Dywidendowe tajemnice Synthosu

Analitycy spodziewają się wypłaty przez chemiczną spółkę co najmniej 0,25 zł premii na akcję.

FTF Galleon, podmiot dominujący w akcjonariacie Synthosu i kontrolowany przez Michała Sołowowa, złożył wniosek o zwołanie nadzwyczajnego walnego zgromadzenia akcjonariuszy spółki, które ma zadecydować o wypłacie dywidendy. To niespodzianka, bo wcześniej, w marcu, zarząd chemicznej spółki rekomendował zatrzymanie zysku w spółce, co zostało negatywnie przyjęte przez rynek. Decyzję zgodną z deklaracją WZA podjęło w maju.

Dywidendowe tajemnice Synthosu

opublikowano: 20-07-2016, 22:00

Analitycy spodziewają się wypłaty przez chemiczną spółkę co najmniej 0,25 zł premii na akcję.

FTF Galleon, podmiot dominujący w akcjonariacie Synthosu i kontrolowany przez Michała Sołowowa, złożył wniosek o zwołanie nadzwyczajnego walnego zgromadzenia akcjonariuszy spółki, które ma zadecydować o wypłacie dywidendy. To niespodzianka, bo wcześniej, w marcu, zarząd chemicznej spółki rekomendował zatrzymanie zysku w spółce, co zostało negatywnie przyjęte przez rynek. Decyzję zgodną z deklaracją WZA podjęło w maju.

Michał Sołowow to główny akcjonariusz Synthosu. 8 maja to jego głosy zdecydują o tym, jak spółka wykorzysta kapitał rezerwowy. Opcja podstawowa to skup akcji własnych.
Grzegorz Kawecki

Teraz FTF chce zmienić przeznaczenie kapitałów zapasowego i rezerwowych, utworzonych z zysków z lat ubiegłych. Analitycy zgodnie podkreślają, że spółka ma co dzielić,bo na koniec pierwszego kwartału miała w bilansie 1 mld zł środków pieniężnych, a poziom zadłużenia jest bezpieczny. Specjaliści prześcigają się jednak w domysłach, dlaczego akcjonariusz zmienił zdanie.

— Decyzja o wypłacie dywidendy może być związana np. z rezygnacją z zakupu Ineos — choć nie wiemy, czy prawnie byłoby to jeszcze możliwe. Wskaźnik długu netto do EBITDA wynosi 1,1, co jest komfortowym poziomem dla spółki, ale gdyby założyć, że Synthos kupuje Ineos i jednocześnie płaci wysoką, 7-procentową dywidendę, to wskaźnik rośnie do już wysokiego poziomu 2 — mówi Michał Kozak, analityk Trigon Domu Maklerskiego.

W maju Synthos poinformował o przejęciu biznesu styropianowego Ineosu za 80 mln EUR, a według Macieja Wardejna, analityka Wood, na horyzoncie było jeszcze jedno przejęcie, które się nie powiodło,więc Michał Sołowow uznał, że można wypłacić dywidendę.

— Spodziewam się co najmniej 0,25 zł dywidendy na akcję. Jednak z uwagi na to, że spółka miała 1 mld zł gotówki na koniec pierwszego kwartału i wzięła kredyt na kolejny 1 mld zł w czerwcu, to po opłaceniu Ineosu zostaje jeszcze ponad 1,5 mld zł, dlatego sądzę, że 0,25 zł to minimum i możemy zostać pozytywnie zaskoczeni — mówi Maciej Wardejn.

Jakub Szkopek, analityk Domu Maklerskiego mBanku, uważa, że spółka mogłaby wypłacić nawet 0,28 zł dywidendy na akcję bez ryzyka, że zadłużenie netto do EBITDA wzrośnie powyżej 2 na koniec 2016 r. — Wyższa wypłata dywidendy oznaczałaby jednak rezygnacje z niedawno przedstawionych planów akwizycyjnych w segmencie styrenowym w Europie Zachodniej. Być może negocjacje idą w niekorzystnym dla Synthosu kierunku i ostatecznie spółka zrezygnuje z przejęcia. Biorąc pod uwagę, że z inwestycją w aktywa styrenowe łączyłyby się dalsze nakłady kapitałowe w przyszłości, to raczej kłóci się to z propozycją wypłaty dużej dywidendy z kapitałów rezerwowych. Dlatego obecnie bardziej prawdopodobne byłoby, że przejęcia jednak nie będzie — mówi Jakub Szkopek. Na prośbę o komentarz Michał Sołowow nie odpowiedział. Z zysku za 2013 r. Synthos wypłacił 0,31 zł dywidendy na akcję, z zysku za 2014 r. 0,25 zł. W 2015 r. zysk netto spółki wyniósł 426 mln zł. [KZ]


© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński