Czytasz dzięki

Fińsko-polski duet na orbicie

opublikowano: 19-02-2020, 22:00

Iceye szykuje się do produkcji i wystrzelenia kolejnych satelitów. Spółka, z której usług korzysta m.in. rząd USA, szuka pieniędzy u inwestorów

Rafał Modrzewski, prezes spółki Iceye, założonej w 2015 r. wspólnie z fińskim partnerem biznesowym Pekką Laurila’em, zapowiada pracowity rok. Firma, która wystrzeliła dotychczas trzy komercyjne satelity, chce rozbudować swoją konstelację o osiem. W planach ma również rozkręcenie biur w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Jej dywizja zza oceanu ma nowego szefa — Marka Matossiana, który przez ponad 13 lat był związany z Google’em i pracował przy projektach z sektora „space”. Dotychczas Iceye działał głównie w Finlandii i Polsce, gdzie ulokował biura projektowe i zaplecze produkcyjne. Zatrudnia ok. 170-osobowy międzynarodowy zespół.

Rafał Modrzewski, prezes Iceye'a, ujawnia, że spółka właśnie stara
się o kolejny zastrzyk kapitału. Dotychczas finansowali ją głównie zagraniczni
inwestorzy. Pieniądze, podobnie jak wcześniej, zostaną przeznaczone na budowę
satelitów.
Zobacz więcej

PLAN DZIAŁANIA:

Rafał Modrzewski, prezes Iceye'a, ujawnia, że spółka właśnie stara się o kolejny zastrzyk kapitału. Dotychczas finansowali ją głównie zagraniczni inwestorzy. Pieniądze, podobnie jak wcześniej, zostaną przeznaczone na budowę satelitów. Fot. ARC

Większa konstelacja

Międzynarodowa jest również grupa orbitujących wokół spółki inwestorów i funduszy venture capital. W trzech rundach firma zebrała blisko 60 mln USD, z czego ok. 20 mln USD dołożył do biznesu fundusz True Ventures z Doliny Krzemowej. Na długiej liście finansujących są także fiński Tesi i polski OTB Ventures. W grudniu 2019 r. wycena Iceye’a przekraczała 200 mln USD.

Obecnie technologiczna firma próbuje domknąć znacznie pokaźniejszą rundę finansowania. Rafał Modrzewski ujawnia, że porozumiała się już z wiodącym inwestorem, natomiast trwają jeszcze rozmowy z pozostałymi.

Za pieniądze zebrane wcześniej na rynku VC firma zbudowała i wystrzeliła dwa satelity testowe i trzy komercyjne. Obecna runda ma sfinansować kolejne.

— Firma rozwija się w skali międzynarodowej i jest chyba jedną z najciekawszych spacetechowych spółek w Europie. Z punktu widzenia inwestora istotne jest także to, że jej wycena systematycznie rośnie, liczę więc na sukces — mówi Adam Niewiński, partner generalny i współzałożyciel OTB Ventures.

Mały i spostrzegawczy

Iceye jako pierwszy zbudował satelitę obserwacyjnego wyposażonego w radar z syntetyczną aperturą (to technologia umożliwiająca uzyskanie obrazów o bardzo wysokiej rozdzielczości przy niewielkich rozmiarach urządzenia), którego masa nie przekracza 100 kg, co zmniejsza koszty budowy i wyniesienia na orbitę.

— Dzięki własnym satelitom radarowym na orbicie mogliśmy zostać dostawcą zdjęć satelitarnych Ziemi i pozyskiwanych na ich podstawie danych. Radar z syntetyczną aperturą pozwala na monitorowanie globu niezależnie od pogody, 24 godziny na dobę, co jest naszą przewagą rynkową — zaznacza Rafał Modrzewski.

Usługi obrazowania radarowego Iceye świadczy zarówno prywatnym przedsiębiorstwom, jak i jednostkom administracji publicznej. Wśród pierwszej grupy klientów są: norweska firma Kongsberg Satellite Services (KSAT) i amerykańska URSA Space Systems, dla której Iceye prowadzi np. obserwację zbiorników na ropę naftową z tzw. pływającym dachem (wsparcie przy analizach zależności między popytem a podażą ropy).

bc64433c-8c2e-11e9-bc42-526af7764f64
Puls Innowacji
Najważniejsze informacje o rozwoju i finansowaniu nowych technologii. Ciekawostki ze świata gigantów, start-upów i funduszy VC
ZAPISZ MNIE
Puls Innowacji
autor: Anna Bełcik
Wysyłany raz w tygodniu
Anna Bełcik
Najważniejsze informacje o rozwoju i finansowaniu nowych technologii. Ciekawostki ze świata gigantów, start-upów i funduszy VC
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

— Najczęściej dostarczamy nieprzetworzone zdjęcia radarowe, a jeśli jest takie zapotrzebowanie — także algorytmy umożliwiające ich analizę. Chcemy się pozycjonować jako firma, która wspiera klientów w rozwiązywaniu bieżących problemów — zaznacza Rafał Modrzewski.

Katastrofy na radarze

Z obrazowania Iceye’a korzystają także Departament Obrony Stanów Zjednoczonych, Fińskie Siły Zbrojne i rządowe jednostki z Brazylii.

— Zdjęcia radarowe pozyskiwane przez jednostki państwowe od firm komercyjnych wykorzystywane są raczej do celów cywilnych, a nie wojskowych — zaznacza Rafał Modrzewski.

Podkreśla, że technologia może odgrywać dużą rolę w monitoringu granicpaństw i wód przybrzeżnych, bezpieczeństwie żeglugi morskiej, a także niwelowaniu skutków katastrof.

— W 2019 r. monitorowaliśmy wybuch wulkanu w Indonezji, przerwanie tamy w Brazylii, huragan Dorian, który przeszedł przez Bahamy, pożary lasów w Brazylii czy wyciek ropy naftowej do Morza Czerwonego. Im większa będzie konstelacja naszych satelitów, tym krótszy będzie czas reakcji na zagrożenia. Wzrośnie tym samym nasza konkurencyjność na rynku — mówi szef Iceye’a.

Spółka zangażowana jest w projekty Europejskiej Agencji Kosmicznej.

— Będziemy przeprojektowywać nasz radar, dostosowując go do potrzeb misji na Wenus. Planetę otacza gruba warstwa chmur, nie jest więc możliwe wykonanie zdjęć jej powierzchni standardowymi metodami optycznymi. Misja jest planowana na 2030 r. — zapowiada Rafał Modrzewski.

OKIEM EKSPERTA

Technologiczna rewolucja

RADOSŁAW ŁAPCZYŃSKI, współzałożyciel i dyrektor naukowy w SatRevolution

Jesteśmy w przededniu rewolucji technologicznej na orbicie okołoziemskiej. Wiele firm na całym świecie pracuje nad nowymi małymi satelitami telekomunikacyjnymi, obserwacyjnymi i naukowymi. Tak wielka zmiana technologiczna to świetna okazja, żeby wejść na rynek z nowymi rozwiązaniami. Polskie start-upy mają więc dobrą pozycję, żeby rozwinąć się w wielkie firmy. Mamy dostęp do najlepszych fachowców, powstaje profesjonalny rynek venture capital. Można łatwiej i szybciej niż kiedykolwiek nawiązywać kontakty w Europie czy USA i w ten sposób budować globalną sieć powiązań i sprzedaży. Jestem wielkim optymistą w zakresie rozwoju komercyjnych rozwiązań kosmicznych w Polsce, zwłaszcza że jest to wspierane przez administrację publiczną z Polską Agencją Kosmiczną na czele.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy