Czytasz dzięki

Do przejęć zapukała niepewność

opublikowano: 15-03-2020, 22:00

W ostatnim roku w Europie Środkowej i Wschodniej nie brakowało dużych fuzji i przejęć. Koronawirus może jednak zaszkodzić rynkowi

Było nieźle, a może być różnie. W całym regionie Europy Środkowej i Wschodniej, według danych z najnowszego raportu firmy doradczo-audytorskiej Mazars i serwisu Mergermarket, zrealizowano w ubiegłym roku tyle samo fuzji i przejęć, ile rok wcześniej, a ich wartość (tylko w przypadku ujawnionych kwot) przekroczyła 40 mld EUR. Ten rok zaczął się dobrze. Z jednej strony w ubiegłym tygodniu ogłoszono, że duński Nets kupi Polskie ePłatności w transakcji wycenianej na ponad 400 mln EUR. Z drugiej Bloomberg doniósł o wstrzymaniu z powodu koronawirusa sprzedaży sieci Pepco. Czy kolejne transakcje czeka ten sam los?

— Trudno powiedzieć, jakie skutki będzie miał koronawirus w kontekście obecnie przeprowadzanych transakcji M&A w Polsce. Można przypuszczać, że termin realizacji niektórych transakcji się przedłuży przez ograniczenia lub restrykcje związane z epidemią. Niektóre transakcje mogą również być odłożone w czasie, jeśli się okaże, że przebieg i długość pandemii będą niekorzystne dla kupujących i sprzedających — mówi Jan Fido, dyrektor działu doradztwa finansowego Mazars w Polsce.

Transakcyjna kwarantanna

W warunkach koronawirusowej paniki jedni chcieliby jak najszybciej wyjść z inwestycji, ale inni wolą poczekać na lepsze czasy — i wyceny.

— W prowadzonym przeze mnie projekcie już miesiąc temu inwestorzy finansowi, obawiając się zachowań rynku, chcieli jak najszybciej wychodzić z inwestycji. Sprzedający natomiast odraczają decyzje, bo obawiają się, że mogą mieć trudności z realizacją prognoz rozwoju biznesu — mówi Piotr Kucharczyk, M&A director w firmie doradczej JP Weber.

Pod względem poziomu wycen nasz region wyraźnie odbiega od Europy Zachodniej. Gdy użyć do porównania standardowego mnożnika EBITDA (zgodnie z którym wartość spółki określana jest na wielokrotność prognozowanego na najbliższy rok zysku operacyjnego powiększonego o amortyzację), to według danych Mazars i Mergermarket w ubiegłym roku na Zachodzie za spółki płacono przeciętnie 10,9-krotność EBITDA, podczas gdy u nas była to 7,8-krotność.

— Prawdopodobnie mnożniki EBITDA z roku na roku będą powoli zbliżały się do poziomu obserwowanego w Europie Zachodniej — uważa jednak Jan Fido.

b960cf00-66b9-11ea-bc55-0242ac130003
Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Powodów, dla których kupujący wstrzymują się od inwestycji, jest kilka.

— To niepewność. W sytuacji gdy mogą się pojawić trudności z utrzymaniem płynności własnego przedsiębiorstwa, mało kto odważy się zainwestować i przejmować. Choć dziś najbardziej dotknięte są branże transportowa, turystyczna i gastronomiczna. Łańcuszkiem rozejdzie się to jednak na całą gospodarkę. Trudno prognozować synergie z fuzji. Banki będą mniej chętne do udzielania finansowania na transakcje, gdy zabezpieczeniem są akcje, które tracą na wartości lub może pojawić się problem z ustaleniem wartości innych zabezpieczeń — mówi Piotr Kucharczyk.

Hamulce bezpieczeństwa

Piotr Kucharczyk przewiduje, że wielu kupujących może skorzystać z klauzuli MAC (czyli „istotnej zmiany negatywnie wpływającej na firmę”) — w jej ramach w okresie przejściowym od podpisania umowy przedwstępnej do zawarcia ostatecznej możliwe jest wycofanie się z procesu.

— Na mocy tej klauzuli LOT może wycofać się z zakupu Condora — uważa ekspert JP Weber.

Jego zdaniem po słabym lutym, gdy w Europie liczba transakcji M&A spadła z 658 rok wcześniej do 418, w marcu i kwietniu nastąpi dużo mocniejsze załamanie.

— Jesteśmy na przykład w międzynarodowym procesie zakupu spółki przez polskiego inwestora. Po kilkunastu miesiącach prac, ofertowania, due diligence i negocjacji w najbliższych dwóch tygodniach miało dojść do podpisania umowy, ale polski klient zapewne transakcję zawiesi do odwołania — mówi Piotr Kucharczyk.

Asy w rękawie

Polska ma jednak cały czas wiele atutów w porównaniu z innymi regionami świata. Będą one według przedstawiciela firmy Mazars kusić potencjalnych inwestorów.

— To tańsze koszty produkcyjne niż na Zachodzie, bliskość kulturowa i geograficzna z Europą Zachodnią czy rozwijająca się klasa średnia. Wśród branż, w których oczekiwana jest największa aktywność w Polsce, są: przemysł, produkcja żywności, usługi medyczne, nieruchomości, m.in. w segmencie powierzchni magazynowych, a także usługi, IT, telekomunikacja i fintechy — twierdzi Jan Fido.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński, Małgorzata Grzegorczyk

Polecane