Elektrim: teraz obligacje

Michał Kobosko, Robert Grzeszczuk
opublikowano: 20-05-1999, 00:00

Elektrim: teraz obligacje

Elektrim chce wyemitować obligacje zamienne o wartości 300-400 mln USD. Innym źródłem kapitału na sfinansowanie inwestycji ma być dług, którego zabezpieczeniem będzie m.in. zastaw na akcjach Polskiej Telefonii Cyfrowej.

Na WZA 28 maja akcjonariusze Elektrimu mają zatwierdzić uchwałę o emisji obligacji, które będzie można zamienić na nie więcej niż 44 mln nowych akcji. Przychody z emisji wyniosą od 300 do 400 mln USD (do 1,6 mld zł). Można szacować, że cena konwersji tych papierów wyniesie nieco ponad 9 USD za sztukę, czyli w przeliczeniu na złote około 36,2 zł za akcję. To tyle samo, ile wynosiła cena konwersji pierwszych obligacji z emisji za 250 mln DM, przeprowadzonej w 1997 roku. Dotychczas na akcje skonwertowano już 35 proc. tych papierów.

— Ponowny wybór obligacji zamiennych jest logiczny. Po pierwsze, Elektrim przećwiczył już z sukcesem emisję takich papierów. Po drugie, obligacje zamienne mają sens w przypadku firm liczących na szybki wzrost notowań giełdowych, czyli tych, które działają w tak szybko rosnących branżach jak właśnie telekomunikacja — mówi jeden z londyńskich analityków.

Akcje pod zastaw

Środki z emisji obligacji pójdą na sfinansowanie przejęcia Bresnan International Partners Poland (właściciela Telefonii Polskiej Zachód i Aster City) oraz na inne cele związane z działalnością Elektrimu. Inne transakcje rozważane przez Elektrim, w tym planowane nabycie udziałów PTC, będą finansowane długiem.

Nieoficjalnie wiadomo, że konsorcjum banków inwestycyjnych — Merrill Lynch, ING Barings i Donaldson Lufkin & Jenrette — przygotowuje linię kredytową dla Elektrimu wysokości 1 mld USD. Jej zabezpieczeniem ma być m.in. zastaw na akcjach PTC.

Dźwignia na całego

Wielu analityków wskazuje na rosnące do niebezpiecznych rozmiarów zadłużenie Elektrimu. Według ich obliczeń, firma jest obecnie zadłużona na około 300 mln USD. Jeżeli dodamy do tego zapowiedzianą emisję obligacji za 400 mln USD i zaciągnięcie następnych kredytów za co najmniej 700 mln USD, to jest 1,4 mld USD. Nie można też zapomnieć, że wraz z włączeniem do konsolidacji spółki Polska Telefonia Cyfrowa (Elektrim przejmuje 51 proc. akcji PTC) do bilansu firmy giełdowej wejdzie około 500 mln USD zobowiązań operatora komórkowego.

— Blisko 2 mld USD długu wobec nieco ponad 800 mln USD kapitalizacji giełdowej Elektrimu to bardzo dużo. Akcjonariusze zgodzą się na to, jeśli spółka przekona ich do perspektyw poprawy zyskowności — wskazuje analityk.

Mówi on wręcz, że jeśli holding nie zacznie w najbliższym czasie wykazywać „normalnych zysków”, może zostać przejęty za długi.

Ale nie wszyscy podzielają te obawy.

— Ryzyko dla inwestorów jest spore, ale w przypadku Elektrimu powinno się opłacić — skomentował krótko Alastair Ryan z londyńskiego banku Warburg Dillon Read.

Nieunikniona emisja

Władze Elektrimu wczoraj podały, że nie planują dodatkowych emisji akcji. Ale nasi rozmówcy są dość zgodni, że z racji planowanych wydatków (poza telekomunikacją chodzi m.in. o inwestycję w PAK i inne elektrownie) najpóźniej w przyszłym roku grupa będzie musiała sprzedać nowe akcje. Nie muszą to być papiery spółki Elektrim, ale jednej z jego firm zależnych. Na przykład, dopiero co powołanej spółki Elektrim Telekomunikacja, która prawdopodobnie przejmie wszystkie Elektrimowe spółki z tej branży.

Amerykańskim śladem

Finansiści zwracają uwagę na pewne podobieństwa w postępowaniu Elektrimu i amerykańskiego giganta AT&T. W ubiegłym tygodniu koncern kupił za 62,5 mld USD grupę MediaOne i tym samym zyskał dostęp do dynamicznej sieci telewizji kablowej.

— AT&T chce dostarczać do gospodarstw domowych zintegrowany pakiet usług telefonicznych, telewizyjnych i internetowych. Elektrim ma chyba podobny pomysł w Polsce. Ale do tego jest mu potrzebny zachodni partner — twierdzi Alastair Ryan z WDR.

Nie ma rozmów z DT

Wybór owego partnera nie jest jednak taki łatwy. Elektrim zdementował wczoraj informację (przekazaną we wtorek przez przedstawiciela spółki) o trwających negocjacjach z Deutsche Telekom w sprawie nabycia przez tego ostatniego 26 proc. akcji El-Netu (lokalnego operatora czekającego na przyznanie telekoncesji na Warszawę).

— Nie prowadzimy już negocjacji z Deutsche Telekom. List intencyjny w sprawie nabycia przez DT udziałów El-Netu wygasł 31 marca — poinformowała Ewa Bojar, rzecznik prasowy Elektrimu.

Z tej wypowiedzi może wynikać, że to nie Niemcy będą współfinansować inwestycje Elektrimu w sektorze telekomunikacyjnym. W tej sytuacji może to być jedna z firm amerykańskich, z którymi polska spółka również prowadzi rozmowy w tej sprawie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michał Kobosko, Robert Grzeszczuk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Elektrim: teraz obligacje