Cztery firmy dostaną 300 mln zł

Z dotacji skorzystają m.in. Bridgestone, konsorcjum KSO czy związany z Rafałem Bauerem Recycling Park. Będą kolejni?

Znamy wyniki ostatniego konkursu na dotacje dla największych inwestycji. Z informacji „PB” wynika, że unijne granty dostaną cztery firmy: Recycling Park, Aerosol International, Bridgestone i KSO-Offshore.

Segregacja górą

Najwięcej punktów (liczyła się m.in. innowacyjność czy stopa bezrobocia) zdobył Recycling Park Chodzież. Pomysłodawcą jest Zbigniew Cholewicki, prezes spółki, a w finansowanie projektu zaangażowany jest także m.in. Rafał Bauer. Recycling Park Chodzież już dwa lata temu zapowiedział, że w pobliżu Chodzieży pod Piłą wybuduje nowoczesny zakład przetwarzania odpadów. Z odpadów wysokokalorycznych chce produkować energię elektryczną oraz ciepło i chłód. Wykorzysta je przy produkcji piwa. Zbigniew Cholewicki jest prezesem Browaru Czarnków, w którego radzie nadzorczej zasiadają m.in. Rafał Bauer czy Maciej Zientara.

— To dla nas ogromny sukces. Czekamy na oficjalne pismo z ministerstwa i od razu ruszamy z inwestycją, tym bardziej że jest ona bardzo na czasie. Chcemy wybudować hutę szkła z zakładem odzysku energii. Nasz projekt został uwzględniony w wojewódzkimplanie gospodarki odpadami dla Wielkopolski — mówi Jakub Strojny z firmy Recycling Park Chodzież. Drugim w kolejności pod względem uzyskanej punktacji projektem jest inwestycja Aerosol International. To niemiecka spółka, która chce zainwestować w Zgorzelcu w fabrykę lekkich opakowań aluminiowych.

— W ciągu miesiąca firma dostanie zezwolenie na działalność w Kamiennogórskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej. Inwestor czekał na rozstrzygnięcie konkursu, od tego zależała skala inwestycji. Będzie to pierwszy strefowy inwestor w Zgorzelcu — mówi Anna Komorowska z kamiennogórskiej strefy.

Szczecin i okolice

O pozostałych projektach „PB” już informował. Oba będą realizowane w województwie zachodniopomorskim. W Szczecinie fabrykę fundamentów morskich wież wiatrowych planuje KSO, konsorcjum firmy Bilfinger Berger (62,5 proc.), gdyńskiej Stoczni Crist (25 proc.) i Funduszu Inwestycyjnego Mars należącego do Agencji Rozwoju Przemysłu (12,5 proc.). Bridgestone poinformował na początku lipca, że zwiększy moce produkcyjne w zakładzie w Stargardzie Szczecińskim, który działa od 2009 r. — 2,4 tys. opon dziennie do 3,75 tys. sztuk.

Krótka kołdra

Inwestorzy złożyli wnioski w styczniu tego roku. Ministerstwo Gospodarki dostało 18 aplikacji. Dofinansowania starczyło dla czterech, a i tu niezupełnie. KSO ma dostać 15,7 mln zł, czyli tylko 5,25 proc. wartości projektu, zamiast 30 proc. Wśród zwycięzców nie ma też Magny, która rozważa inwestycję na Żeraniu (tu jednak rząd — ze względu na skalę projektu — może zaproponować firmie wysoką dotację z budżetu).

— Na pewno pozostaje niedosyt, wynikający z tego, że wiele projektów, dla których nie wystarczyło pieniędzy, nie zostanie zrealizowanych w Polsce. Szkoda, że mimo wstępnych deklaracji nie zdecydowano o podniesieniu budżetu. Myślę, że warto tę kwestię rozważyć ponownie — uważa Magdalena Burnat-Mikosz, partner w Deloitte.

Dodatkowe pieniądze mogą się pojawić.

— Cieszymy się, że na cztery dotacje są tu dwa projekty złożone przez naszych klientów. Budżet programu był tym razem bardzo mały, ale wciąż liczymy, że resort gospodarki go zwiększy, gdyż wiele projektów z poprzednich konkursów nie jest realizowanych — mówi Michał Gwizda, partner w Accreo Taxand. Resort gospodarki daje nadzieję.

— Wraz z oszczędnościami będziemy dokładać do następnych kolejnych projektów w najbliższych miesiącach — mówi Ilona Antoniszyn-Klik, wiceminister gospodarki.

Nigdy więcej

Jednak to nie satysfakcjonuje ekspertów.

— Nie powinniśmy się cieszyć z oszczędności. Lepiej byłoby, gdyby budżet był większy. Ale w kryzysowych latach, gdy trzeba było za wszelką cenę wspierać firmy, dofinansowanie zostało zwiększone z 15 proc. wartości projektu do 30 proc. Wszyscy zdawali sobie sprawę, że pieniędzy nie starczy do końca programu. Zainteresowanie tym rodzajem wsparcia dowodzi, że w następnej perspektywie finansowej potrzebujemy podobnych instrumentów, bo zawsze znajdzie się 15-20 takich projektów za co najmniej 160 mln zł — mówi Paweł Tynel.

Szanse, że zgodzi się na to Komisja Europejska, są jednak niewielkie. Bruksela wstrzymała wypłatę dotacji z poprzednich konkursów 4.5. Ma zastrzeżenia do innowacyjności projektów. Ostatni konkurs został przeprowadzony z nowymi kryteriami, ale również do nich KE miała zastrzeżenia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Cztery firmy dostaną 300 mln zł