Ceny ropy rosną, mocno tanieją akcje we Frankfurcie i Paryżu

31-03-2003, 14:11

Dwunasty dzień wojny w Iraku przyniósł dalszy ciąg wzrostów na światowych giełdach paliw. Równocześnie tanieje amerykańska waluta, która osiągnęła najniższy poziom od dwóch tygodni.

W poniedziałek ceny ropy naftowej wzrosły w Nowym Jorku o 42 centy, do 30,58 dol. za baryłkę, a w Londynie baryłka Brent podrożała o 50 centów i kosztowała 26,85 dolarów.

Na rynku paliw nie ma już śladu po optymizmie, jaki ogarnął rynki podczas dwóch pierwszych dni wojny. Po wydarzeniach poprzedniego weekendu, ceny ropy systematycznie odrabiają straty poniesione na początku konfliktu. W ubiegłym tygodniu surowiec ten zdrożał o ponad 8 proc., jednak ceny są wciąż niższe o 1,5 proc., w stosunku do dnia wybuchu wojny.

Na ceny na rynku paliw niekorzystnie wpływają doniesienia o intensyfikacji działań wojennych w Iraku. Może to spowodować opóźnienia w dostawach ropy z Iraku i całego Bliskiego Wschodu. Wciąż nie ma też rozwiązania konfliktu w Nigerii, skąd od dwóch tygodni docierają ograniczone ilości ropy z powodu niepokojów społecznych. Zamieszanie w Nigerii, spowodowane konfliktami etnicznymi, ograniczyło wydobycie ropy w tym kraju o 40 proc.

Rosnącej ropie towarzyszy taniejący dolar. Rynek obawia się, że wojna w Iraku potrwa dłużej niż tylko kilka tygodni, co może zaszkodzić największej gospodarce świata. Dolar osłabił się w poniedziałek do 1,0907 USD za euro, najniższego poziomu od 13 marca. Równocześnie amerykańska waluta spadła do 118,66 jenów ze 120,01 jenów. Od dnia wybuchu wojny -19 marca - dolar stracił do euro 3,2 proc., a do jena 1,6 proc.

Śladem dolara spadają główne indeksy giełdowe. W poniedziałek w Tokio wartość indeksu Nikkei spadła aż o 3,71 proc. , blisko 3,5 proc. tracą tez indeksy giełd w we Frankfurcie i Paryżu.

Od 19 marca największe straty zanotowały indeksy państw, które najostrzej sprzeciwiały się wojnie. Paryski CAC i niemiecki DAX potaniały około 7,5 proc. Znacznie mniejsze spadki wystąpiły na giełdach w Wielkiej Brytanii i USA. Od wybuchu wojny brytyjski FTSE spadł o 3,6 proc., a główne indeksy na Wall Street indeksy potaniały od 1,2 do 2 proc.

Paweł Kubisiak

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Surowce / Ceny ropy rosną, mocno tanieją akcje we Frankfurcie i Paryżu