DataWalk zaczął odliczanie

opublikowano: 17-12-2019, 22:00

Dostawca platformy do analizowania informacji już zdobywa globalnych klientów, których do 2021 r. chce mieć 20.

Przeczytaj artykuł i poznaj plany giełdowej spółki. 

 

Inwestorzy, którzy w ubiegłym tygodniu entuzjastycznie zareagowali na dość ogólnikową informację zarządu spółki DataWalk o zdobyciu zamówienia na sprzedaż licencji i wdrożenie platformy analitycznej w północnoamerykańskiej instytucji wywiadowczej na poziomie federalnym, mieli rację.

— To przykład jednego z 20 globalnych klientów, których zamierzamy pozyskać do końca 2021 r. w fazie trzeciej — mówi Paweł Wieczyński, prezes DataWalk.

Zaczęło się

Faza ruszyła w III kw. i ma potrwać do końca pierwszego półrocza 2022. W pierwszym etapie rozwoju DataWalk testował technologię za darmo, w drugim sprzedawał ją wyłącznie w Polsce. Klientem spółki jest m.in. Warta. Zarząd spółki jest przekonany, że wkrótce na północnoamerykańskim rynkuzdobędzie kolejnego ważnego klienta. Liczy na kontrakty z Departamentu Sprawiedliwości. W czerwcu konsorcjum, do którego należy polska firma, jako jedno z sześciu podpisało wartą 500 mln USD pięcioletnią umowę ramową. Projekt ruszył 1 października.

— Spływają pierwsze zapytania, a my wysyłamy oferty i liczymy, że w przyszłym roku dostaniemy kontrakt. Departament Sprawiedliwości USA to największa tego typu instytucja na świecie, podlega jej m.in. FBI — mówi Paweł Wieczyński.

DataWalk realizuje w Ameryce Północnej 12 pilotażowych projektów, m.in. w Federalnej Agencji w USA i Stanowej Agencji Policyjnej. Spółka podpisała też memoranda m.in. z Washington State Gambling Commission na sprzedaż licencji na wykorzystanie platformy analitycznej w nadzorze regulacyjnym i monitoringu przemysłu hazardowego oraz z Anderson Police Department.

— Platforma DataWalk funkcjonuje obecnie u ośmiu klientów, a u pięciu trwa wdrożenie — mówi Gabe Gotthard, prezes amerykańskiej DataWalk Inc.

Zwykle cykl sprzedażowy w USA trwa 18-30 miesięcy, ale zatrudnieni wiosną menedżerowie, byli pracownicy IBM, z którym DataWalk konkuruje, przyspieszyli proces.

Duża nisza, mało rywali

Rywalem platformy polskiej spółki jest także Palantir, czyli technologia opracowana przez twórców PayPala.

— Produkty obu firm są droższe. IBM ma technologię z lat 90. ubiegłego wieku, a Palantir jest bardzo drogi. To niezwykłe, że w niszy analizy sieci powiązań wartej 5 mld USD jest tylko dwóch dużych graczy. Dlatego klienci szukają alternatywy — mówi Gabe Gotthard. DataWalk, dawniej Pilab, został założony w 2011 r.

Technologię, która umożliwia analizę wielu danych w bardzo krótkim czasie, opracował Krystian Piećko, od dwóch lat pracujący w USA. Dotychczasowe inwestycje w spółkę wyniosły 70 mln zł. Dziś kapitalizacja rynkowa DataWalku wynosi 220 mln zł, zatrudnia ponad 60 osób, ma cztery patenty i jest w toku uzyskania pięciu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane