„Codziennie niskie ceny” już nie przyciągają

W stawce najlepiej ocenianych przez Polaków sklepów doszło do sporych przetasowań. Awansują sieci kojarzone z jakością

Po biżuterię do Aparta, po kosmetyki do Rossmanna, po wszystko na Allegro i po jedzenie do Almy — tam w tym roku Polacy zaglądali z największą przyjemnością. Takie są wyniki przeprowadzonego w Polsce po raz drugi przez OC&C Strategy Consultants badania „Postrzeganie ofert sieci detalicznych 2013”. W porównaniu z ubiegłym rokiem w pierwszej dziesiątce najlepiej ocenianych sklepów na rynku utrzymały się Rossmann, Allegro, Empik, Douglas i Sephora, a wypadły z niej H&M (jest 11.), Reserved, Super-Pharm, Biedronka i IKEA (której w tym roku nie badano).

Triumf wszechstronnych

— W porównaniu z ubiegłym rokiem widać w Polsce przesunięcie akcentów — niskie ceny nie są decydujące, a np. dyskonty tracąna rzecz supermarketów. Klienci coraz bardziej cenią szeroki, różnorodny asortyment i można spodziewać się, że w ich oczach zyskiwać będą sieci stawiające na specjalną ofertę — choćby mięsną czy rybną w przypadku sieci spożywczych — której nie mają konkurenci — mówi Jarosław Kosiński, partner w polskim biurze OC&C.

Firma doradcza przeprowadziła badanie w 9 krajach — w Polsce pytano o opinię o 50 sieciach detalicznych, a ranking stworzono na podstawie 18 tys. indywidualnych ocen. We wszystkich kategoriach na najwyższym stopniu podium wymieniały się tylko dwie firmy: Apart i Allegro. Prowadzący w Polsce 184 salony jubilerzy wygrali w tym roku pod względem jakości produktów, poziomu obsługi i wyglądu sklepu, a także zaufania wobec marki — oraz w rankingu ogólnym. Internetowy serwis aukcyjny, który zwyciężył w ubiegłorocznej edycji badania, był natomiast bezkonkurencyjny w oczach klientów, jeśli szło o niskie ceny, ich stosunek do jakości, szerokość asortymentu i adekwatność produktów do potrzeb klientów.

Bardzo dobrze oceniany przez polskich klientów jest też drogeryjny Rossmann, który jako jedyna sieć na rynku mieścił się w czołowej szóstce w każdej z badanych kategorii, a pod względem poziomu cen postrzegany był gorzej tylko od Allegro i Biedronki.

Ufni klienci

Niskie ceny jednak, jak się okazuje, przestały decydować o opinii klientów o sklepie, zwłaszcza w przypadku sieci spożywczych. Najlepiej postrzegana pod tym względem Biedronka w tym roku przegrała m.in. z delikatesami Alma oraz Piotr i Paweł, nadrabiającymi m.in. jakością i szerokością asortymentu, a także poziomem obsługi.

— Klienci znieczulili się już na hasło „niskie ceny” — w tej branży było ono tak często komunikowane, że przestało odróżniać jedne sieci od drugich — uważa Jarosław Kosiński. Z badania wynika także, że klienci lepiej oceniają sieci, które oprócz tradycyjnych sklepów prowadzą też sprzedaż w internecie — podnosi to ich ocenę o ok. 8 proc.

Co w takim razie było w tym roku najważniejsze dla polskich klientów? Jak się okazuje — podobnie jak na rynkach zagranicznych — było to zaufanie. Według ekspertów OC&C, polscy konsumenci przywiązują do niego tak dużą wagę z dwóch powodów. Sieci z jednej strony tracą z powodu nieuczciwych praktyk — w mniemaniu klientów, powszechnych — jak zmniejszanie wagi produktów bez zmieniania cen czy fikcyjnego cięcia cen po ich chwilowym podniesieniu.

Z drugiej strony, najlepsi w rankingu zyskują zaufanie, np. pozwalając na zwrot produktów bez podania przyczyn. Co ciekawe, tylko w jednym segmencie rynku detalicznego to nie zaufanie do sklepu odgrywa dla klientów najważniejszą rolę. W przypadku branży odzieżowej większą wagę przykłada się m.in. do asortymentu, wyglądu sklepu i poziomu cen. W globalnej edycji badania najlepsze oceny zebrał Amazon, wyprzedzając niemiecki drogerie DM i specjalizującą się w mrożonych artykułach spożywczych francuską sieć Picard.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Handel / „Codziennie niskie ceny” już nie przyciągają