Elektrotim puści córkę na giełdę

Elektrotim wraca do pomysłu wprowadzenia spółki zależnej Procom System na GPW. Giełdowy debiut byłby możliwy w 2018 r.

Wrocławski Procom System, który zajmuje się głównie produkcją systemów do sterowników przemysłowych, jest największą spółką córką Elektrotimu (należy do tej firmy w 90,9 proc., a pozostałe akcje są własnością kilku osób fizycznych). W minionym roku przychody przedsiębiorstwa wyniosły 42,3 mln zł, zaś czysty zysk prawie 3,1 mln zł (Zeus, czyli druga co do wielkości firma w grupie, miała 32,7 mln zł sprzedaży i 1 mln zł zysku netto).

WYTYCZONY SZLAK:
Zobacz więcej

WYTYCZONY SZLAK:

Elektrotim, którym kieruje Andrzej Diakun, zadebiutował na GPW 10 lat temu, wcześniej pozyskując w ramach IPO 64,85 mln zł. Drogą spółki matki pójść ma Procom System. Marek Wiśniewski

Takie wyniki umożliwiałyby już Procomowi System pójście w ślady spółki matki i wkroczenie na warszawską giełdę. W przeddzień własnego debiutu w 2007 r. Elektrotim mógł się pochwalić porównywalnymi rezultatami. Jego jednostkowe przychody w 2006 r. sięgały 72,4 mln zł, zaś jego zysk netto wyniósł prawie 4,4 mln zł. O planach wprowadzenia Procomu System do notowań na GPW można było usłyszeć z ust przedstawicieli zarządu Elektrotimu od kilku lat. Prezes Andrzej Diakun o publicznej emisji akcji Procomu System mówił już w lutym 2014 r.

— Plan upublicznienia jest ciągle aktualny. Chcemy jednak, aby najpierw spółka zwiększyła swoje obroty do 60 mln zł. Będzie to możliwe po części organicznie i po części dzięki akwizycji — szef Elektrotimu deklarował kilka miesięcy później. Okazją do takiego przejęcia była prywatyzacja Instytutu Automatyki Systemów Energetycznych (IASE). Prawie dwa lata temu Elektrotim złożył w resorcie skarbu wiążącą ofertę nabycia 85 proc. udziałów tej spółki.

— Chcemy kupić IASE, by pracował z Procom System na rzecz oferty dla szeroko rozumianej elektroenergetyki: elektrowni, przesyłu, generacji rozproszonej. Po połączeniu zastanowilibyśmy się nad upublicznieniem połączonego podmiotu — wyjaśnił wtedy Andrzej Diakun. Ostatecznie jednak IASE wcale nie został sprywatyzowany i jest obecnie jednym z kilkudziesięciu centrów badawczo-rozwojowychnależących do Ministerstwa Rozwoju. Nie zmieniło to jednak planów Elektrotimu dotyczących upublicznienia Procom Systemu.

— Nie rezygnujemy z tego, choć na razie jest to spółka za mała na debiut na głównym rynku GPW, a na NewConnect nie chcemy jej wprowadzać. Przymierzamy się do jej IPO po tym, jak ofertę Procom System wzbogacimy o robotykę. Zakup spółki, która się w tym specjalizuje, może być sfinansowany z własnych funduszy przedsiębiorstwa lub zrefinansowany z pieniędzy pozyskanych z rynku przy okazji oferty — mówi prezes Elektrotimu.

Jego zdaniem, do IPO spółki Procom System mogłoby dojść najwcześniej w przyszłym roku. W skład grupy Elektrotimu wchodzą też wspomniana już firma Zeus oraz Mawilux (w 2016 r. miał 14,5 mln zł przychodów i 4,2 mln zł straty netto) oraz Eltrako (7,7 mln zł przychodów i 0,4 mln zł straty netto w zeszłym roku). W ciągu ostatniej dekady Elektrotim przeznaczył na inwestycje kapitałowe w akcje i udziały w spółkach ok. 31 mln zł. Łączna wysokość dywidend, jaką uzyskał od przejętych podmiotów, sięgnęła w tym czasie 24 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartłomiej Mayer

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Elektrotim puści córkę na giełdę