Dwa scenariusze fuzji Orlenu z Lotosem

Kamil Zatoński
12-03-2018, 22:00

Zamiana akcji to lepszy pomysł na połączenie paliwowych spółek, przynajmniej z punktu widzenia państwa, uważa Łukasz Prokopiuk z DM BOŚ.

Mniejszościowi akcjonariusze obu spółek powinni zarobić — mówił Łukasz Prokopiuk, analityk Domu Maklerskiego BOŚ, 27 lutego, komentując informację o podpisaniu listu intencyjnego przez PKN Orlen i skarb państwa w sprawie przejęcia przez płocki koncern kontroli nad Grupą Lotos. Tydzień zajęło mu, by oczekiwania przełożyć na konkretne liczby i wycenę. W przypadku Grupy Lotos 12-miesięczna cena docelowa wzrosła do 84,3 zł (z 80 zł). Obecnie kurs na GPW wynosi niespełna 57 zł, natomiast — jak zaznacza analityk — gdyby nie uwzględnić fuzji i oczekiwanych efektów synergii, cena docelowa wyniosłaby około 75 zł na akcję. 9,3 zł różnicy to w przełożeniu na kapitalizację 1,7 mld zł, czyli około 16 proc. bieżącej wartości rynkowej grupy. Łukasz Prokopiuk zakłada, że PKN Orlen ogłosi wezwanie na 66 proc. akcji Lotosu po cenie około 60 zł za akcję i sfinansuje transakcję za pomocą długu.

— Bierzemy pod uwagę, że początkowo PKN może objąć do 33 proc. akcji Lotosu bezpośrednio od skarbu państwa, natomiast wezwanie na 66 proc. akcji może uwzględniać warunek, że skarb musi sprzedać cały swój udział w Lotosie — uważa analityk DM BOŚ. Jego zdaniem, z punktu widzenia rządu scenariusz zakładający wymianę (swap) akcji może mieć jednak więcej sensu.

— Zaletą scenariusza „gotówka za akcje” jest zasilenie budżetu państwa jednorazowym zastrzykiem gotówki pochodzącej z transakcji sprzedaży. Jednakże biorąc pod uwagę stosunkowo niezłą kondycję budżetu, uważamy, że roztropniej z perspektywy rządu i PKN byłoby przeprowadzić transakcję zamiany akcji. PKN Orlen mógłby wyemitować akcje bez praw poboru skierowane bezpośrednio do skarbu państwa, mając na uwadze przyszłą wymianę akcji. Parytet takiej wymiany na podstawie bieżących kursów akcji jest równy około 0,6. W efekcie PKN obejmuje 53,19 proc. akcji Lotosu w zamian za około 59 mln nowych akcji wyemitowanych dla skarbu państwa (wtedy PKN musiałby ogłosić wezwanie na 66 proc. akcji Lotosu). Skarb państwa osiągnąłby swój długoterminowy cel polegający na zwiększeniu udziału w PKN. Co więcej, w tym przypadku bilans PKN pozostałby wolny od długu i zachował zdolność do zainicjowania planowanego projektu elektrowni atomowej — dodaje Łukasz Prokopiuk. O tym, jakie intencje ma rząd, powiedział wczoraj Krzysztof Tchórzewski, minister energii, nadzorujący sektor paliwowy.

— W początkowym, pierwszym etapie może dojść do skupienia akcji skarbu państwa w Lotosie przez Orlen, ale musimy dojść do pełnej integracji. W innym razie nie miałoby to sensu. To nie musi być wykupienie 100 proc. akcji przez Orlen. Może też nastąpić wymiana akcji od dotychczasowych akcjonariuszy Lotosu — mówi Krzysztof Tchórzewski. Niezależnie od scenariusza Łukasz Prokopiuk uważa, że połączenie ma duży sens biznesowy i powinno wygenerować przynajmniej 500 mln zł synergii, z czego aż 40 proc. dołożyć powinna Grupa Lotos, której akcje uważa za bezpieczniejszą inwestycję niż walory PKN.

— Po pierwsze, wydaje się oczywiste, że w przypadku scenariusza „gotówka za akcje” rząd może wymagać odpowiednio wysokiej ceny za walory Lotosu, by zapewnić wysoki wpływ do budżetu państwa (o ile taki jest nadrzędny cel strony rządowej). Z drugiej strony w przypadku scenariusza z wymianą akcji w roli głównej łatwiej przyjąć, że skarb państwa będzie zainteresowany korzystnym parytetem wymiany (o ile główną motywacją strony rządowej jest podwyższenie udziału w PKN). W każdym razie w naszej ocenie jest możliwe, że pojawią się inwestorzy, którzy mogą zdecydować się na przeważanie walorów Lotosu, licząc, że w ten sposób wpłyną na ewentualną cenę w wezwaniu — uzasadnia Łukasz Prokopiuk. © Ⓟ

500 mln zł Takich efektów synergii z połączenia Orlenu i Lotosu oczekuje analityk DM BOŚ. Ma to być głównie konsekwencja monopolizacji hurtowego rynku paliw.

40 proc. Taką część efektów synergii ma wygenerować Lotos.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Dwa scenariusze fuzji Orlenu z Lotosem