje głowę popiołem. Twierdzi, że wyciągnął wnioski i za 3 lata będzie tak rentowny, jak 3 lata temu. Zapowiada przy tym zwiększenie skali

8,5-9 mld zł przychodów chce mieć w 2022 r. obuwnicze CCC. To mniej więcej o jedną trzecią więcej niż w 2019 r. Rentowność netto ma wynosić 7-8 proc. Na poziomie EBIT marża ma wzrosnąć z obecnych 2 do 8,5-9,5 proc., czyli do poziomów z 2017-18 r. Kurs CCC wyznaczał wtedy historyczne szczyty i przez wiele tygodni utrzymywał się powyżej 250 zł. Obecnie jest poniżej 90 zł i w żaden szczególny sposób nie zareagował na przedstawienie przez spółkę strategii na lata 2020-22.

Rozwój komplementarnych kanałów sprzedaży pozwala na
pokrycie wszystkich segmentów cenowych, pogłębianie synergii między online oraz
offline i innymi platformami kontaktu z klientem — mówi Marcin Czyczerski,
prezes CCC.
Wyświetl galerię [1/2]

RÓŻNE DROGI, TEN SAM CEL:

Rozwój komplementarnych kanałów sprzedaży pozwala na pokrycie wszystkich segmentów cenowych, pogłębianie synergii między online oraz offline i innymi platformami kontaktu z klientem — mówi Marcin Czyczerski, prezes CCC. Fot. WM

Być może dlatego, że strategia nie zakłada spektakularnych ruchów. Jest raczej zbiorem działań organicznych, które spółka zaniedbała, osiągnąwszy w końcówce 2017 r. rekordowe 760 zł sprzedaży na metr kwadratowy sklepu.

— Na fali tego sukcesu dość optymistycznie podchodziliśmy do sytuacji — mówi Marcin Czyczerski, prezes CCC.

Od końca 2017 r. sprzedaż na metr systematycznie maleje. Nie sprawdziła się koncepcja dużych sklepów, które przez prezentację całości oferty miały przyciągać więcej klientów i tym samym zwiększać sprzedaż.

— Duże sklepy, które otwieraliśmy, były może za duże — przyznaje Dariusz Miłek, założyciel i największy akcjonariusz CCC, obecnie przewodniczący rady nadzorczej.

Bez ogródek wskazuje, że trafioną inwestycją nie był flagowy salon w Warszawie przy ul. Marszałkowskiej. Jego powierzchnia ma się zmniejszyć do 900 m kw., tak by zmieścił się tam sklep eobuwia.pl, które choć wyrosłe z internetu, rozwija niewielką sieć stacjonarnych placówek. I tak oznacza to, że flagowa placówka będzie większa od innych. Preferowany rozmiar sklepu ma bowiem wynosić 500-800 m kw.

Internet i sklep to jedność

Mieszanie handlu internetowego ze stacjonarnym, czyli tzw. omnichannel, ma być metodą na poprawę kondycji całej grupy. System lojalnościowy CCC wskazuje, że klient mieszający internet z handlem stacjonarnym zostawia w kasie spółki znacznie więcej pieniędzy od odwiedzającego wyłącznie tradycyjne placówki handlowe. Dlatego do końca 2020 r. każdy sklep CCC w Polsce ma mieć tzw. kiosk internetowy.

— By w każdym sklepie klient mógł zamówić niedostępny rozmiar lub fason, który następnego dnia do niego dotrze — podkreśla Karol Półtorak, wiceprezes CCC.

W 2022 r. udział e-commerce w przychodach CCC ma wynosić 35-40 proc. Obecnie jest to 24 proc.

— Trzy lata temu na pytanie, dlaczego nie wchodzimy w e-commerce, odpowiadaliśmy, że jesteśmy liderem w handlu tradycyjnym i nie będziemy uczyć klientów e-commerce. Z takim sposobem myślenia jak trzy lata temu obecnie nie mielibyśmy żadnych szans — przyznaje Dariusz Miłek.

