Dinozaur ma apetyt na giełdę

Enterprise Investors sonduje rynek pod kątem debiutu sieci sklepów Dino. To może być kolejny impuls do konsolidacji.

Sieć sklepów Dino dwukrotnie zdobywała laury w rankingu Gazele Biznesu. Nic dziwnego, pochodząca z Wielkopolski spółka rośnie jak na drożdżach. Pomaga jej inwestor, Enterprise Investors, posiadający 49 proc. akcji.

Dynamika powstawania sklepów i przychodów sieci Dino Polska, którą kieruje Szymon Piduch, jest imponująca. Od 2010 r. wyniosła ona odpowiednio 250 oraz 211 proc.
Zobacz więcej

JAK PRZYSTAŁO NA GAZELĘ BIZNESU:

Dynamika powstawania sklepów i przychodów sieci Dino Polska, którą kieruje Szymon Piduch, jest imponująca. Od 2010 r. wyniosła ona odpowiednio 250 oraz 211 proc. WOJCIECH ROBAKOWSKI

Fundusz powoli przymierza się jednak do wyjścia z inwestycji. Niedawno sondował rynek pod kątem debiutu giełdowego Dino — usłyszeliśmy w kilku źródłach. Spółka potwierdza nasze informacje.

— W Dino zainwestowaliśmy w 2010 r., więc naturalnie rozważamy wyjście z tej inwestycji.Formułą, która pogodziłaby interesy funduszu i głównego akcjonariusza, jest oferta publiczna, więc wspólnie ze spółką poważnie rozważamy podjęcie przygotowań do debiutu giełdowego — mówi Michał Rusiecki, partner zarządzający EI odpowiedzialny za inwestycję w Dino.

Pod skrzydłami funduszu

Z informacji rynkowych wynika, że Enterprise Investors na razie bierze pod uwagę sprzedaż części swojego pakietu w Dino, a do transakcji może dojść w perspektywie 12 miesięcy. Właściciele mogliby zapewne uzyskać lepszą wycenę, sprzedając spółkę inwestorowi strategicznemu, ale z biznesu nie chce wyjść jego założyciel Tomasz Biernacki, który wciąż ma 51-procentowy pakiet.

Sieć marketów Dino, obecna w centralnej i zachodniej Polsce, rozwinęła się z 97 sklepów w 2010 r. do 340.

Przychody wzrosły z 529 mln zł do 1,648 mln zł w 2013 r.

— Dino jest jedną z firm, które mają szansę znaleźć się w gronie liderów w segmencie lub regionie. Kilka lat rozwijania sieci przy wsparciu Enterprise Investors przygotowało firmę do roli aktywnego gracza na rynku. Jej dalsze losy zależą od pozyskania dodatkowego kapitału na przejęcia — debiut giełdowy daje taką możliwość. W sektorze handlu możliwości rozwoju organicznego są niewielkie, natomiast wciąż istnieje wiele potencjalnie atrakcyjnych sieci, które mogą stać się przedmiotem akwizycji — mówi Agnieszka Górnicka, prezes firmy badawczej Inquiry.

Łączenie sił

Rynek handlu detalicznego stopniowo się konsoliduje — Auchan przejął od Grupy Metro hipermarkety Reala, a rozpychająca się na rynku Żabka kupiła m.in. krakowską sieć Kefirek. Sieci handlowe działają w cieniu Biedronki, która obok rozwoju sieci sklepów własnych dokonuje też akwizycji — ostatnią był zakup kilkunastu sklepów Marcpolu.

W tym roku właściciela może zmienić kilka kolejnych aktywów. Pod znakiem zapytania pozostaje przyszłość mającego problemy finansowe Tesco. Za nowym właścicielem może zacząć się rozglądać Polomarket.

Notowana na giełdzie Czerwona Torebka zamierza sprzedać Małpkę Express swojemu akcjonariuszowi, PineBridge. Największym hitem wśród transakcji M&A w segmencie handlu będzie sprzedaż Żabki, choć wszystko wskazuje na to, że na transakcję trzeba będzie poczekać jeszcze rok, dwa lata.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu