Dziś debiut Facebooka

pb.pl
18-05-2012, 10:00

O 15:30 polskiego czasu na Nasdaq wejdą akcje Facebooka. Będzie hit, jak Google i Apple, czy kit, jak Groupon?

Facebook zdecydował w czwartek, że sprzeda akcje w pierwotnej ofercie publicznej (IPO) po maksymalnej cenie z widełek 34-38 USD.

Oznacza to, że chętnych na akcje było dużo i są spore szanse na udany debiut. "Czy będziemy mieli efekt Facebooka?" - zastanawia się Przemysław Kwiecień z DM XTB. Poprzednia anomalia - efekt Apple'a (po publikacji przez spółkę wyników za I kwartał) - przerwał złą passę na rynkach. Nie na długo co prawda, ale po tym, jak 11 z 12 ostatnich sesji zakończyło spadkiem indeksu Dow Jones każdy dzień wytchnienia byłby bezcenny.

Wycena Facebooka - aż 104 mld USD - została według niektórych ekspertów mocno wyśrubowana, inni sceptycznie odnosili się do perspektyw spółki i przypominali, że przed firmą Marka Zuckerberga stoi wiele wyzwań, przedstawiciele koncernu General Motors powiedzieli wprost, że reklama na Facebooku nie działa i zredukowali budżet sięgający wcześniej 10 mln USD. Wreszcie - prezes jednej z agencji reklamowych uważa, że reklamy zamieszczone w Facebooku należą do najgorszych w sieci.

Jakby tego było mało, z najnowszego sondażu przeprowadzonego przez AP wynika, że blisko połowa Amerykanów uważa Facebook za modę, która niebawem przeminie. Ledwie tydzień temu Bloomberg pisał, że inwestorzy instytucjonalni nie garną się do kupowania akcji portalu i ich zainteresowanie ofertą jest mniejsze, niż oczekiwano.  Za oceanem pewnie nikt się tym nie przejął, ale - jak sprawdził "PB" - IPO roku nie elektryzuje też zarządzających krajowych funduszy inwestycyjnych. Zgodnym chórem mówią oni, że akcje są po prostu za drogie. Bardziej słyszalny był głos Warrena Buffeta i jego wieloletniego partnera biznesowego Charliego Mungera, którzy zadeklarowali, że nie kupią akcji Facebooka. Ten drugi nie ukrywał, że ten biznes mu się nie podoba.

- Nie chcę, żeby ludzie publikowali cały osobisty stuff na zawsze kiedy mają 15 lat. Myślę, że to bezproduktywne. Po prostu nie podoba mi się to – powiedział Munger.

Dla wszystkich narzekających niespodzianką musiało być nie tylko podwyższenie widełek cenowych przez FB, ale też zwiększenie oferty. Media już odtrąbiły, że Facebook jest największym biznesowym sukcesem epoki. Czy będzie też giełdowym hitem epoki? Pewne jest jedno: założyciel portalu Mark Zuckerberg nie zadzwoni giełdowym dzwonkiem na rozpoczęcie notowań w piątek.

Zobacz także:

Kto już zarobił na Facebooku>>

Co polubił założyciel i szef Facebooka>>

5 gigantów mniej wartych od Facebooka>>

Budżet Kalifornii zarobi na debiucie roku>>

8 katastrofalnych IPO branży technologicznej>>

Guru wycen: Facebook zyska 10-15 proc. w debiucie>>

 

 

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: pb.pl

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Dziś debiut Facebooka