Despacito na rynku wina

opublikowano: 03-07-2019, 22:00

Pięć najdroższych win Hiszpanii nuci przebrzmiały hit lata: despacito — a więc pomaleńku — z inwestowaniem. Na indeksy przyjdzie pora, mañana.

Mañana — rozumiana jako niespiesznie pojmowane jutro — wygląda czasem na naczelną regułę iberyjskiego i latynoskiego świata, dlatego warto spróbować, czy da się wysączyć z niej jakąś mądrość inwestorską. Na rynku najwyżej wycenianych win z Hiszpanii duch swobodnego odkładania trudów na niedoprecyzowaną przyszłość bywa wyczuwalny nie tylko w rozwlekłym dojrzewaniu trunków w beczce, ale przede wszystkim w niechętnym podejmowaniu absurdalnego wyścigu z sąsiednią Francją.

Hiszpańskie trunki kojarzone bywają głównie z musującą cavą albo
schładzającym drinkiem, tymczasem tamtejsze bodegas oferują wina o wysokich
notach krytyków i cenach nieporównywalnie niskich w zestawieniu z bordoskimi
czy burgundzkimi
Zobacz więcej

TYLKO NIE SANGRIA:

Hiszpańskie trunki kojarzone bywają głównie z musującą cavą albo schładzającym drinkiem, tymczasem tamtejsze bodegas oferują wina o wysokich notach krytyków i cenach nieporównywalnie niskich w zestawieniu z bordoskimi czy burgundzkimi Jose I Berdon-CRDO Ribvera del Dero

Platformy do handlowania inwestycyjnymi skrzynkami każdego dnia raczą spekulantów świeżą porcją notowań, aktualizując indeksy głównie dla win bordoskich, burgundzkich, włoskich i z Kalifornii, tymczasem najwyższy rachunek za butelkę z Hiszpanii to zaledwie — bez cienia przewrotności — 4,2 tys. zł. Dla nabrania niezdrowego dystansu: osławiony odpowiednik zza północnej granicy, Domaine de la Romanée-Conti, kosztuje 76,7 tys. zł, a więc tyle co dwie mniejsze skody prosto z salonu albo kilkanaście butelek wspomnianego iberyjskiego lidera, tinta de toro.

1. Teso la Monja

Miało być tinta de toro, tymczasem tabeli przewodzi Teso la Monja — o konflikcie nie ma jednak mowy, dlatego że pisana wielkimi literami nazwa dotyczy konkretnego wina. Samo Toro stanowi nazwę obszaru, natomiast tinta de toro jest odmianą sztandarowego hiszpańskiego szczepu, czyli tempranillo. Według analityków platformy Wine Searcher, butelka kosztuje niewiele ponad 4,2 tys. zł i przodowała w cenowym zestawieniu również w roku 2016, od którego udało jej się już wyłącznie zdrożeć, choć wyraźnie nie do skali nęcącej azjatyckich spekulantów.

2. Descendientes de J. Palacios La Faraona

Descendientes — czyli potomkowie — już samą nazwą nasuwają więzi, z którymi teoretycznie wygodnie ustawiać się tylko do zdjęcia.W tym przypadku stereotyp próbuje podważać prawdziwy superbohater hiszpańskiego winiarstwa, Alvaro Palacios, który założył winnicę pod koniec lat 90., osiągnąwszy już międzynarodową rozpoznawalność dzięki etykiecie z innego obszaru tego kraju, Prioratu. Patrząc powierzchownie, Descendientes de J. Palacios wyróżnia na półce zazwyczaj malarsko opracowana butelka z bordową końcówką, przy czym La Faraona poprzestaje tylko na zwieńczeniu, bo zamiast nalepki wybija się mało supermarketową ceną — według Wine Searcher 3,8 tys. zł.

3. Dominio de Pingus Pingus

Wino Pingus z Dominio de Pingus zamyka podium z przeciętną stawką 3,3 tys. zł za butelkę, oferując w jej wnętrzu czyste tempranilloi wstępne zapoznanie się z regionem Ribera del Duero, który jeszcze w latach 80. dobrze znany był prawie wyłącznie niepoprawnym pasjonatom. Gdyby zamiast z hiszpańskimi winami, nazwa budziła przebłysk skojarzeń z Portugalią, trop wcale nie byłby mylący — mowa w końcu o szerokiej dolinie wąskiej rzeki Duero, która w sąsiednim kraju płynnie zmienia nazwę na Douro, słusznie zasiewając w głowie myśl o ojczyźnie porto.

4. Alvaro Palacios L'Ermita Velles Vinyes

251dc9e0-90f6-11e9-bc42-526af7764f64
To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Nietrudno było przewidzieć, że Alvaro Palacios jeszcze w tym zestawieniu powróci, tym razem przypominając swoje dokonania z niewielkiego katalońskiego Prioratu. L’Ermita wytwarzana jest z uprawianej w różnych zakątkachglobu odmiany grenache, przy czym samemu Palaciosowi zapewniła rozgłos w latach 90., kiedy to zdecydował się wykorzystać doświadczenie z dwóch wcześniejszych miejsc podpatrywania: hiszpańskiego regionu Rioja i francuskiego Pomerolu, w którym podglądać dał się mu osławiony Petrus. W cenowym kontekście wzorzec jest rzeczywiście godny — o ile L’Ermita kosztuje średnio około 3 tys. zł za butelkę, przeciętna cena Petrusa z różnych roczników jest dla budżetu inwestora o niecałe 10 tys. zł surowsza.

5. Sierra Cantabria Magico

Magico ze średnią ceną blisko 1,9 tys. zł nie zahacza co prawda o krajowe podium, ale zgodnie z analizami Wine Searcher jest najdroższym winem z regionu Rioja — zdetronizowanego dominatora. Mimo że obszar wciąż uznawany jest za czołowy pod względem winiarskiej różnorodności, Rioja nie podporządkowuje sobie już lokalnego rynku w całości, co więcej, zabiegając o kapryśny popyt, znacząco zmieniła profil. Tradycyjnie tamtejsza produkcja sprowadzała się do fermentacji tuż po winobraniu, a następnie przeciągłego dojrzewania w starych beczkach z amerykańskich dębów, co owocowało trunkiem w bladym kolorze i o waniliowym posmaku. Obecnie maceracja jest dłuższa, dęby są francuskie, za to butelkowanie odbywa się wcześniej — wino wytwarzane w ten sposób z delikatnych gron tempranillo o cienkich skórkach jest wobec tego głębsze i, zdaniem ekspertów, bardziej nowoczesne.

Rozmówki barowe

Mimo że o hiszpańskich winach nie rozmawia się zwykle w inwestycyjnym kontekście, trudno to robić bez podstawowych zwrotów pojawiających się na etykietach. Klasyfikacja tamtejszych trunków nawiązuje do systemu przyjętego we Francji, jednak nie można mówić o bezpośrednim odwzorowaniu apelacji. Dogodnie dla mniej wprawionych, większość terminów pozwala się zrozumieć przy użyciu zwykłego słownika, bo są hiszpańskimi odpowiednikami wyrazów polskich — np. año jako rok, a vino jako wino.

Denominación de Origen Calificada — w skrócie DOCa, a dla obszaru Priorat DOQ. Najwyższa hiszpańska kategoria jakości wina oraz przeciwległy biegun względem win stołowych, które lokalnie określa się VdM, od vino de mesa, albo po katalońsku VdT — jako vi de taula.

Bodega — termin branżowy, a jednocześnie bardzo wygodny, bo odnosi się do każdego miejsca związanego z produkcją hiszpańskiego wina: bodega bywa winnicą, obszarem upraw, piwnicą do dojrzewania, a nawet punktem degustacji i sprzedaży.

Reserva — wino o co najmniej trzyletnim okresie dojrzewania, przy czym rok czekania mija w dębowej beczce, a rok w butelce. Gran Reserva to klasa dla bardziej wytrwałych — w beczce minimum 18 miesięcy, a 42 w szkle.

Tinto i blanco — czerwone i białe.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Weronika Kosmala

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu