Eksperci w Grecji: referendum niepewne; przed bankomatami długie kolejki

PAP
opublikowano: 27-06-2015, 12:17

Wg ekspertów ani referendum ws. porozumienia Grecji z międzynarodowymi wierzycielami, które miałoby się odbyć 5 lipca, ani treść pytania referendalnego, nie są jeszcze przesądzone. W zagrożonym bankructwem kraju przed bankomatami ustawiają się długie kolejki.

"W tej chwili piłka jest po stronie instytucji. Przecież mogą jeszcze wycofać swoje propozycje. Wszystko jeszcze może się zmienić" – powiedział PAP dziekan Uniwersytetu Ateńskiego Michalis Spurdalakis.

Spurdalakis, który zasiada także w greckim parlamencie z ramienia Frontu Radykalnej Lewicy (Syrizy), uważa, że premier Aleksis Tsipras postąpił słusznie, ogłaszając w sobotę referendum, podczas którego Grecy będą mogli zdecydować, czy chcą przyjąć lub odrzucić plan ratunkowy oferowany im przez wierzycieli. Plan ten oprócz marchewki w postaci dodatkowych 15 miliardów euro, nałożyłby jednak na nich bolesne dodatkowe obciążenia.

"Decyzja premiera była słuszna. Zamiast złamać swoje obietnice przedwyborcze, przyznał, że to, czego oczekują od niego instytucje, przekracza jego mandat i dlatego przekazał decyzję w tej sprawie w ręce narodu" – komentuje deputowany.

W opinii publicysty Pashosa Mandrawelisa z konserwatywnej gazety "Kathimerini", ogłaszając referendum, rząd próbuje wywrzeć presję na KE, MFW i EBC oraz przywódców eurolandu. Mandrawelis ocenia decyzję Tsiprasa jako kompletnie nieprzemyślaną. "Uważam, że rząd nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji. Partie opozycyjne są wściekłe na Ciprasa" – powiedział PAP grecki komentator.

Według niego referendum jest technicznie możliwe do przeprowadzenia w terminie podanym przez premiera, ale ponieważ nie ma jak dotąd żadnej pewności, co do kształtu pytania, jakie będzie zadane, czas publicznej debaty będzie ograniczony.

Zdaniem Spurdalakisa Grecy doskonale wiedzą, czego będzie dotyczyło głosowanie, ponieważ - jak mówił - wszyscy żyją tym samym tematem od pięciu lat. Jak wskazuje, aby referendum rzeczywiście mogło odbyć się w 5 lipca, parlament musi zatwierdzić postulat premiera najpóźniej w sobotę, a decyzja na temat treści pytania musi zostać podjęta najpóźniej we wtorek.

Tymczasem w Atenach rozpoczął się szturm na banki. Przed wieloma ustawiły się długie kolejki, w niektórych brakuje już gotówki. Grecki minister obrony i przywódca Niezależnych Greków, mniejszego koalicjanta Syrizy, Panos Kammenos wezwał obywateli do zachowania spokoju i obiecał, że banki będą funkcjonować normalnie. "W bankomatach nie zabraknie pieniędzy" – zapewnił minister, dodając, że referendum nie stanowi zagrożenia dla członkostwa Grecji w UE.

Także wiceminister do spraw reformy administracyjnej George Katrugalos oświadczył, że banki będą działać normalnie i że rząd nie wprowadzi kontroli przepływu kapitału.

Jak na razie jednak, nie ma żadnego oświadczenia ze strony szefa Centralnego Banku Grecji Jannisa Sturnarasa. Źródła zbliżone do Centralnego Banku przewidują, że kontrola przepływu kapitału będzie wprowadzona prawdopodobnie w poniedziałek.

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane