Droga po dotację to tor z przeszkodami. Przyda się każda pomoc!

JKW
opublikowano: 12-06-2007, 00:00

Bankowcy na funduszach unijnych znają się jak mało kto. Oto ich rady i przestrogi na zbliżające się nowe rozdanie.

Bankowcy na funduszach unijnych znają się jak mało kto. Oto ich rady i przestrogi na zbliżające się nowe rozdanie.

Karolina Augustyniak

menedżer ds. integracji europejskiej BZ WBK

Warto znaleźć profesjonalnego partnera finansowego, który pomoże w procesie aplikowania o dotację. Musimy zwrócić uwagę na właściwy wybór źródeł finansowania inwestycji (kredyt, leasing lub inne instrumenty finansowe) oraz zapewnić płynność finansową podczas jej realizacji. Dotacje unijne otrzymywane są w postaci refundacji poniesionych kosztów i w związku z tym powstaje luka czasowa pomiędzy dokonaniem nakładów a ich refinansowaniem. Ponadto musimy zdecydować, czy chcemy ubiegać się o pomoc samodzielnie, czy wynająć wyspecjalizowaną firmę doradczą, która sporządzi wniosek. Jeśli skorzystamy z takich usług, warto zwrócić uwagę na doświadczenie i referencje takiej firmy, zakres świadczonych przez nią usług (czy tylko sporządza wniosek, czy również czuwa nad realizacją i rozliczeniem projektu) oraz moment, w którym następuje zapłata wynagrodzenia — przed otrzymaniem dotacji czy po nim.

Barbara Kwaśniewska

ekspert z departamentu marketingu operacyjnego SME Banku Pekao

Główne bariery, z którymi dotąd stykali się przedsiębiorcy, to biurokracja oraz zmieniające się i niejasne procedury. Często powodowało to niejednolitą interpretację przepisów. Problemem były także długie terminy oczekiwania na decyzję o dotacji. Było to spowodowane scentralizowaniem procesu rozdzielania środków. Często występowały także przypadki niekompetencji wśród pracowników instytucji wdrażających, gdzie składane były wnioski o dofinansowanie. Należy się spodziewać, że z wieloma z tych barier przedsiębiorcy nie będą już musieli radzić sobie w nowej perspektywie finansowej.

Monika Najgebauer-Słomka

specjalista ds. funduszy europejskich, Fortis Bank Polska

Pomoc unijna nie spełni swojej roli, jeśli firma ubiegająca się o wsparcie nie przeanalizuje szczegółowo swoich planów rozwojowych. Inwestycje w długofalowej perspektywie mają przecież przynieść miarodajne efekty — firma ma działać szybciej, sprawniej, wydajniej i zdobywać nowe rynki. Warto przy tym pamiętać, że dotowane projekty będą kontrolowane, a nieosiągnięcie zakładanych celów skutkować może nakładanymi na firmę karami. Niestety — firmy aplikujące o dotacje muszą się nierzadko zmierzyć ze zmianami i tak już nieźle rozbudowanych regulacji.

Marek Kłuciński

rzecznik prasowy PKO BP

Fundusze strukturalne UE stanowią dla podmiotów realizujących przedsięwzięcia o charakterze infrastrukturalnym atrakcyjne źródło dodatkowych pieniędzy. Otrzymanie środków pomocowych wiąże się jednak ze spełnieniem wielu warunków — niekiedy bardzo restrykcyjnych. Oczywiście, przygotowanie dobrego wniosku i dokumentacji aplikacyjnej, a następnie podpisanie umowy o dofinansowanie to bardzo ważne etapy drogi po unijne wsparcie finansowe. Beneficjent musi jednak pamiętać, iż uzyskanie refundacji uzależnione jest od udokumentowania kwalifikowalności poniesionych wydatków, a także sprostania takim wymogom, jak zapewnienie źródeł finansowania projektu, terminowe i pełne jego zrealizowanie oraz prawidłowe rozliczenie. W nie mniejszym stopniu powodzenie projektu zależne jest od wywiązania się kontrahentów — dostawców i usługodawców — z podpisanych z beneficjentami umów oraz od stopnia minimalizacji ryzyka wynikającego z tych kontraktów. Odpowiednio wczesne ich zidentyfikowanie i zabezpieczenie za pomocą dostępnych na rynku produktów i usług bankowych może mieć istotne znaczenie dla powodzenia przedsięwzięcia i uniknięcia odmowy wypłacenia dotacji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JKW

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu