Fiskus złagodzi sankcje w split paymencie

opublikowano: 02-07-2019, 22:00

Zamiast 100 proc. kary podatkowej przedsiębiorca zapłaci 30 proc. za nieumieszczenie na fakturze sformułowania „mechanizm podzielonej płatności”. Zmian jest więcej

Ministerstwo Finansów (MF) uwzględniło część uwag zgłoszonych przez przedsiębiorców i organizacje branżowe do projektu ustawy dotyczącego wprowadzenia obowiązkowego split paymentu. To mechanizm podzielonej płatności (MPP), w ramach którego przedsiębiorcy mogą odprowadzać VAT na specjalny rachunek. Będzie obowiązkowy od 1 września 2019 r. w branżach, w których dziś funkcjonuje odwrócony VAT lub solidarna odpowiedzialność nabywców (m.in. handel złomem metali, stalą, elektroniką, paliwami oraz świadczenie budowlanych usług podwykonawczych), a także na rynku sprzedaży węgla i części motoryzacyjnych. System ma pomóc fiskusowi w kontroli podatników. Wczoraj projekt przyjęła rada ministrów.

MF, którym kieruje Marian Banaś, uzyskało zgodę Komisji Europejskiej
na wprowadzenie obowiązkowego split paymentu w kilku branżach. Mechanizm ma
obowiązywać do końca lutego 2022 r., ale jeśli się sprawdzi, może zostać
przedłużony
Zobacz więcej

ZIELONE ŚWIATŁO:

MF, którym kieruje Marian Banaś, uzyskało zgodę Komisji Europejskiej na wprowadzenie obowiązkowego split paymentu w kilku branżach. Mechanizm ma obowiązywać do końca lutego 2022 r., ale jeśli się sprawdzi, może zostać przedłużony Fot. Marek Wiśniewski

Niższa kara

Najwięcej wątpliwości wśród przedsiębiorców wzbudziło wpisanie w nim pierwotnie wysokich sankcji. Na przykład za nieumieszczenie na fakturze sformułowania, że transakcja jest rozliczana w MPP, groziła zapłata kary wysokości 100 proc. podatku. Przedstawiciele firm wnioskowali o jej złagodzenie. MF się zgodziło.

„Zmodyfikowano projektowane regulacje poprzez wprowadzenie sytuacji/ przypadków, w których sankcje nie będą stosowane, jak również obniżono wysokość sankcji — ze 100 proc. do 30 proc.” — napisali przedstawiciele resortu w odpowiedzi na opinie przedsiębiorców.

Wiele wątpliwości budziły też niejasne zapisy dotyczące rozliczeń w nowym systemie transakcji kompensacyjnych oraz walutowych.

„Wskazane regulacje nie uwzględniają faktu, iż w obrocie gospodarczym powszechnym zdarzeniem (…) jest wzajemne potrącenie wierzytelności (…) — które mogą być realizowane bezgotówkowo, czy też ustalanie w obrocie krajowym wynagrodzenia i jego płatności w walucie obcej, co stanowi narzędzie naturalnego hedgingu w odniesieniu do łańcucha dostaw, dla których płatność określana jest w walucie, a jednocześnie nie jest objęte MPP” — napisali przedstawiciele KGHM Polska Miedź w opinii do projektu MF.

Projektowane przepisy za niejasne uznał Polski Związek Pracodawców Budownictwa (PZPB).

„Przepisy nie przesądzają, czy możliwe jest dokonywanie kompensat/potrąceń w związku z koniecznością stosowania obowiązkowego MPP. Ewentualny brak takiej możliwości byłby istotnym ograniczeniem co do formy regulowania wzajemnych zobowiązań — w branży budowlanej regulowanie należności przez potrącenie jest typowym sposobem działania. Takie ograniczenie wywołałoby konieczność kosztownej przebudowy stosowanego modelu biznesowego” — twierdzi Magdalena Lewandowska reprezentująca związek.

Zaznacza, że znacznie pogorszyłaby się konkurencyjność krajowych firm względem zagranicznych. Negatywnie ocenia też brak możliwości rozszerzenia MPP na inne waluty niż złoty. Twierdzi, że konieczność przewalutowania realizowanych transakcji zwiększy koszty. MF uwzględniłczęść uwag zgłoszonych m.in. przez te podmioty.

„Dodano do projektu regulację, na podstawie którejdokonywanie kompensat i wzajemnych potrąceń będzie możliwe, tzn. takie działanie nie będzie stanowiło naruszenia reguł nakładających obowiązek zastosowania mechanizmu podzielonej płatności” — twierdzą przedstawiciele resortu.

Nie zgodzili się natomiast na dopuszczenie w systemie innych walut.

Zaliczki i faktury

Zastrzeżenia firm wzbudziło też ograniczenie rozliczeń MPP do sytuacji, w których została wystawiona faktura, podczas gdy w obrocie gospodarczym często stosuje się zaliczki.

„Podatnicy będą rezygnować z płatności dokonywanych na podstawie tzw. faktur pro forma i nie będą dokonywać przedpłat” — przestrzega PZPB.

To zaś zwiększy — i tak znaczące w branży — zatory płatnicze. Problem dostrzegli też sprzedawcy węgla oraz innych paliw. „Sprzedaż węgla przez krajowych producentów w znaczącej części jest realizowana na zasadzie przedpłat dokonywanych przed wystawieniem faktury i wydaniem towaru. W przypadku Tauron Wydobycie około

65 proc. sprzedaży węgla, poza energetykę zawodową, w ramach rozdrobnionej sieci handlowej, realizowana jest w oparciu o taką formę płatności. Biorąc powyższe pod uwagę, należy zauważyć, iż przedmiotowy projekt nie wprowadza żadnego rozwiązania, które dawałoby podatnikom możliwość wywiązania się z obowiązku zapłaty w mechanizmie podzielonej płatności w przypadku dokonywania transakcji w opisanym powyżej modelu, w którym zapłata następuje jeszcze przed wystawieniem faktury” — napisano w opinii Tauronu Wydobycie.

MF informuje, że po konsultacjach „dodano przepis, na podstawie którego mechanizm podzielonej płatności będzie stosowany również do zaliczek wnoszonych przed wystawieniem faktury”.

W poczekalni

Oprócz uwag dotyczących szczegółowych przepisów przedsiębiorcy zgłaszają też obawy dotyczące pogorszenia płynności i wzrostu kosztów po wprowadzeniu split paymentu. MF podkreśla, że ryzyko pogorszenia płynności ma zmniejszyć możliwość opłacania z konta VAT innych danin publicznoprawnych, np. ZUS czy akcyzy. KGHM wnioskował też o możliwość przekazywania z niego pieniędzy na „podatek od wydobycia niektórych kopalin oraz odsetek za zwłokę od tego podatku”.

„Resort w pierwszej kolejności podjął decyzję o rozszerzeniu możliwości dokonywania płatności z rachunku VAT o podatki, które w głównej mierze dotyczą mikro-, małych i średnich przedsiębiorstw, aby ograniczyć ryzyko występowania ograniczenia płynności finansowej. Rozszerzenie zakresu o proponowany podatek oraz o inne pozostałe podatki pozostaje do rozważenia w późniejszym okresie” — twierdzi MF.

Resort analizuje wdrożenie MPP do płatności za towary kupowane i sprzedawane na giełdzie. Chodzi na przykład o możliwość rozliczeń transakcyjnych w obrocie energią. Nie zgodził się natomiast na objęcie split paymentem rachunków powierniczych, często stosowanych przy realizacji inwestycji budowlanych.

15 tys. zł To kwota transakcji, powyżej której wiele firm będzie musiało stosować MPP.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu