- W niektórych krajach zmarnowano czas – oświadczył Issing w CNBC. - Francja jest dobrym przykładem. Rząd poszedł tam w złym kierunku i teraz muszą cofnąć się i dokonać wielu reform. Skandalicznie wysoka stopa bezrobocia wśród młodych, wynosząca 26,5 proc. we Francji w kwietniu, pokazuje jak wiele musi zostać zrobione – dodał.

Issing, który kieruje Center for Financial Studies, apeluje do europejskich polityków, aby “odrobili swoją pracę domową” i skupili wysiłki na walce z bezrobociem w strefie euro. Niemiecki ekonomista podkreślił, że EBC nie powinien być postrzegany jako panaceum na wszystkie problemy eurolandu, bo są granice tego, co bank centralny może osiągnąć.
- Myślę, że to bardzo zła sytuacja, jeśli bank centralny jest postrzegany jako jedyna instytucja, która może działać czy też ma „wielką bazookę” w postaci możliwości drukowania pieniędzy. To nie jest rozwiązanie problemów strefy euro – powiedział Issing. - Polityka pieniężna może jedynie pokonać problemy, które występują w obszarze pieniężnym, a większość spraw, które wymagają reform jest daleka od tego, co może osiągnąć polityka pieniężna – dodał.