W 2016 r. CCC zainwestowało jednak w eobuwie.pl. Sklep internetowy miał wtedy 303 mln przychodów. W 2019 r., według niezaudytowanych danych, było to 1,4 mld zł. Właśnie to doświadczenie skłoniło CCC do zmiany podejścia.

— Otwieraliśmy rocznie sklepy o powierzchni 100 tys. m kw. Teraz będziemy otwierać sklepy o powierzchni 100 tys. m kw. w trzy lata — zaznacza Dariusz Miłek.

Opcyjne wyczekiwanie

Poprawę efektywności ma wspierać wybudowane już nowe centrum logistyczne i dokonane już inwestycje w IT. Marcin Czyczerski zaznacza, że m.in. ze względu na zakończenie kilku projektów spółka jest w zupełnie innym miejscu, jeśli chodzi o potrzeby kapitałowe. Średnioroczne potrzeby inwestycyjne w latach 2020-22 ocenia na 150-200 mln zł. Proporcjonalnie najwięcej sklepów CCC chce otwierać w Rumunii. Za interesującą uważa też Rosję. Jeszcze w lecie 2020 r. ma zaś ruszyć placówka eobuwia.pl w czeskiej Pradze.

— Sklep w Pradze to na pewno będzie ważne wydarzenie. Połowę handlu internetowego w Czechach generuje aglomeracja praska — zaznacza Marcin Czyczerski.

Debiut giełdowy eoubuwia.pl jest coraz bardziej mglisty. CCC chce podjąć decyzję po tym, jak EBITDA internetowej spółki przekroczy 50 mln EUR (214 mln zł). CCC ma jeszcze opcję na 25 proc. akcji eobuwia.pl, zapadającą w 2022 r. na bazie wyników za 2021 r. Preferuje jednak przesunięcie jej o kolejne trzy lata.

CCC nie ma żadnych planów akwizycyjnych. Realizacja ważnej do 31 stycznia 2021 r. opcji zwiększenia udziałów w spółce, której sprzedało CCC Germany, jest zależna od osiągnięcia w 2020 r. rentowności szwajcarskiego Karla Vögele. Przedstawiciele CCC nadal deklarują, ze w 2021 r. nie chcą mieć strat związanych z działalnością w Szwajcarii, co oznacza albo wyprowadzenie Karla Vögele na prostą, albo sprzedaż. Jeśli chodzi o Austrię, to CCC wierzy, że działalność w tym kraju stanie się rentowna.

Biorąc pod uwagę te wszystkie założenia, CCC chce do 2022 r. obniżyć wskaźnik długu netto do EBITA do poziomu 0-1. Obecnie jest to 2,9.

— W żadnym z wariantów, nawet pesymistycznym, nie widzimy zagrożenia w postaci przekroczenia kowenantów. Rozpowszechniana przez kogoś narracja o nowej emisji akcji w ramach kapitału docelowego to w najlepszym razie plotka — podkreśla Marcin Czyczerski.

Polityka dywidendowa również pozostaje w mocy. To oznacza, że zarząd zamierza rekomendować na wypłaty 33-66 proc. skonsolidowanego zysku netto, przy założeniu że dług netto do EBITDA utrzyma się poniżej 3.

OKIEM EKSPERTA

Ambitne plany

ŁUKASZ WACHEŁKO, analityk Wood & Company

Przez cel wyznaczony na rok 2022 przebija bardzo duża ambicja. Strategia sprowadza się do tego by powrócić do skalowalnego rozwoju przy wysokich marżach. Na poziomie rentowności celem spółki jest bowiem powrót marż sprzed kilku lat. Na przestrzeni tych lat rynek się jednak bardzo mocno zmienił. Czy to jest realne? Pierwsza reakcja kursu wskazuje, że inwestorzy w są małej wiary. Pobieżny rachunek wskazuje, że gdyby spółka zrealizowała swój cel to jest obecnie notowana ze wskaźnikiem cena/zysk na poziomie 5-6, znacząco poniżej długoterminowej średniej w wysokości 16.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane