Czytasz dzięki

Ekspert: oferta unijnej pomocy dla Grecji to tylko kupowanie czasu

P AP
opublikowano: 13-07-2015, 14:30

Oferta unijnej pomocy dla Grecji jest tylko kupowaniem czasu, bo Ateny nie będą w stanie udźwignąć swoich rosnących długów. Docelowo kraj ten opuści za pewne strefę euro, i to koniec końców z korzyścią dla siebie - mówi analityk Piotr Kuczyński.

Państwa strefy euro porozumiały się w poniedziałek, po całonocnych negocjacjach, w sprawie rozpoczęcia negocjacji o nowym programie pomocy dla Grecji. W zamian kraj ten będzie musiał wprowadzić trudne reformy i przekazać majątek do specjalnego funduszu. Niektóre z reform dotyczących VAT czy emerytur grecki parlament ma uchwalić już do środy. Łączna wartość nowego programu pomocy dla Grecji ma wynieść od 82 do 86 mld euro.

"Obecna oferta dla Grecji nie jest rozwiązaniem docelowym. To rozwiązanie, dzięki któremu można kupić od kilku miesięcy do roku, bo moim zdaniem nie będzie to nawet trzy lata. Zresztą politycy unijni doskonale zdają sobie z tego sprawę, bo skoro Grecja nie była w stanie udźwignąć spłaty 340 mld euro, to tym bardziej nie spłaci 420 mld euro. Docelowo myślę, że Grecja jednak opuści strefę euro" - mówił PAP Piotr Kuczyński, główny analityk Domu Inwestycyjnego Xelion.

Jak powiedział alternatywą byłoby przynajmniej częściowe umorzenie długów greckich, ale jest to obecnie mało realne.

"W tej chwili jest to bardzo trudne politycznie, choć oczywiście możliwe. Musiałyby jednak wyrazić na to zgodę elektoraty pozostałych państw eurolandu, przede wszystkim Niemiec, bo to rządy poszczególnych państw przez takie instytucje jak Europejski Bank Centralny odpowiadają za pomoc dla Grecji. Jak wiemy jednak, np. 70 proc. Niemców sprzeciwia się dalszemu wspieraniu Grecji" - opisywał Kuczyński. Jak zauważył, o wiele łatwiejsze było umorzenie długów greckich w bankach komercyjnych. "Te banki już prawie nic w Grecji nie mają, bo spłacono je dzięki akcjom pomocowym dla Aten, które w 90 proc. trafiły do prywatnych banków" - podkreślił Kuczyński.

Jego zdaniem, rozwój sytuacji na Peloponezie zależy w ogromnym stopniu od układu politycznego w Grecji po nowych wyborach, których należy się spodziewać po ostatnich wydarzeniach.

"Sądzę, że zwycięży w nich Syriza, i to mocniejsza niż jest w tej chwili. Moim zdaniem, oferta dla premiera Aleksisa Ciprasa wcale nie jest zresztą aż tak niekorzystna, jak to się u nas przedstawia" - ocenił. Choć - jak mówił - utworzenie specjalnego funduszu, który miałby prywatyzować grecki majątek stanowi niewątpliwie ograniczenie suwerenności tego kraju, to Ciprasowi udało się zyskać osiemdziesiąt parę mld euro i prawdopodobnie wydłużenie terminu spłaty długu.

"Same reformy, które ma przeprowadzić Grecja, też nie wydają się takie tragiczne. Mówi się np. o reformie emerytalnej - ale nie chodzi tu o cięcia w emeryturach - te już zresztą zmniejszono o 40 proc. - tylko o ograniczenie możliwości przechodzenia na wcześniejszą emeryturę. Podobnie podwyższenie podatku VAT też nie jest tak drastyczne, jak to się opisuje" - dodał Kuczyński.

Jak mówił, nie zmienia to faktu, że Grecy już ponieśli potężne koszty, co odbija się na poparciu dla pozostawania w strefie euro.

"Jeszcze parę miesięcy temu 70 proc. Greków było przeciwnych opuszczeniu strefy euro, ale wg. ostatnich sondaży ten odsetek zmalał do 55 proc. Problem z wyjściem ze strefy euro polega na tym, że nowa drachma od razu straciłaby na wartości co najmniej 50 proc., więc ludzie potężnie by zbiednieli i być może potrzebowaliby nawet pomocy humanitarnej" - dodał.

Według analityka Xeliona, koniec końców cała operacja byłaby jednak dla Greków korzystna. Tym bardziej, że powiązane z nią byłoby prawdopodobne bankructwo kraju i - wcześniej czy później - umorzenie jego długów.

"Pierwsze 2-3 lata byłyby bardzo bolesne, ale dzięki odzyskaniu konkurencyjności Ateny mogłyby wyjść na prostą" - podkreślił.

Piotr Kuczyński
GK, Puls Biznesu
Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: P AP

Polecane