Die Zeit: Grecy kupują broń od Niemiec za kasę z Unii

MAG, zeit.de
opublikowano: 10-01-2012, 00:30

Pakiet oszczędnościowy w Grecji? Pieniądze idą m.in. na pojazdy opancerzone czy łodzie podwodne. Kupowane od krajów UE – donosi internetowe wydanie niemieckiego „Die Zeit”.

Wyświetl galerię [1/2]

Grecki RF-4E Phantom II (źródło: Wikimedia Commons)

Greckie Ministerstwo Obrony ma długą listę życzeń: 60 samolotów wojskowych za 3,9 mld EUR, francuskie statki bojowe za ponad cztery miliardy euro, łodzie patrolowe za 400 mln EUR, tyle samo kosztuje konieczna modernizacja greckiej floty. Brakuje też amunicji do pojazdów opancerzonych Leopard, poza tym trzeba wymienić dwa amerykańskie śmigłowce Apache, a jeszcze przydałoby się kupić niemieckie łodzie podwodne za 2 mld euro.

„Die Zeit” powołuje się na amoniowego przedstawiciela greckiego rządu
, który zapewnia, że gdy w marcu Grecja dostanie kolejną transzę pomocy finansowej przewidywaną na 80 mld EUR, będą realne szanse na podpisanie kontraktów zbrojeniowych. Takie wydatki to dla Aten nic nowego. W 2010 r. budżet na zbrojenia wyniósł prawie 7 mld EUR, czyli blisko 3 proc. PKB. Pod tym względem w NATO Grecję biją tylko USA.

Profity z greckiej polityki zbrojnej czerpie mistrz oszczędności – Niemcy. W 2010 r. Grecja była po Portugalii (która też stoi w obliczu plajty), największym odbiorcą niemieckich artykułów militarnych. Hiszpańska i grecka prasa donosiła, że jeszcze pod koniec października kanclerz Angela Merkel i prezydent Francji Nicolas Sarkozy przypomnieli byłemu już premierowi Grecji Giorgosowi Papandreou, by wywiązał się z kontraktów zbrojeniowych lub zawarł nowe. Te plotki zostały potem zdementowane przez niemiecki rząd. Ale… „Die Zeit” donosi, że jeszcze w 1999 r. grecki rząd zamówił 90 samolotów Eurofighter produkowanych przez EADS. W latach 2005 i 2007 Angela Merkel naciskała Greków, by kupili te maszyny.

Proceder trwa od lat. W 2010 r. Grecja kupiła od Bundeswehry 223 haubice pancerne i jedną łódź podwodną za 403 mln EUR. Wcześniej od firmy Krauss-Maffei Wegman z Monachium nabyła m.in. 170 pojazdów opancerzonych Leopard-2 za 1,7 mld EUR. Ma też łodzie podwodne ThyssenKrupp czy śmigłowce Eurocoptera. Według „Die Zeit”, militarne zakupy przyczyniły się do eksplozji zadłużenia Grecji. Fiński instytut badań Sipri ocenia, że większy od Grecji import artykułów militarnych miały w latach 2005-09 tylko Chiny, Indie, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Korea Południowa. Dlaczego tak jest, wyjaśnia Dimitris Droutsas, do czerwca 2011 r. grecki minister spraw zagranicznych.

- Nie wydawaliśmy tyle pieniędzy na obronność dla przyjemności. Greckie granice musiały być zabezpieczone ze względu na napływ imigrantów z Afryki Północnej i Azji, na dodatek na porządku dziennym były konflikty z Turcją. Codziennie dostawałem z ministerstwa obrony listę przypadków naruszenia naszej przestrzeni powietrznej przez Turków. Czy tego chcemy czy nie, Grecja musi mieć do dyspozycji silną armię – uważa Dmistris Droutsas, przytaczany przez niemiecką gazetę.

Warto pamiętać, że Grecy też mają swoje programy offsetowe. To bardzo ważne dla kraju, który praktycznie nie ma własnego przemysłu. Np. gdy Grecja kupiła od Krauss-Maffei Wegmann (KMW) pojazdy opancerzone w 2003 r., w mieście Volos powstała spółka-córka KMW, która zajęła się montażem stu maszyn. Dziś jej pracownicy są wyspecjalizowani w uzbrajaniu pojazdów opancerzonych. W 2009 r. Grecja miała takich wozów 1614. Mimo to kupiono ich więcej. Z kolei gdy kolońska firma Howaldtswerke-Deutsch Werft sprzedała Grecji cztery łodzie podwodne za 2,85 mld EUR, przejęła w 2002 r. stocznię w Atenach, gdzie pracowało tysiąc osób.

Nie ma też ciśnienia na cięcie budżetu zbrojeniowego Grecji z zewnątrz. W 2010 r. Komisja Europejska, Europejski Bank Centralny i Międzynarodowy Fundusz Walutowy zatwierdziły plan oszczędności, w ramach którego budżet na uzbrojenie obcięto o 0,2 proc., czyli o 457 mln EUR, a wydatki socjalne o 1,8 mld EUR. Na 2011 r. Komisja Europejska zaleciła „cięcia wydatków na obronność”. Bez konkretów.

Grecki parlament wykorzystuje to. W budżecie na 2012 r. przewidziane jest zmniejszenie wydatków socjalnych o dalsze 9 proc., czyli o 2 mld EUR. Tymczasem wpłaty do NATO mają wzrosnąć o 50 proc. do 60 mln EUR, a wydatki na zbrojenia o 200 mln EUR do 1,3 mld EUR (wzrost o 18,2 proc.).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MAG, zeit.de

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu