Czarne łabędzie wciąż zaskakują

opublikowano: 26-08-2021, 20:00

W przedsylwestrowych numerach „PB” od lat publikujemy szokujące prognozy na kolejny rok, których symbolem jest czarny łabędź (cygnus stratus).

Ten egzotyczny ptak wydaje oryginalny głos ostrzegawczy, co spowodowało rozszerzenie kategorii czarnych łabędzi poza ornitologię. W języku biznesu i polityki określa się tak wydarzenia/zjawiska zaskakujące, wywierające znaczący wpływ na rzeczywistość gospodarczą i społeczną. Notabene tytuł wstępniaka do redakcyjnych przepowiedni na rok 2021 brzmiał „Ptaszysko udomowiło się i nie odfruwa”

W numerze z 29 grudnia 2020 r. przepowiedzieliśmy m.in., że w 2021 r. internet umiera, państwo wypłaca firmom odszkodowania za lockdown, inflacja szybuje, Polska robi się bardziej zielona niż UE, zaś frankowicze puszczają banki z torbami. Może to mało prawdopodobne, ale nie niemożliwe…

Podczas IV Forum Wizja Rozwoju w Gdyni do bliskiej nam ptasiej metafory nawiązał premier. Mateusz Morawiecki zauważył, że „dawniej od czasu do czasu tylko pojawiały się na globalnym firmamencie, a dzisiaj są to klucze czarnych łabędzi, całe stada zjawisk, które – niestety – wpływają coraz bardziej destabilizująco na porządek światowy”. To rozwinięcie lejtmotywu prognoz „PB” na bieżący rok. W minionym 2020 gigantycznym ptaszyskiem, dominującym nad całym światem była oczywiście pandemia COVID-19, która straciła już status zjawiska zaskakującego. Mniejsze klucze jednak nadfruwają zza horyzontu co chwilę, wystarczy przywołać dwa z ostatnich dni. Jeden to skuteczność i tempo ofensywy talibów w Afganistanie, która spowodowała gwałtowne podwinięcie ogona przez potęgi USA i NATO. Drugi gruby czarny łabędź dotyczy bezpośrednio Polski – od wezbrania w 2015 r. pierwszej fali imigrantów z Azji i Afryki nie wierzyliśmy, by kiedykolwiek mogła ona bezpośrednio uderzyć w polskie brzegi, hipotetycznie rozpatrywana była co najwyżej jakaś odnoga szlaku lądowego przez niestabilną Ukrainę. Wręcz niewyobrażalne było – nawet po wybuchu w 2020 r. wolnościowych demonstracji Białorusinów – uruchomienie przez Aleksandra Łukaszenkę procederu powietrzno-lądowego reeksportu egzotycznych imigrantów z Białorusi do państw UE. Do końca roku pozostają cztery miesiące, aż strach pomyśleć, czym jeszcze nasza sylwestrowa teza się zmaterializuje…

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane