FIT DM: Dane o inflacji w USA mogą pomóc dolarowi

FIT DM
16-07-2008, 11:45

Wczorajszy atak EUR/USD na nowe maksima (1,6038) nie był udany. Po południu podaż zepchnęła notowania poniżej poziomu 1,59.

Przyczyniły się do tego dane o inflacji PPI w USA, ale przede wszystkim wystąpienie szefa FED przez Kongresem. Ben Bernanke wyczulił inwestorów na ryzyko nadmiernego wzrostu inflacji, co spowodowało, że dzisiejszy odczyt danych CPI za czerwiec, zaplanowany na godz. 14:30, będzie dość istotny. Jednocześnie na notowaniach EUR/USD zaważyły wyraźnie spadające ceny ropy naftowej. A w kraju złoty, jak zwykle już pozostaje rekordowo mocny, negując tym samym wszelkie tezy, mogące sugerować jego osłabienie…

Złoty: Wyższa inflacja CPI (4,6 proc. r/r) i płace (12,0 proc. r/r) w czerwcu, stały się argumentami dla ponownego rozbudzenia dyskusji dotyczącej perspektyw kształtowania się stóp procentowych w Polsce. „Jastrzębie” słowa Dariusza Filara, iż jedna podwyżka stóp procentowych o 25 pkt. bazowych w tym roku może nie wystarczyć, stały się przysłowiową „wodą na młyn” dla spekulacyjnych funduszy. W efekcie złoty umocnił się dzisiaj do poziomu poniżej 3,23 zł za euro i 2,03 zł za dolara. Rynek zignorował ranne wypowiedzi Mariana Nogi z RPP, którego zdaniem wczorajsze dane nie „wymuszają” konieczności podwyższenia stóp procentowych wcześniej, niż w październiku b.r. Inflacyjna retoryka znalazła się ponownie na fali i wydaje się, że poważnym celem dla EUR/PLN będą okolice 3,20 zł, które przetestujemy do końca tygodnia. Trend mogą zmienić dopiero piątkowe dane o produkcji przemysłowej w czerwcu (gdyby jej roczna dynamika okazała się ujemna), albo gwałtowne odwrócenie się trendu na rynku EUR/USD.

Euro/dolar: Wczorajsza próba ustanowienia nowych szczytów okazała się „falstartem”. Dodatkowo przesunięcie uwagi rynku w stronę zagrożeń inflacyjnych w USA (po wystąpieniu szefa FED przez Kongresem), a także wcześniejsze słabe odczyty niemieckiego indeksu ZEW, mogą przesunąć kolejny atak na poziom 1,60 o kilka dni. Jeżeli dzisiejsze dane o czerwcowej inflacji CPI w USA, okażą się wyższe od prognoz (0,7 proc. m/m i 0,2 proc. m/m bazowa), to kurs EUR/USD może nawet spaść w rejon 1,5850 (obecnie 1,5932 – stan z godz. 11:23). Dodatkowo „zielonemu” może pomóc także publikacja zapisków z czerwcowego posiedzenia FED o godz. 20:00, a także kolejne wystąpienie szefa FED przez Izbą Reprezentantów o godz. 16:00 (gdyby było nieco inne, niż wczorajsze przed Senatem). Powodem do zakupów wspólnej waluty nie będą raczej dane o czerwcowej inflacji HICP w strefie euro – ta była zgodna z oczekiwaniami i wyniosła 4,0 proc. r/r. Warto obserwować zachowanie się cen ropy naftowej z racji jej sporej korelacji z notowaniami EUR/USD. Sygnały średnioterminowej zmiany trendu jeszcze nie padły – dojdzie do nich w sytuacji wyraźnego pokonania w dół poziomu 134-135 USD za baryłkę – ale krótkoterminowo rynek wygląda coraz gorzej dla strony popytowej. To może postawić pod znakiem zapytania trwałe wybicie ponad poziom 1,60 w perspektywie najbliższych tygodni. Nie zmienia jednak założenia, iż w perspektywie kilku miesięcy poziom 1,67-1,70 za EUR/USD wciąż pozostaje realny.

Funt/dolar: Zmienność tej pary w ostatnich dniach jest imponująca. Warto jednak postawić sobie pytanie, na co liczą tak gwałtownie kupujący funta powyżej 2,00 dolarów? Wczoraj po imponującym rannym wzroście do 2,0153, do wieczora rynek powrócił w okolice 2,00, aby dzisiaj rano ustanowić lokalny szczyt na 2,0097, po czym zniżkować w okolice 2,0040 (stan z godz. 11:23).Rzeczywiście, jak podano wczoraj o godz. 10:30, wzrost inflacji CPI w czerwcu był niepokojący (3,8 proc. r/r), ale Bank Anglii przed takim scenariuszem przestrzegał już wcześniej. Słabnąca gospodarka (rynek nieruchomości, a dzisiaj też rynek pracy), nie zachęca raczej do tego, aby realnie myśleć o ryzyku podwyższenia stóp procentowych przez BoE. Tym samym można uznać, że notowania GBP/USD nie utrzymają się długo powyżej poziomu 2,0000, a powrócą na nowe maksima dopiero za jakiś czas, kiedy dolar będzie miał ponowne problemy na rynkach światowych w wyniku turbulencji na amerykańskim rynku finansowym. Na dzisiaj poziom docelowy można wyznaczyć w okolicach 1,9960, które są wyznaczane przez maksima z 11 lipca b.r.

Sporządził:
Marek Rogalski
Główny Analityk
First International Traders Dom Maklerski S.A.
www.fitdm.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: FIT DM

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / FIT DM: Dane o inflacji w USA mogą pomóc dolarowi