Czytasz dzięki

Displate wydrukował dwa miliony

Nieco ponad rok temu pisaliśmy, że polski start-up Displate sprzedał już milion metalowych plakatów i zajęło mu to sześć lat, czyli tyle, ile istnieje firma. Teraz znowu się chwali. I ma czym

Wystarczył rok, żeby na liczniku pojawił się kolejny milion. Displate ogłosił właśnie, że nie potrzebuje już tylu lat co wcześniej, żeby wykonać kolejny skok. Pandemia początkowo wystraszyła spółkę, ale szybko się okazało, że ludzie zamknięci w domach chcą sobie ozdobić ściany.

Displate zanotował w zeszłym roku 115,5 mln złotych przychodów ze
sprzedaży, co oznacza niemal podwojenie wyniku z 2018 r., kiedy spółka
wypracowała 58,3 mln złotych. Liczba sprzedawanych plakatów przekłada się więc
na wynik finansowy. Założycielami start-upu są Jacek Świgost, Edward Ruszczyc i
Karol Banaszkiewicz.
Zobacz więcej

MILIONOWE INTERESY:

Displate zanotował w zeszłym roku 115,5 mln złotych przychodów ze sprzedaży, co oznacza niemal podwojenie wyniku z 2018 r., kiedy spółka wypracowała 58,3 mln złotych. Liczba sprzedawanych plakatów przekłada się więc na wynik finansowy. Założycielami start-upu są Jacek Świgost, Edward Ruszczyc i Karol Banaszkiewicz. Fot. ARC

— Po pierwszym, cięższym dla Displate okresie sprzedażowym w marcu zaczęliśmy zauważać znaczący wzrost zamówień na nasze plakaty z całego świata. Trend był tak mocny, że musieliśmy przez parę tygodni sukcesywnie zmniejszać wydatki na reklamę, gdyż nie mogliśmy sobie poradzić z rosnącym popytem. W pewnym momencie mieliśmy 40 tys. zaległych displate’ów do wysłania do różnych krajów, ale na szczęście szybko rozwiązaliśmy problem — wspomina Karol Banaszkiewicz, jeden ze współzałożycieli Displate.

Pozostali dwaj to Edward Ruszczyc i Jacek Świgost. Start-up wytwarza grafiki nanoszone na blachę pokrytą specjalną powłoką ochronną, która ponoć zabezpiecza plakat na dziesiątki lat. Używa do tego multikolorowych drukarek atramentowych, a zapewnienie coraz lepszego druku to główne zmartwienie działu badań i rozwoju firmy. Chodzi o to, by kupujący, trzymając w ręku kawałek blachy, miał pewność, że grafika wygląda tak samo jak na ekranie komputera. Sklep funkcjonuje jako marketplace, jest więc platformą, na której zarabiają także artyści dostarczający projekty plakatów.

W portfolio jest już ponad 1,4 mln projektów, które zostały przygotowane i wystawione przez 40 tys. artystów z 86 krajów. To więc nie tylko dizajnerski sklepik, lecz także galeria sztuki ery internetowej. W sieci jak to w sieci — granice państw nie mają znaczenia. Displate rozsyła plakaty dosłownie po całym świecie, bo rynki zagraniczne stanowią aż 99,8 proc. sprzedaży. Polacy, jak widać, jeszcze się na ten pomysł nie rzucili.

— Niezmiennie rynkiem numer jeden są dla nas USA, a potem długo, długo nic. Takie przyspieszenie przypisujemy przede wszystkim naszej dość standardowej trajektorii wzrostu sprzedaży, bo podwajamy się co roku, ale też paru czynnikom wywołanym przez COVID-19. Jednym z nich jest wzrost całego rynku e-commerce i zakupów online. Drugi czynnik to fakt, że w wielu miejscach centrum życia przeniosło się do domów, więc jest potrzeba upiększania przestrzeni, w której nagle spędzamy dużo więcej czasu — podkreśla Karol Banaszkiewicz.

Puls Biznesu po godzinach
Newsletter, który pozwoli odpocząć od codziennych newsów. Sylwetki ludzi biznesu, trendy, reportaże i podcasty
ZAPISZ MNIE
×
Puls Biznesu po godzinach
autor: Marcin Goralewski
Wysyłany raz w tygodniu
Marcin Goralewski
Newsletter, który pozwoli odpocząć od codziennych newsów. Sylwetki ludzi biznesu, trendy, reportaże i podcasty
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Displate jest kopalnią wiedzy o artystycznych i dizajnerskich upodobaniach ludzi. Dostarcza też ciekawych informacji na temat tego, jak pandemia zmieniła nasz sposób korzystania z nowych technologii, co ma wpływ na handel w sieci. Warszawski start-up zauważył, że ludzie dokonują bardziej przemyślanych zakupów, chętniej porównują oferty i szukają.

— Widzimy w danych, że życie zwolniło i klienci z całego świata robią mniej impulsywnych zakupów przez urządzenia przenośne. Zamiast tego częściej decydują się na zakupy przy użycia laptopa czy komputera stacjonarnego, zapewne siedząc w domu i mając więcej czasu na porównanie konkurencyjnych produktów. Nasze inwestycje w jakość zaczynają się więc zwracać — podkreśla współtwórca start-upu.

Displate nie chce zdradzić, które plakaty sprzedają się na platformie najlepiej, czyli jakie jest np. TOP10 projektów. Pandemia zrobiła jednak swoje, bo na fali koronawirusa wypłynęły mocno takie kategorie plakatów, jak „motivational”, „inspirational” oraz „funny”, czyli klienci, patrząc to na komputer, to na ścianę w mieszkaniu, postanowili poszukać wizualnych „kopniaków”, żeby zmobilizować się do pracy. Ludzie potrzebują zastrzyku pozytywnych emocji w swoich domach. Kategorie, w których Displate zawsze jest mocny i które są siłą napędową firmy, to „gaming” i „maps”. Na liście partnerów z oficjalnymi sklepami marki są m.in. „Cyberpunk 2077” i „Wiedźmin 3: Dziki Gon”, czyli dzieła polskiego CD Project RED, ale także „Overwatch” i „Angry Birds”. Polacy mają również prawa do druku plakatów z bohaterami produkcji Marvela i DC Comics oraz licencje „Star Wars” i NASA.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Polecane