Czerwony finisz na NYSE

WST
29-10-2008, 21:14

Nerwowy i niestety finalnie nieudany przebieg miały środowe notowania na amerykańskich giełdach. Po  wtorkowym spektakularnym „wyskoku” indeksów pojawiły się obawy o możliwą realizację zysków przez część inwestorów, a co za tym idzie, spadki głównych wskaźników.

Oliwy do ognia dolewało wyczekiwanie na decyzję FOMC w sprawie stóp procentowych i kolejne słabe dane makroekonomiczne.

Pierwsza połowa sesji potwierdziła brak zdecydowania rynku, który – szczególnie na NYSE – mocno folował. Zdecydowanie lepiej było w segmencie spółek technologicznych, gdzie wskaźnik Nasadaq Composite zwyżkował niemal przez cały dzień.

Zgodna z oczekiwaniami analityków, ale nie inwestorów, którzy liczyli na bardziej odważne kroki FOMC, redukcja stóp procentowych w pierwszej reakcji doprowadziła do spadku indeksu Dow Jones IA. Szybko jednak kontratak podjęła strona popytowa co zaowocowało silnym wzrostem wskaźników. . Na finiszu na NYSE indeksy oddały niestety z nawiązką cały wcześniejszy zarobek. DJ spadł o 0,95 proc. S&P zniżkował o 1,11 proc. Nasdaq wzrósł o ponad 0,47 proc.

Mieszane dane dotarły ze sfery makroekonomii. We wrześniu zamówienia na dobra trwałego użytku co prawda wzrosły o 0,8 proc. względem sierpnia, ale nie jest to zbyt optymistyczna informacja. Trzeba bowiem brać pod uwagę, że wcześniejsze dane zrewidowano w dół, zaś bez uwzględnienia zamówień wojskowych, wartość wskaźnika była ujemna.

Podobnie jak w Europie wzięciem cieszyły się wśród handlujących papiery spółek surowcowych. Drożały między innymi papiery Schlumberger i Chevron, jednych z większych graczy w sektorze rafineryjno-paliwowym. W średniej Dow Jones mocno zyskiwała Alcoa, producent aluminium.

Obniżenie przez analityków JP Morgan Chase rekomendacji zaszkodziło wycenie akcji Johnson & Johnson. Specjaliści radzą zachowanie neutralnej pozycji na walorach producenta dóbr szybkozbywalnych i farmaceutyków wobec wcześniejszego zalecenia ich przeważania.

Przez długi czas spadki nie odstępowały Procter & Gamble, lidera sektora producentów dóbr powszechnego użytku. Co prawda w pierwszym kwartale roku finansowego zysk spółki wzrósł o 9 proc., jednak firma obniżyła dolne widełki prognozowanych zysków na rok fiskalny 2009. Dopiero na finiszu i na tym papierze ujawnił się popyt, ale nie wytrwał do końca sesji.

Mimo negatywnego w odbiorze komunikatu o zamówieniach na dobra trwałe liderami sesji wśród największych blue chipów były właśnie spółki do których w największym stopniu ten wskaźnik się odnosi. Brylowały akcje Caterpillar, Boeinga i General Motors.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WST

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

S&P

Puls Biznesu

Świat / Czerwony finisz na NYSE